Publikacja „Afery Prawa” z dnia 30.11.2011 r.
Dwudziesta trzecia odsłona kulisów cuchnącej sprawy karnej Rafała Krzyształowskiego o sygn. akt II K 174/08 i pokrewnych, celebrowanych po stalinowsku w Sądzie Rejonowym w Wałczu, Sądzie Rejonowym i Okręgowym w Koszalinie oraz w Sądach Rejonowych w Szczecinku, Białogardzie i Sławnie.
Sprawy o sygnaturach akt II K 174/08 i II K 1014/10, rozpoznawane w Sądzie Rejonowym w Wałczu, ze sprawami o sygnaturach akt II Kp 41/11 – 3 Ds. 141/10 oraz VII Ca/10 – I C 531/09/Ch, rozpoznawanymi w Sądzie Rejonowym w Szczecinku i Sądzie Okręgowym w Koszalinie, łączy wiele wspólnych cech przestępczych.
A mianowicie – są one wyreżyserowane przez koszalińską togowo-policyjno-psychiatryczną Cosa Nostrę i ustawione pod kątem kolejnego pokrzywdzenia Rafała Krzyształowskiego oraz uczynienia z niego osoby niepoczytalnej.
Sedno spraw o sygn. akt VII Ca/10 – I C 531/09/Ch i II Kp 41/11 – 3 Ds. 141/10 opisane jest w poniższej publikacji, zatytułowanej:
„TOGOWA DINTOJRA – ZA NAPISANIE PRAWDY O BARBARZYŃSKIM ROZSTRZYGNIĘCIU PROCESOWYM SĘDZIEGO JOANNY CHMARY Z SĄDU REJONOWEGO W SZCZECINKU, CELEBROWANA PO ZBÓJECKU PRZEZ PROKURATORA BEATĘ SZEFLER Z PROKURATURY REJONOWEJ W KOSZALINIE”
Po ponad rocznej przewlekłości, w dniu 29.11.2011 r., w Sądzie Okręgowym w Koszalinie, Wydziale Cywilnym, zostanie rozpoznana apelacja Rafała Krzyształowskiego od wyroku o sygn. akt I C 531/09, wyprodukowanego na zlecenie w szczecineckim sądzie przez sędzię Joannę Chmarę.
śnienia przekrętów sędziego Joanny Chmary, prokurator Beata Szefler z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie nagle odstąpiła od poddania Rafała kolejnym nieuzasadnionym badaniom psychiatrycznym i umorzyła śmierdzącą sprawę próbując bezczelnie zamieść ją pod prokuratorski dywan. Obie Panie wykombinowały, że najlepszym rozwiązaniem będzie natychmiastowe złożenie przez „pokrzywdzoną” wniosku o umorzenie postępowania w oparciu o niezachodzące u podejrzanego przesłanki art. 31 § 1 kk. Poniższy wniosek Joanna Chmara sporządziła od ręki w Sądzie Rejonowym w Szczecinku i przesłała go faksem swojej przyjaciółce prokurator Beacie Szefler.
|
Sygn. akt 3 Ds. 141/10 Szczecinek 21.12.2010r Prokuratura Rejonowa w Koszalinie
Wniosek o umorzenie postępowania Oświadczam, że cofam swój wniosek przeciwko Rafałowi Krzyształowskiemu podejrzanemu o czyn z art. 212 § 1 kk w zw. art. 12 kk. Z informacji jakie uzyskałam w tutejszym Sądzie Rejonowym Wydziale Karnym wynika, że Pan Krzyształowski jest osobą bardzo chorą umysłowo, bowiem był już badany psychiatrycznie. Z jego zachowania można wywnioskować, że czuje się skrzywdzony przez los, szereg instytucji, w tym m.in. sąd. Poza tym jest opiekunem prawnym swojego syna, który został ubezwłasnowolniony. Kolejne postępowania mogą , moim zdaniem, doprowadzić do pogorszenia się jego sytuacji zdrowotnej. Dlatego też, cofam swój wniosek i wnoszę o umorzenie postępowania. (Podpisano) Joanna Chmara |
W związku z powyższym Rafał Krzyształowski zażądał od swojego adwokata z urzędu, Czesława Podkowiaka, wniesienia zażalenia na to skandaliczne postanowienie – w części odnoszącej się do rzekomej podstawy jego umorzenia, czyli nieokreślonej „choroby psychicznej”.
Zgodnie z wolą podejrzanego, obrońca przygotował pismo procesowe, w którym precyzyjnie wskazał kardynalne błędy proceduralne oraz kompromitujące nadużycia, jakich dopuściła się Beata Szefler z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie.
W trzech klarownie sformułowanych punktach wykazano drastyczne nieprawidłowości zawarte w postanowieniu o umorzeniu, godzące w elementarne zasady praworządności i powagę instytucji publicznej.
I. Na podstawie art. 306 § 1 k.p.k. w zw. z art. 425 § 2 k.p.k. zaskarżam uzasadnienie ww. postanowienia w części obejmującej stwierdzenie, że Rafał Krzyształowski dopuścił się przestępstwa pomówienia, co rzekomo miało zostać potwierdzone dowodami zgromadzonymi w postępowaniu.
II. Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. zarzucam ww. postanowieniu obrazę prawa procesowego mającą wpływ na jego treść, tj. art. 315 § 1 k.p.k., polegającą na nieprzeprowadzeniu dowodu z treści nagrania zawartego na płycie CD doręczonej prokuratorowi przez obrońcę podejrzanego, mecenasa Mirosława Wacławskiego.
http://www.youtube.com/watch?v=dtqybKEMf2I
III. Na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. oraz art. 437 § 1 k.p.k. wnoszę o uchylenie zaskarżonych ustaleń zawartych w uzasadnieniu postanowienia i ich zmianę, ewentualnie o przekazanie sprawy Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie celem wydania nowego postanowienia.
Zgodnie z mafijną logiką, zażalenie zostało przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Koszalinie, Wydział Karny, gdzie trafiło w ręce słynnego z konfabulacji sędziego Marcina Wawrzynkowskiego.
(Vide: dawny „geniusz” twórczy Wawrzynkowskiego z okresu asesury – https://aferyprawa.eu/Interwencje/Bialogard…)
http://www.youtube.com/watch?v=6LBCrJRIxr0
Na sądowych folwarkach rodziny Wawrzynkowskich i innych togowych szwindlerów z okręgu Koszalina nie stosuje się prawa – stosuje się zamordyzm.
Dlatego też Rafał Krzyształowski podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 14.11.2010 r., dotyczącej wyroku wydanego przez Joannę Chmarę, złożył formalny wniosek o wyłączenie wszystkich sądów z tego okręgu od rozpoznania jego apelacji. Sprawa została odroczona na czas nieokreślony.
W międzyczasie, sędzia SR Marcin Wawrzynkowski, poinstruowany przez starszego rangą i wiekiem Mariana Wawrzynkowskiego, w dniu 19 maja 2011 r. popisał się brawurowymi wyczynami „sądowymi”.
Odrzucił w całości zasadne zażalenie Rafała Krzyształowskiego na postanowienie o umorzeniu prowadzonego przeciwko niemu postępowania.
Wzorując się na swoim tacie, Marcin Wawrzynkowski w chamski sposób usunął z sali rozpraw zaproszonych na posiedzenie niezależnych obserwatorów, instrumentalnie wyłączając jego jawność. Jednocześnie zakazał Rafałowi Krzyształowskiemu nagrywania swojego bezprawia.
Niepogodzony z takim obrotem sprawy, Rafał oświadczył sędziemu, że utajniając posiedzenie i usuwając z sali niezależnych obserwatorów – łamie prawo. Przedstawił mu na tę okoliczność wydruk artykułu opublikowanego w Internecie, zatytułowanego: „Posiedzenia sądu w procesie karnym są jawne”.
http://www.rp.pl/artykul/170382.html?print=tak
W związku z tym, że sędzia nie spuszczał z tonu, Rafał Krzyształowski domagał się od niego, żeby sam głośno odczytał przedłożony mu artykuł i ustosunkował się do jego treści. W riposcie sędzia Marcin Wawrzynkowski podniesionym głosem zastraszał niepokornego „podejrzanego” zastosowaniem wobec niego kary porządkowej w formie siedmiodniowego aresztu. Mimo tej złowieszczej groźby Rafał nie uległ szantażyście. Gdy zorientował się, że w międzyczasie z sali rozpraw, razem z obserwatorami, wyszedł jego syn – zapominając przekazać mu reklamówkę z przygotowanymi na posiedzenie dokumentami – zwrócił się do sędziego z prośbą o pozwolenie na wyjście przed drzwi i odebranie jej od syna. Sędzia stanowczo zakazał. Jego adwokat, Czesław Podkowiak, nie zareagował. Natomiast na ogłoszenie swojego przestępczego postanowienia Marcin Wawrzynkowski wezwał ochronę, by zabezpieczała jego bezprawie.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że adwokat Czesław Podkowiak po zakończeniu posiedzenia oznajmił Rafałowi, że na tym kończy się jego rola – i chociaż całkowicie nie zgadza się z decyzją sędziego, to „w sprawie nic więcej nie da się zrobić”.
Po rocznym dumaniu sędziowie z Sądu Apelacyjnego w Szczecinie: Dariusz Rystał, Małgorzata Gawinek i Edyta Buczkowska-Żuk, na posiedzeniu niejawnym wydali łaskawie swoje niezaskarżalne postanowienie, oznaczone sygn. akt I ACo 15/11, dotyczące oddalenia zasadnego wniosku Rafała Krzyształowskiego o wyłączenie skorumpowanych sędziów z okręgu Koszalina od rozpoznania jego apelacji od wyroku o sygn. akt I C 531/09.
Na szczególną uwagę w tym gniocie, nazwanym szumnie „postanowieniem” Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, wydanym w dniu 3.10.2011 r. pod sygn. akt I ACo 15/11, zasługuje brak formalny – w postaci niewskazania przez orzekających podstawy prawnej wydanej decyzji i jej uzasadnienia. To samo dotyczy załączonego do tego gniota pouczenia o jego niezaskarżalności.
Gotów jestem kontynuować redakcję, jeśli chcesz dodać kolejne akapity.
|
Sygn. akt ACo 15/11 Postanowienie 3 października 2011r Sąd Apelacyjny w Szczecinie I wydział Cywilny W składzie następującym : Przewodniczący : SSA Dariusz Rystał (spr.) SSA Małgorzata Gawinek SSA Edyta Buczkowska – Żuk po rozpoznaniu w dniu 3 października 2011r w Szczecinie na posiedzeniu nie jawnym sprawy z powództwa Grzegorza Krzyształowskiego przeciwko Rafałowi Krzyształowskiemu o ochronę naruszonego posiadania na skutek wniosku pozwanego o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Okręgowego w Koszalinie w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Koszalinie, sygn. akt VII Ca 559/10. Postanawia Oddalić wniosek Poniżej znajdują się trzy pieczęcie sądowe – okrągła z godłem, dwie podłużne za zgodność podpisu i z oryginałem |
W załączeniu do postanowienia ulotka – pasek wycięty z kartki.
Pouczenie
Niniejsze orzeczenie jest ostateczne i nie przysługuje od niego dalszy środek odwoławczy.
Tę hańbiącą decyzję o odrzuceniu przedmiotowego wniosku – w zastępstwie Sądu Najwyższego – samowolnie podejmowali sędziowie apelacyjni ze Szczecina, nie podając przy tym żadnej argumentacji prawnej, mimo że w aktach sprawy, poza materiałem dowodowym bezpośrednio dotyczącym przedmiotowego wniosku, znajduje się 13 publikacji Afer Prawa, opisujących barbarzyństwo sądów i prokuratur okręgu Koszalina – stanowiących wystarczającą podstawę do żądania wyłączenia.
Jeszcze ciekawszym ewenementem są postanowienia sądowe autorstwa SSO Bogdana Lewandowskiego, wydane do spraw karnych toczących się w Sądzie Rejonowym w Wałczu pod sygn. akt II K 174/08 i II K 1014/10, również oddalające wnioski o wyłączenie od tych spraw skorumpowanych sędziów z okręgu – do których sam się zalicza. Ma on współudział w uprawomocnieniu przestępczego wyroku wyprodukowanego na zlecenie sędzi Katarzyny Mazurkiewicz w Sądzie Rejonowym w Białogardzie przez asesora Jacka Bytnera, noszącego sygn. akt II K 949/02 – V Ka 820/03. W tym przestępczym przedsięwzięciu współudział mają również SSO Andrzej Jaracz, SSO Renata Rzepecka-Gawrysiak, a także szczecinecki prokurator Janusz Bugaj i była asesor prokuratury Bogumiła Okoniewska. Natomiast cały ten przestępczy proces zainicjował były prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku – Leszek Miazek.
Z uwagi na fakt, że żaden z togowych, policyjnych i psychiatrycznych przestępców wymienionych przez Rafała Krzyształowskiego – między innymi w jego rozlicznych pismach procesowych, środkach apelacyjnych, zażaleniach, wnioskach dowodowych, a także w 25 publikacjach Afer Prawa – nie jest w stanie procesowo podważyć stawianych mu publicznie zarzutów, koszalińska Cosa Nostra za wszelką cenę próbuje uczynić z niego osobę niepoczytalną.
Jednym z licznych dowodów potwierdzających tę okoliczność jest fakt storpedowania przez sędzię Agatę Marszałek z Sądu Rejonowego w Wałczu wniosku adwokata Mateusza Nowaczyka, dotyczącego między innymi zakazu umieszczania Rafała Krzyształowskiego na obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym. Adwokat wskazał wszelkie podstawy do odstąpienia przez sąd od stosowania wobec oskarżonego psychiatrycznego zamordyzmu. Ale scenariusz był już wcześniej napisany.
|
Piła, dnia 01 października 2011 roku Do Sądu Rejonowego Sygn. akt: II K 174/08 os. R. Krzyształowski PISMO OBROŃCY OSKARŻONEGO Jako wyznaczony z urzędu obrońca Rafała Krzyształowskiego, wnoszę o: nie umieszczanie Rafała Krzystałowskiego na obserwacji w zakładzie leczniczym; UZASADNIENIE W opinii z dnia 7 września 2010 roku biegli wskazali, że zachodzi konieczność umieszczenia Rafała Krzyształowskiego w zakładzie psychiatrycznym na obserwację. Zgodnie z treścią art. 203 § 1 k.p.k.: Jednocześnie art. 259 § 2 k.p.k. stanowi, że: W niniejszej sprawie oczywistym jest, że przesłanki umieszczenia Rafała Krzyształowskiego w zakładzie psychiatrycznym nie zostały spełnione. Przede wszystkim nie można mówić o wysokim prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa przez oskarżonego. Sytuacja taka zachodzi wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie zebranego materiału dowodowego istnieje stan uprawdopodobnienia zbliżony do pewności (por. Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrok z dnia 11 sierpnia 2009 roku, sygn. akt II AKz 1006/09). Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie tylko nie uprawdopodabnia popełnienia przestępstwa w takim stopniu, ale wręcz wskazuje na istotne wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego. Świadczy o tym chociażby fakt, że w dniu 13 lipca 2009 roku Sąd Rejonowy w Wałczu umorzył postępowanie, wskazując w uzasadnieniu, że brak jest dowodów uzasadniających popełnienie przestępstwa. Choć orzeczenie to zostało uchylone, nie zmienia to faktu, iż przyczyną uchylenia był niedostatek materiału dowodowego, a nie jego siła przemawiająca za winą oskarżonego. Tym samym nadal istnieją istotne wątpliwości co do sprawstwa, a więc nie można mówić o „dużym prawdopodobieństwie” popełnienia czynu zabronionego. Potwierdza to również analiza aktu oskarżenia, w którym nie wykazano, jakie konkretne działania miały stanowić znieważenie funkcjonariusza publicznego ani jakich dokładnie gróźb oskarżony miałby użyć. Niezależnie od powyższego należy podnieść, że nawet w przypadku uznania winy oskarżonego, przewidywana kara będzie karą z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Rafał Krzyształowski nie figuruje w kartotece karnej, zarzucane czyny są zagrożone niewielką karą, a według aktu oskarżenia miały zostać popełnione w warunkach wskazanych w art. 31 § 2 k.k. Warto zaznaczyć, że na rozprawie w dniu 12 stycznia 2010 roku sąd uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej na art. 190 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k., które to czyny są zagrożone jeszcze łagodniejszą sankcją niż zarzuty z aktu oskarżenia. Tym samym – oprócz braku wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa – występują również przesłanki negatywne z art. 259 § 2 k.p.k. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 listopada 2011 roku, sygn. akt II AKz 544/08: Żaden z czynów wskazanych w akcie oskarżenia ani czynów objętych możliwą zmianą kwalifikacji nie spełnia tych przesłanek – tym bardziej że miały one zostać popełnione w warunkach art. 31 § 2 k.k. Poza opinią biegłych brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych lub faktycznych do umieszczenia oskarżonego w zakładzie leczniczym. Niezależnie od powyższego – zgodnie z żądaniem oskarżonego z dnia 27 września 2011 roku – wnoszę o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania: – Jolanty Martyniuk, Ordynatora SP ZOZ „Salus”, ul. Kościuszki 38 C, 78-400 Szczecinek, Przedmiotem przesłuchania ma być ustalenie rzeczywistego stanu zdrowia oskarżonego oraz odpowiedź na pytanie, czy istnieją podstawy do umieszczenia go na obserwacji psychiatrycznej. Opinia biegłych z września 2010 roku opiera się między innymi na dokumentacji medycznej, w tym karcie leczenia szpitalnego z okresu 14.03–13.04.2005 roku – prowadzonego właśnie przez ww. świadków. Istotne jest wyjaśnienie, czy wskazane zapisy są zgodne z rzeczywistością, szczególnie że oskarżony kwestionuje część zapisów dokonanych przez Jolantę Martyniuk. W świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 roku, sygn. akt SK 50/06, konieczne jest sądowe zweryfikowanie stanowiska biegłych w przedmiocie połączenia badania psychiatrycznego z obserwacją w zakładzie leczniczym. Przesłuchanie świadków, którzy faktycznie leczyli oskarżonego, jest w tej sytuacji niezbędne. Mateusz Nowaczyk adwokat |
Przed wywołaniem posiedzenia w dniu 25.11.2011r Rafał za pośrednictwem Biura Podawczego sądu złożył formalny wniosek o włączenie do akt sprawy w poczet materiału dowodowego kopii jego wniosku, noszącego tą samą datę a skierowanego do Prezesa Sądu Rejonowego w Wałczu Małgorzaty Dering – Suskiej, o nadzorowanie tego postępowania, ustalenia i udzielenie odpowiedzi.
Po wywołaniu posiedzenia sędzia Agata Marszałek wyłączyła jego jawność i nakazała dwóm niezależnym obserwatorom opuścić salę rozpraw. Zakazywała również oskarżonemu nagrywanie swojego „posiedzenia”. Wówczas Rafał okazał sędzi wydruk z Internetu dotyczący jawności posiedzeń w sprawach karnych i zarzucił jej łamanie prawa procesowego i naruszaniajego konstytucyjnych prawa do jawnego procesu karnego.
Wówczas wkroczył adwokat oskarżonego Mateusz Nowaczyk uświadamiając Pani sędzi, że oskarżony ma prawo do utrwalenia przebiegu posiedzenia w swojej sprawie przynajmniej za pomocą dźwięku.
Zdecydowanym krakowskim targiem udało się znaleźć kompromis i Rafał mógł utrwalić dźwiękowo to nieszczęsne posiedzenie za pomocą kamery wykierowanej w podłogę.
Na posiedzeniu była przesłuchana biegła s psychuszki w Gorzowie Wlkp. Zofia Kołtowska, która podobnie jak jej wspólnicy Władysław Sterna i Justyna Urbaniak z uporem maniaka twierdziła, że nie ma możliwości wydania opinii sądowo – psychiatrycznej dotyczącej stanu zdrowia psychicznego Rafała po jednorazowym badaniu ambulatoryjnym, a nawet wielokrotnym.
Domagała się poddania go 6 tygodniowym badaniom w Klinice Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Z całkowitym wyizolowaniem od rodziny i znajomych.Zupełnie tak jak za Stalina.
Kiedy Rafał zapytał biegłą Kołtowską czy podczas badania go w psychuszce w Gorzowie Wlkp. był rewidowany o obmacywany przez lekarza stwierdziła, że nie zauważyła takiej sytuacji.
Biegły Władysław Sterna zaparł się bezczelnie faktu i zeznał, do protokołu po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że „podczas badania w psychuszce w Gorzowie Wlkp. nikt w żaden sposób nie dotykał oskarżonego.
A jak to się ma do ostatniego fragmentu filmu zatytułowanego „Macane badania psychiatryczne w psychuszce w Gorzowie wlkp.?”.
Przy tym „doktor” Kołtowska, podobnie jak jej wspólnicy, bełkotała o konieczności poddania Rafała pełnej izolacji w psychuszce, aby – jak to ujęła – można było ustalić, jak zachowuje się w sytuacjach ekstremalnych, czy nie popada wówczas w konflikty. Jej zdaniem dłuższa obserwacja oskarżonego miałaby również służyć budowaniu w nim „zaufania do biegłych”. Koń by się uśmiał z tych nordyckich hochsztaplerów, a tym bardziej z rzekomego budowania do nich zaufania.
Gwoździem programu było jednak przesłuchanie szczecineckiego lekarza psychiatry Agnieszki Goździk, która jednoznacznie wykluczyła u Rafała istnienie choroby psychicznej, podając do protokołu, że jest on pod jej stałą kontrolą od co najmniej trzech lat i zaleca mu jedynie lek o nazwie Sulpiryd. To zeznanie popsuło szyki sędzi Agacie Marszałek i wprawiło ją w osłupienie.
Ale Rafał miał jeszcze jeden mocny argument do obalenia opinii sądowo-psychiatrycznych wydanych przez bandę biegłych-oszustów z Miastka, Gorzowa Wlkp., Szczecinka i Koszalina, których nazwisk nie trzeba już wymieniać – wszystkie padały w poprzednich publikacjach Afer Prawa.
Była to najnowsza opinia sądowo-psychiatryczna wydana do nowej sprawy karnej przez dyspozycyjnych biegłych z Koszalina – Annę Jasińską i Barbarę Bretner – w sprawie zainicjowanej przez byłego pseudoobrońcę z urzędu, Cezarego Skrzypczaka.
Jak na ironię, te dwie koszalińskie znachorki nie miały żadnego problemu z „diagnozą” Rafała i wydaniem opinii sądowo-psychiatrycznej po… jednorazowym jednogodzinnym badaniu! Choć zgodnie przypisały mu „uporczywe zaburzenia urojeniowe – paranoję pieniacza”, to mimo wszystko stwierdziły, że może brać udział w postępowaniu sądowym o sygn. akt II K 1014/10.
Zapomniały tylko uwzględnić w swojej fałszywej opinii przedłożoną im przez Rafała wieloletnią dokumentację z Wojskowej Poradni Zdrowia Psychicznego wystawioną przez dr Agnieszkę Goździk. Na ich nieszczęście Rafał nagrał to kuriozalne badanie i będzie w stanie udowodnić tym oszustkom, że jest w pełni zrównoważony psychicznie.
Do tego cyrku psychiatrycznego należy dodać, że niewiele brakowało, a Rafał – nie ze swojej winy – nie wziąłby w ogóle udziału w tych „badaniach” w PZP w Koszalinie. Tylko dzięki przypadkowemu zerknięciu do swojej przegródki w zbiorczej skrzynce pocztowej znalazł kopertę bez podanego nadawcy. W środku znajdowało się wezwanie na badanie… wyznaczone na ten sam dzień – zaledwie dwie godziny później!
Wiedząc, że to kolejny sądowy podstęp, poszedł po swojego skutera i postanowił mimo wszystko wziąć udział w badaniu. Do PZP w Koszalinie dotarł z godzinnym opóźnieniem, ale – o dziwo – zastał tam znachorów. Ich zaskoczenie jego widokiem mówiło wszystko.
Rafał poinformował, że wezwanie na badanie doręczono mu dopiero rano, choć opatrzone było kilkudniową datą wsteczną. Po krótkiej, burzliwej naradzie Jasińska i Bretner przystąpiły energicznie do diagnozowania oskarżonego o pomówienie i znieważenie adwokata Cezarego Skrzypczaka.
Jak na ironię, te dwie koszalińskie znachorki nie miały najmniejszego problemu z „diagnozowaniem” Rafała i wydaniem opinii sądowo-psychiatrycznej o jego stanie zdrowia – i to po jednorazowym, godzinnym badaniu! Choć zgodnie przypisały mu „uporczywe zaburzenia urojeniowe – paranoję pieniacza”, jednocześnie stwierdziły, że może brać udział w postępowaniu sądowym o sygn. akt II K 1014/10. Bez cienia zażenowania pominęły w swojej fałszywej opinii przedstawioną im osobiście przez Rafała wieloletnią dokumentację z Wojskowej Poradni Zdrowia Psychicznego, wystawioną przez psychiatrę Agnieszkę Goździk. Na ich nieszczęście Rafał posiada nagranie z tego cyrku diagnostycznego i będzie w stanie udowodnić, że jest całkowicie poczytalny i psychicznie zrównoważony – w przeciwieństwie do tych medycznych szarlatanek.
Do tej groteski należy dodać, że niewiele brakowało, a Rafał, nie ze swojej winy, w ogóle nie wiedziałby o terminie badań w PZP w Koszalinie. Tylko dzięki przypadkowemu spojrzeniu do przegródki w skrzynce pocztowej trafił na kopertę bez nadawcy, zaadresowaną do niego. Była to zwykła przesyłka. W środku – wezwanie na badania wyznaczone na… ten sam dzień, zaledwie dwie godziny później. Cel był oczywisty: kolejny sądowy podstęp, mający doprowadzić do jego nieobecności i stworzyć pretekst do brutalnej interwencji.
Wiedząc, z kim ma do czynienia, Rafał natychmiast ruszył po skuter i wbrew wszelkim przeciwnościom stawił się na badania – z godzinnym opóźnieniem, nie z własnej winy. Ku zdziwieniu znachorów Jasińskiej i Bretner, wszedł do gabinetu i poinformował je, że wezwanie zostało podrzucone do jego skrzynki dopiero dziś rano, mimo że nosiło kilkudniową datę wsteczną. Po piętnastominutowej burzliwej naradzie, przystąpiły one do „diagnozowania” oskarżonego o rzekome pomówienie i znieważenie adwokata Cezarego Skrzypczaka.
Po zakończeniu tego komediowego badania Rafał zażądał potwierdzenia obecności na wezwaniu. Wtedy stało się coś kuriozalnego – Anna Jasińska zamiast wydać mu potwierdzenie na jego wezwaniu, zatrzymała je i dokonała nieczytelnego wpisu na… kopercie, w której rzekomo zostało doręczone. Istnieje na to niepodważalny dowód. Czy tak właśnie postępują lekarze z etyką i godnością zawodu?
Reasumując: gdyby nie czysty przypadek, Rafał nie dowiedziałby się o badaniach i zarzucono by mu kolejny raz „umyślną odmowę” ich podjęcia. A to oznaczałoby dla niego powtórkę ze scenariusza: brutalne zatrzymanie przez policyjne komando z KPP w Szczecinku i zawiezienie do psychiatryka – tyle że tym razem nie do Gorzowa, a do Szczecina. Wszystko pod dyktando zastępcy Prokuratora Rejonowego w Szczecinku, Jerzego Sajchty – inspiratora wcześniejszego skatowania Rafała przez funkcjonariuszy w 2008 roku.
Nieopatrzne stwierdzenie w opinii biegłych z Koszalina, że Rafał może brać udział w swoim procesie karnym z prywatnego aktu oskarżenia, bardzo poważnie zagroziło reputacji wszystkich wcześniejszych „specjalistów”, którzy usiłowali uczynić z niego osobę niepoczytalną. Najbardziej w osłupienie wprawiło to adwokata Cezarego Skrzypczaka, który trwał w błogim przekonaniu, że jego intryga doprowadzi do zablokowania procesu, który sam zainicjował.
W dniu pierwszej rozprawy, za pośrednictwem adwokata Mateusza Nowaczyka, Skrzypczak zaproponował „ugodę” – wycofa akt oskarżenia w zamian za usunięcie z Afer prawa publikacji, które go kompromitują. Rafał, jako człowiek honoru, bez chwili wahania odrzucił tę haniebną propozycję szkodnika i stanowczo zażądał przeprowadzenia pełnego procesu karnego.
Na sali rozpraw adwokat Skrzypczak, z wyraźnie drżącym głosem, odczytał swój żałosny akt oskarżenia, podkreślając przy tym do protokołu, że oskarżonemu oferował ugodę – lecz ten nie wyraził zgody. Widok był żenujący. Wyglądało to tak, jakby Skrzypczaka zawiedli jego togowi wspólnicy, których wcześniej gorliwie wspierał, działając na szkodę swojego klienta i łamiąc zasady etyki zawodowej.
Wskutek tej formalnej komplikacji sprawę odroczono bezterminowo. Ale jedno jest pewne: papierka psychiatrycznego, który pozwoliłby sędzi Annie Sikorskiej-Obłutowicz zamieść pod dywan hańbę Cezarego Skrzypczaka, nie będzie.
Dwa filmy – dwa przykłady tej samej zgnilizny. Posiadamy ich całe multum. Mają wspólną cechę: szokują i oskarżają. Każdy kolejny ujawnia następną warstwę togowego układu niszczącego Rafała i Mariusza Krzyształowskich – od kłamliwych protokołów po psychiatryczne manipulacje i procesowe szwindle. To nie dokumenty „ku przestrodze”, lecz dowody rzeczowe, które stopniowo pokażemy publicznie. Przygotujcie się.
Rafał jest całkowicie poczytalny, a jego krzywda nie jest żadnym urojeniem – to brutalna rzeczywistość zafundowana mu przez togowy kartel i psychiatrycznych kolaborantów. Nie ma w tym ani grama paranoi, za to cała seria udokumentowanych przekrętów, przemocy i nadużyć.
I nie trzeba będzie długo czekać – już wkrótce prawda wybrzmi publicznie z pełną mocą. Ci, którzy próbowali zamknąć mu usta kaftanem i fałszywą diagnozą, będą się musieli zmierzyć z konsekwencjami swoich działań. Nie będzie przedawnienia. Nie będzie litości. Nadchodzi czas rozliczenia.
CDN.
-
Publikacja z dnia 19.08.2008r : Szczecin Szczecinek cała Polska – zniszczyć firmę, człowieka czy rodzinę to takie proste dla skorumpowanych organów władzy. Skazany bez winy Rafał Krzyształowski
-
Publikacja z dnia 13.12.2008r : Prześladowany przez władze Rafał Krzyształowski – wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Rejonowego w Szczecinku i Koszalinie zakończony skierowaniem do psychiatryka…… z listów i z życia wzięte ...
-
Publikacja z dnia 31,01.2009r : Rafał Krzyształowski „gra w pomidora” przez sędziów i prokuratorów ze Szczecinka i okolic”...
-
Publikacja z dnia 13.03.2009r : Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku Leszek Miazek nie jest w stanie logicznie zrozumieć nie tylko tekstu?...
-
Publikacja z dnia 25.04.2009r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do wszystkich władz R.P. oraz całego społeczeństwa w sprawie naruszenia przez lokalną władzę jego konstytucyjnych praw i całkowitego pozbawienia ochrony prawnej…
-
Publikacja z dnia 2.05.2009r : Typowy sądowy dzień w typowym polskim skorumpowanym sądzie przy udziale niekompetentnych urzędników sądowych… dzień z życia poszkodowanego Rafała…
-
Publikacja z dnia 28.06.2009r : Rafał Krzyształowski na pewno nie podda się w walce o swoje prawa…
-
Publikacja z dnia 7.09.2010r : Drugi list otwarty do Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy – Rafała Krzyształowskiego – ofiary wieloletniego sądowego, prokuratorskiego i policyjnego bandytyzmu…
-
Publikacja z dnia 20.02.2010r : Znowu wybija szambo w Sądzie Okręgowym w Koszalinie i Sądzie Rejonowym w Wałczu...
-
Publikacja z dnia 8.08.2010r : SZCZECINEK – W TYGLU SĄDOWEGO BEZPRAWIA – SPRAWA RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO...
-
Publikacja z dnia 10.10.2010r : PRAWO CZY SĄDOWE BESTIALSTWO?……. GRYPSUJĄCY PARAGRAFAMI SKAZALI RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA ZŁY DOTYK BIEGŁEGO LEKARZA SĄDOWEGO PSYCHIATRY WŁADYSŁAWA STERNY Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP..
-
Publikacja z dnia 13.10.2010r : W koszalińskim „togostanie” ciągle obowiązuje stalinowski porządek prawny – prawo na telefon…
-
Publikacja z dnia 6. 11. 2010r : TOGOWA DINTOJRA – ZA NAPISANIE PRAWDY O BARBARZYŃSKIM ROZSTRZYGNIĘCIU PROCESOWYM SĘDZIEGO JOANNY CHMARY Z SĄDU REJONOWEGO W SZCZECINKU, CELEBROWANA PO ZBÓJECKU PRZEZ PROKURATORA BEATĘ SZEFLER Z PROKURATURY REJONOWEJ W KOSZALINIE …
-
Publikacja z dnia 9.12.2010r : Szczecinek – Perfidne przekręty sędziego Joanny Chmary i prokuratora Janusza Bugaja…
-
Publikacja z dnia 13.12.201or : Boże, chroń nas przed pseudo usługami szczecineckich adwokatów z urzędu, Grzegorza Misiakowskiego, Mirosława Wacławskiego, Tomasza Musiała i innych nieetycznych „prawników” z koszalińskiego układu…
-
Publikacja z dnia 16.12.2010r : SZWINDLARSKI UKŁAD WICEPREZESA SĄDU REJONOWEGO W WAŁCZU, SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA Z PROKURATOREM POWIATOWYM W SŁAWNIE JAROSŁAWEM PŁACHTĄ, ADWOKATEM CEZARYM SKRZYPCZAKIEM Z WAŁCZA I PSYCHIATRAMI Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP…
-
Publikacja z dnia 11.01.2011r : POLICYJNY TERROR I NIEKOMPETENTNY KOMENDANT POLICJI W SZCZECINKU JÓZEF HATAŁA...
-
Publikacja z dnia 13.01.2011r : WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO...
-
Publikacja z dnia 15.03.2011r : WAŁCZ – LIST OTWARTY OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO DO ADWOKATA Z URZĘDU BOGUSŁAWA RADZICKIEGO…
-
Publikacja z dnia 4.05.2011r : ODPOWIEDŹ OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA BEZPODSTAWNY AKT OSKARŻENIA AUTORSTWA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA Z WAŁCZA...
-
Publikacja z dnia 20.10.2011r : Wniosek Rafała Krzyształowskiego do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zarzutów wobec sędziów i prokuratorów...
-
Publikacja z dnia 24.10.2011r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do siódmego obrońcy z urzędu – adwokata Mateusza Nowaczyka...
*** powiatowe zadupie jakim po PRO „SOLIDARNOŚCIOWEJ” REWOLUCJI 1989 roku stał się Koszalin i jego Okręg (resort NIE sprawiedliwości i NIEpoczytalności umysłowej ale SZABRU, grabieży , okradania i oszukiwania O B Y W A T E L A ) – ***patrz: http://www.marek777.pl.tl >> charakteryzuje się egzotyczno – toksykologiczną strategią swego istnienia opartego na niszczeniu i okradaniu Obywatela. Na przesłankach NAZISTOWSKIEJ doktryny stosowanej POWSZECHNIE. Na prokuratorsko-sędziowskim procesowym „podwórku” NIE istnieje PRAWO w pojęciu Ustawodawczym jako kodeks zasad prawa i przepisów prawa wynikających z Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski rzekomo obowiązujących na terytorium RP. Przeciwko OFIAROM prokuratorsko- sędziowskiej PRZEMOCY (używanej w toku awanturnictwa pseudo procesowych postępowań sądowych pod przykrywką IMMUNITETÓW bezkarności z NIEZAWISŁOŚCI *** pozbawionej zasad etyczno – moralnych zdegenerowanej dziczy magistrów prawa pod szyldem Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeczpospolitej Polski) rację bytu ma BEZPRAWIE + Siła = NAZIZM po POLSKU >>> w RP Opanowanej epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej z bezkarności i bezprawia podpartego siłą. Co daje fundament NAZIZMU wzmocnionego RASIZMEM NIEPOCZYTALNOŚCI umysłowej jej funkcjonariuszy publicznych. Ślizgaczy i paranoików pozbawionych logiki rozumowania w dowodzeniu i dochodzeniu prawdy materialnej. Promotorem PUBLIKACJI i wdrażania NAZISTOWSKIEJ doktryny w postępowaniu procesowym stała się SSR Małgorzata Wiśniewska w roku 2001 (aktualnie PREZES Sądu Rejonowego w Koszalinie) CURIOZALNE ale zastosowała ten wariant sędziowskiego paranoicznego postępowania procesowego w KRYMINALNEJ sprawie, po udaremnieniu bandycie Jerzy BYLICKI MORDU na Rodzinie z posesji Nr 23 w Dunowie, w której panowała ponad 30 LETNIA PRZEMOC jego SPRAWSTWA – patrz : http://www.marek777.pl.tl – Strona Główna … i dalsze oraz http://www.youtube.com/watch?v=KO9jApqHXI; Psychicznie chora SSR M. Wiśniewska w toku postępowania procesowego ogłosiła do OFIAR PRZEMOCY sprawstwa Jerzego Bylickiego następujące treści : cit. ” … kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce .. ”
W toku postępowań i czynności procesowych od ponad 20 LAT pod szyldem : Wolność, NIEPODLEGŁOŚĆ i Demokracja funkcjonuje ten NAZISTOWSKI schemat procesowy. PPR Beata SZEFLER i SSR Chmara NIE są JEDYNYMI TOGOWYMI paranoikami w Okręgu koszalińskim – patrz : NAZISTOWSKA ZBRODNIA na Rodzinie ŚWIĄTEK z Sarbinowa (zamordowana przez komornika G. Mrowiński z udziałem bandytów w policyjnych mundurach Jadwiga Świątek) – podłoże stanowi : kradzież PRAWA do pierwokupu dzierżawy *** D O K O N A N A na zlecenie PPO Andrzej SIUCHTA na korzyść pociotków jego Rodziny (zgraja awanturników : ŻAK & Sobejko). Tę zdolność operacyjną TOGOWA HOŁOTA z okręgu koszalińskiego UZUPEŁNIA swoim widzimisię z K O N F A B U L A C J I insynuacją urojeń własnych. Ubzdurali bowiem sobie paranoicy w TOGACH pod przykrywką IMMUNITETÓW, że złapali Pana Boga za nogi … więc „Gott mit uns …”
Ten wrzód pęknie …. bo musi patrz : http://www.aferyprawa.eu – Wykaz koszalińskich NAZISTOWSKICH Zbrodniarzy uzbrojonych w Immunitety – zarejestrowany *** Council of Europe w Strausbourg; oraz http://www.barwybezprawia.pl; http://www.marek777.pl.tl; http://www.pokrzywdzeniprzezgawlowskiego.pl; i INNE
Jeszcze Polska NIE zginęła … Nemo est supra leges.