Wałcz – niezawisły sędzia Marcin Myszka wygnany na banicji a SR Piotr Boguszewski los cuchnącej sprawy karnej przekazuje do decyzji SN

Publikacja „Afery Prawa” z dnia 4.02.2013r.

Dwudziesta ósma odsłona kulisów cuchnącej sprawy karnej Rafała Krzyształowskiego o sygn. akt IIK 174/08 procedowanej po stalinowsku siódmy rok w okręgu sądowniczym Koszalina.

Wieloletni proceder przestępczy bezwzględnej togowo‑policyjno‑psychiatrycznej mafii znalazł swój haniebny finał w odebraniu spreparowanej sprawy karnej nowo powołanemu sędziemu Marcinowi Myszce i jego cichym przeniesieniu z Sądu Rejonowego w Wałczu do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim. Był to klasyczny ruch zabezpieczający układ – eliminacja z gry każdego, kto odważył się zakłócić patologiczny porządek i zastosować prawo wbrew interesom koszalińskiej sitwy.

„ Skazany ustawami na pastwę togowych przestępców z okręgu Koszalina”.

W dniu 27 września 2012 r., podczas posiedzenia Sądu w sprawie karnej o sygn. akt II K 174/08, prowadzonego przez nowo powołanego sędziego Marcina Myszkę, doszło do wydarzenia bez precedensu. Po sześciu latach rażącego bezprawia, jakie z bezczelnością celebrowała togowa sitwa okręgu koszalińskiego, prawo wreszcie – choć na chwilę – zaczęło funkcjonować w tym kuriozalnym procesie. Młody sędzia Marcin Myszka, kierując się właściwie pojętym dobrem wymiaru sprawiedliwości, odważył się przerwać wieloletni proceder przestępczy wałeckich sędziów, prokuratorów i adwokatów. Uchylił ich perfidne, prawomocne postanowienie o ponownym poddaniu oskarżonego sześciotygodniowym badaniom psychiatrycznym w szczecińskiej psychuszce – w warunkach zamkniętego oddziału, z całkowitym odcięciem od świata zewnętrznego, rodziny, przyjaciół i znajomych. Ten jeden ruch młodego sędziego ujawnił prawdę: że niezależność orzecznicza istnieje, dopóki układ nie uzna jej za zagrożenie dla swojego chorego systemu.

„WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA  CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO”..

Po zakończeniu posiedzenia sędzia Marcin Myszka pozostał jeszcze na sali rozpraw, aby skorygować zapis protokołu – dokumentu, którego wydania oskarżony niezwłocznie zażądał z prozaicznych powodów. Kiedy sędzia zakończył tę czynność i wyszedł na korytarz, by poinformować oskarżonego, że protokół jest już gotowy do wydruku i zaraz zostanie mu wydany, wydarzyło się coś dziwnego. Nieoczekiwanie podeszła do niego młoda kobieta, oznajmiając: „Sędzia Koczenasz prosi Pana o pilne przyjście na swoją salę rozpraw”, wskazując drzwi. Tą kobietą była Joanna Stępień, protokolantka Krzysztofa Koczenasza. Sędzia Myszka bez wahania udał się we wskazane miejsce i spędził z Koczenaszem za zamkniętymi drzwiami ponad dwadzieścia minut. Nie ma wątpliwości, że Koczenasz wezwał go, aby poznać treść wydanego rozstrzygnięcia – w końcu był nim mocno zainteresowany, z powodów szeroko opisanych w publikacjach.

„WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA  CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO”..

Uchylenie perfidnego postanowienia wiceprezesa Sądu Rejonowego w Wałczu dotyczącego umieszczenia fałszywie oskarżonego w szczecińskiej psychuszce stało się ciosem, którego układ nie zamierzał wybaczyć. Skutki były natychmiastowe: sędzia Marcin Myszka został błyskawicznie odsunięty od tej cuchnącej sprawy i „przeniesiony” do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim. Jak jasno wynika z dokumentów – rozprawa karna została przez niego wyznaczona na dzień 7 listopada 2012 r., ale już 5 listopada, zaledwie dwa dni przed planowanym wznowieniem tego spreparowanego procesu, zapadła decyzja o jego nagłym przeniesieniu. To nie przypadek – to pokaz siły i bezczelności przestępczej sitwy, która nie pozwala na wyłomy w murze swojej bezkarności. Młody sędzia Marcin Myszka był jedynym, który nie podporządkował się tej strukturze. Jego niezawisłość stanowiła dla niej śmiertelne zagrożenie – więc dokonano swoistej rewolty: pozbawiono go sprawy i możliwości dalszego pełnienia sędziowskiej funkcji w skorumpowanym Sądzie Rejonowym w Wałczu. W ten sposób próbowano przywrócić patologiczny „porządek” i przygotować grunt pod to, by proces zakończyć bezwzględnym umorzeniem, opartym na fałszywych przesłankach psychiatrycznych z art. 31 § 1 kk.

——————xxxxxXXXxxxxx——————-

——————–xxxxxXXXxxxxx———————

 

————–xxxxxXXXxxxxx————

 

PRAWO CZY SĄDOWE BESTIALSTWO? – GRYPSUJĄCY PARAGRAFAMI SKAZALI RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA ZŁY DOTYK BIEGŁEGO LEKARZA SĄDOWEGO PSYCHIATRY WŁODARKIEWICZA Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP.”.

Chociaż w części zasadniczej powyższe postanowienie jest słuszne i po myśli Oskarżonego, to jednak należy stwierdzić, że zostało wydane w mocno zmanipulowanej formie. I co najmniej o pięć lat za późno. Jak wynika z chronologii zaistniałych faktów procesowych, papierek ten wyprodukowano po stalinowsku na potrzebę chwili, w oderwaniu od zebranego w sprawie materiału dowodowego i realiów życiowych. Zgodnie z mafijną zasadą „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, sędzia Piotr Boguszewski w uzasadnieniu swojego postanowienia powypisywał niebywałe brednie i niedorzeczności pod adresem Oskarżonego, godzące w powagę sprawowanego urzędu i autorytet Państwa. Uczynił to wbrew rozlicznym przeciwstawnym dowodom, pod różną postacią, znajdującym się w aktach sprawy o sygn. akt IIK 174/08. Przypisał Oskarżonemu, że to z jego winy nie możliwym było sprawne przeprowadzenie procesu karnego w Sądzie Rejonowym w Wałczu. Jest to typowy szwindlarski bełkot nie mający nic wspólnego z prawdą i stanem faktycznym. Sędzia Piotr Boguszewski, uzasadniając w ten sposób swoją decyzję procesową, z premedytacją złamał prawo. Jako pierwsze należy stwierdzić, że od momentu zainicjowania tego nieszczęsnego postępowania karnego do chwili obecnej Oskarżony nieustannie domagał się przekazania jego sprawy do rozpoznania w innym okręgu sądowniczym. Do wielokrotnie powielanych wniosków o wyłączenie przedkładał rozliczne żelazne dowody na okoliczność kryminalnej struktury tych organów – między innymi dowody sędziowskiego zamordyzmu, rozlicznych przekrętów i sabotaży procesowych, nie pomijając w tym notorycznego gwałcenia przepisów kodeksu postępowania karnego przez poszczególne składy sędziowskie, uniemożliwiające Oskarżonemu realną obronę przed bezpodstawnymi zarzutami lakonicznego aktu oskarżenia. Dotyczy to także działań przestępczych na jego szkodę, dokonywanych cyklicznie przez przydzielanych do pomocy w sprawie adwokatów z urzędu oraz współdziałających z tym przestępczym towarzystwem biegłych lekarzy sądowych psychiatrów.

„SZWINDLARSKI UKŁAD WICEPREZESA SĄDU REJONOWEGO W WAŁCZU, SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA Z PROKURATOREM POWIATOWYM W SŁAWNIE JAROSŁAWEM PŁACHTĄ, ADWOKATEM CEZARYM SKRZYPCZAKIEM Z WAŁCZA I PSYCHIATRAMI Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP.”

„WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA  CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO”..

Nieprawdą jest również, jak podaje w uzasadnieniu sędzia Piotr Boguszewski, że „wszyscy adwokaci prowadzący praktykę w okręgu Sądu Rejonowego w Wałczu wnieśli o ich zwolnienie z obowiązku obrony, gdyż oskarżony obrażał ich i odmawiał współpracy (jeden z obrońców złożył nawet prywatny akt oskarżenia)”. Zapomniał jednak dodać, że ten rzekomo obrażony adwokacina, Cezary Skrzypczak, próbował podstępnie wyeliminować Oskarżonego ze sprawy, wnosząc bezpodstawnie i wbrew jego woli o ponowne poddanie go nieuzasadnionym badaniom psychiatrycznym. A kiedy Oskarżony zaczął publicznie demaskować perfidię tego szubrawca, nie pozwalając siebie przerobić przez dyspozycyjnych psychiatrów z Gorzowa Wlkp. – z fałszywie oskarżonego na niepoczytalnego – ten w dniu 22 grudnia 2010 roku inicjuje Oskarżonemu drugi proces karny, tkwiąc w głębokim przekonaniu, że badania psychiatryczne, o które wnioskował dla Oskarżonego w sprawie karnej, w której był jego obrońcą z urzędu, przyniosą pożądany rezultat w postaci wyprodukowanej opinii sądowo-psychiatrycznej o z góry określonej treści.ODPOWIEDŹ OSKARŻONEGO NA PODSTAWNY AKT OSKARŻENIA AUTORSTWA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA Z WAŁCZA”.

Liczył na stwierdzenie niepoczytalności Oskarżonego. Wówczas automatycznie mógłby uniknąć problematycznego dla siebie procesu. Ponad pół roku sprawa Cezarego Skrzypczaka była zawieszona „na gwoździu”, ponieważ czekano na wynik badań psychiatrycznych Oskarżonego ze szczecińskiej psychuszki, których z mocy prawa, wbrew jego woli, nie można było przeprowadzić. W związku z powyższym sędzia Anna Sikorska-Obłutowicz z Sądu Rejonowego w Wałczu wpadła na genialny pomysł i w dniu 29 czerwca 2011 r. na posiedzeniu niejawnym wyprodukowała własne postanowienie o poddanie Oskarżonego badaniom psychiatrycznym, licząc na to, że dyspozycyjni biegli sądowi lekarze z Koszalina, Anna Jasińska i Barbara Bretner, staną na wysokości zadania. Ale pomimo wielu perfidnych działań i zabiegów na szkodę Oskarżonego, obie biegłe zgodnie musiały stwierdzić, że Oskarżony nie jest chory psychicznie i może uczestniczyć w swoich procesach karnych. Po zapoznaniu się z korzystną dla Oskarżonego opinią psychiatryczną oskarżyciel prywatny przed rozprawą w dniu 27 listopada 2011 r. chciał wycofać swój bezpodstawny akt oskarżenia w zamian za usunięcie z „Afer prawa” publikacji dotyczących jego zwyrodnialstwa prawniczego. Oskarżony nie wyraził na to zgody, domagając się przeprowadzenia pełnego postępowania sądowego. Z tego względu przekazano jego sprawę do rozpoznania w Sądzie Rejonowym w Drawsku Pomorskim. Rok później, na pisemne żądanie Oskarżonego, sprawa została w końcu udrożniona, lecz na rozprawę nie stawił się prawidłowo powiadomiony oskarżyciel prywatny – „pokrzywdzony” adwokat Cezary Skrzypczak. Skorumpowany szkodnik i oszust bez twarzy, który do dnia dzisiejszego nie zwrócił Oskarżonemu powierzonych do wykorzystania procesowego materiałów dowodowych. Identyczne zarzuty ciążą na adwokacie z urzędu Tadeuszu Tyce. Z powodu niestawiennictwa Cezarego Skrzypczaka na rozprawę karną (sygn. akt IIK 39/12) wyznaczoną na dzień 10 października 2012 r. w Sądzie Rejonowym w Drawsku Pomorskim, sędzia Robert Kucharski musiał umorzyć to niedorzeczne postępowanie. A koszty w wysokości 779,82 zł z tytułu pomocy prawnej udzielonej Oskarżonemu przez adwokata z urzędu tradycyjnie poniósł Skarb Państwa, czyli podatnicy. W tych sprawach jest jeszcze bardzo wiele sądowych brudów do pokazania, a także do dopowiedzenia. Zostanie to uczynione w najbliższym czasie. Żaden togowy szwindler biorący udział w tym wieloletnim nieludzkim procederze przestępczym na szkodę Oskarżonego nie będzie pominięty.

Sędzia Piotr Boguszewski, usprawiedliwiając własne decyzje, posunął się do powielania kłamstw i stawiania absurdalnych zarzutów pod adresem Oskarżonego, przypisując mu rzekome utrudnianie postępowań i obrażanie obrońców. Tymczasem prawda jest zupełnie inna – problematycznym obrońcą okazał się adwokat Cezary Skrzypczak, który podstępnie usiłował wyeliminować Oskarżonego z procesu, wnioskując o jego ponowne poddanie badaniom psychiatrycznym wbrew jego woli. Gdy Oskarżony zaczął publicznie demaskować perfidię tego prawnika i blokować próbę zrobienia z niego „niepoczytalnego”, Skrzypczak 22 grudnia 2010 r. zainicjował przeciwko niemu drugi proces karny, licząc, że badania psychiatryczne przyniosą pożądany rezultat – wyprodukowaną opinię o z góry określonej treści. Na ten wynik czekano ponad pół roku, a sprawa Skrzypczaka pozostawała zawieszona „na gwoździu”. Wtedy sędzia Anna Sikorska-Obłutowicz wpadła na „genialny” pomysł – 29 czerwca 2011 r. na posiedzeniu niejawnym wyprodukowała własne postanowienie o poddaniu Oskarżonego badaniom psychiatrycznym, licząc na dyspozycyjność koszalińskich biegłych – Anny Jasińskiej i Barbary Bretner. Jednak nawet te biegłe, mimo perfidnych nacisków, musiały przyznać, że Oskarżony jest zdrowy psychicznie i zdolny do udziału w procesach. Po tej opinii Skrzypczak próbował wycofać swój bezpodstawny akt oskarżenia w zamian za usunięcie z „Afer prawa” publikacji o jego prawniczym zwyrodnialstwie. Spotkał się z odmową, bo Oskarżony domagał się pełnego procesu. Sprawę przekazano więc do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim, gdzie po roku została udrożniona, ale „pokrzywdzony” Skrzypczak nie pojawił się na prawidłowo wyznaczoną rozprawę. Do dziś nie oddał również powierzonych mu materiałów dowodowych. Podobne zarzuty ciążą na innym obrońcy – Tadeuszu Tyce. Ostatecznie sędzia Robert Kucharski musiał umorzyć tę farsę (sygn. akt IIK 39/12), a koszty w wysokości 779,82 zł tradycyjnie pokrył Skarb Państwa, czyli podatnicy. Ta sekwencja wydarzeń pokazuje skalę zorganizowanego procederu – od sędziowskich manipulacji, przez prawnicze szwindle, po cyniczne wykorzystywanie opinii biegłych – którego ofiarą padł Oskarżony. A to dopiero wierzchołek góry lodowej, bo sądowych brudów do ujawnienia w tych sprawach jest jeszcze bardzo wiele.

  1. Publikacja z dnia 19.08.2008r : Szczecin Szczecinek cała Polska – zniszczyć firmę, człowieka czy rodzinę to takie proste dla skorumpowanych organów władzy. Skazany bez winy Rafał Krzyształowski
  2. Publikacja z dnia 13.12.2008r : Prześladowany przez władze Rafał Krzyształowski – wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Rejonowego w Szczecinku i Koszalinie zakończony skierowaniem do psychiatryka…… z listów i z życia wzięte ...
  3. Publikacja z dnia 31,01.2009r : Rafał Krzyształowski „gra w pomidora” przez sędziów i prokuratorów ze Szczecinka i okolic”...
  4. Publikacja z dnia 13.03.2009r : Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku Leszek Miazek nie jest w stanie logicznie zrozumieć nie tylko tekstu?...
  5. Publikacja z dnia 25.04.2009r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do wszystkich władz R.P. oraz całego społeczeństwa w sprawie naruszenia przez lokalną władzę jego konstytucyjnych praw i całkowitego pozbawienia ochrony prawnej… 
  6. Publikacja z dnia 2.05.2009r : Typowy sądowy dzień w typowym polskim skorumpowanym sądzie przy udziale niekompetentnych urzędników sądowych… dzień z życia poszkodowanego Rafała…
  7. Publikacja z dnia 28.06.2009r : Rafał Krzyształowski na pewno nie podda się w walce o swoje prawa…
  8. Publikacja z dnia 7.09.2010r : Drugi list otwarty do Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy – Rafała Krzyształowskiego – ofiary wieloletniego sądowego, prokuratorskiego i policyjnego bandytyzmu…
  9. Publikacja z dnia 20.02.2010r : Znowu wybija szambo w Sądzie Okręgowym w Koszalinie i Sądzie Rejonowym w Wałczu...
  10. Publikacja z dnia 8.08.2010r : SZCZECINEK – W TYGLU SĄDOWEGO BEZPRAWIA – SPRAWA RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO...
  11. Publikacja z dnia 10.10.2010r : PRAWO CZY SĄDOWE BESTIALSTWO?……. GRYPSUJĄCY PARAGRAFAMI SKAZALI RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA ZŁY DOTYK BIEGŁEGO LEKARZA SĄDOWEGO PSYCHIATRY WŁADYSŁAWA STERNY Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP ..
  12. Publikacja z dnia 13.10.2010r : W koszalińskim „togostanie” ciągle obowiązuje stalinowski porządek prawny – prawo na telefon…
  13. Publikacja z dnia 6. 11. 2010r : TOGOWA DINTOJRA – ZA NAPISANIE PRAWDY O BARBARZYŃSKIM ROZSTRZYGNIĘCIU PROCESOWYM SĘDZIEGO JOANNY CHMARY Z SĄDU REJONOWEGO W SZCZECINKU, CELEBROWANA PO ZBÓJECKU PRZEZ PROKURATORA BEATĘ SZEFLER Z PROKURATURY REJONOWEJ W KOSZALINIE …
  14. Publikacja z dnia 9.12.2010r : Szczecinek – Perfidne przekręty sędziego Joanny Chmary i prokuratora Janusza Bugaja…
  15. Publikacja z dnia 13.12.201or : Boże, chroń nas przed pseudo usługami szczecineckich adwokatów z urzędu, Grzegorza Misiakowskiego, Mirosława Wacławskiego, Tomasza Musiała i innych nieetycznych „prawników” z koszalińskiego układu…
  16. Publikacja z dnia 16.12.2010r : SZWINDLARSKI UKŁAD WICEPREZESA SĄDU REJONOWEGO W WAŁCZU, SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA Z PROKURATOREM POWIATOWYM W SŁAWNIE JAROSŁAWEM PŁACHTĄ, ADWOKATEM CEZARYM SKRZYPCZAKIEM Z WAŁCZA I PSYCHIATRAMI Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP…
  17. Publikacja z dnia 11.01.2011r : POLICYJNY TERROR I NIEKOMPETENTNY KOMENDANT POLICJI W SZCZECINKU JÓZEF HATAŁA...
  18. Publikacja z dnia 13.01.2011r : WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO...
  19. Publikacja z dnia 15.03.2011r : WAŁCZ – LIST OTWARTY OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO DO ADWOKATA Z URZĘDU BOGUSŁAWA RADZICKIEGO…
  20. Publikacja z dnia 4.05.2011r : ODPOWIEDŹ OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA BEZPODSTAWNY AKT OSKARŻENIA AUTORSTWA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA Z WAŁCZA...
  21. Publikacja z dnia 20.10.2011r : Wniosek Rafała Krzyształowskiego do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zarzutów wobec sędziów i prokuratorów...
  22. Publikacja z dnia 24.10.2011r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do siódmego obrońcy z urzędu – adwokata Mateusza Nowaczyka...
  23. Publikacja z dnia 30.11.2011r : KOSZALIN-NA SĄDOWYM FOLWARKU SSO MARIANA WAWRZYNKOWSKIEGO, SSR MARCINA WAWRZYNKOWSKIEGO, SSR AGATY MARSZAŁEK I RESZTY TOGOWYCH SZWINDLERÓW, SZALEJE CHORA PSYCHICZNIE TEMIDA W KOMINIARCE...
  24. Publikacja z dnia 01.12.2011r : Wałcz – Wniosek do Prezesa Sądu Rejonowego Małgorzaty Dering-Suskiej o nadzór nad postępowaniem o sygnaturze akt IIK 174/08, ustalenia i udzielenie wiążącej odpowiedzi...
  25. Publikacja z dnia 2.01.2012r : Przyzwolenie Rzecznika Praw Obywatelskich i Prezesa Sądu Rejonowego w Wałczu Małgorzaty Dering – Suskiej na gwałcenie prawa i konstytucji przez togowo – policyjno – psychiatryczną mafię – koszalińską Cosa Nostrę.. .
  26. Publikacja z dnia 18.04.2012r : Sąd Najwyższy w roli Poncjusza Piłata
  27. Publikacja z dnia 20.06.2012r : Skazany ustawami na pastwę togowych przestępców z okręgu Koszalina”.

CDN………

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.