Koszalin – na sądowym folwarku SSO Mariana Wawrzynkowskiego, SSR Marcina Wawrzynkowskiego, SSR Agaty Marszałek i reszty togowych szwindlerów szaleje chora psychicznie Temida w kominiarce

Publikacja „Afery Prawa” z dnia 30.11.2011 r.

Dwudziesta trzecia odsłona kulisów cuchnącej sprawy karnej Rafała Krzyształowskiego o sygn. akt II K 174/08 i pokrewnych, celebrowanych po stalinowsku w Sądzie Rejonowym w Wałczu, Sądzie Rejonowym i Okręgowym w Koszalinie oraz w Sądach Rejonowych w Szczecinku, Białogardzie i Sławnie.

Wniosek Rafała Krzyształowskiego do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zarzutów wobec sędziów okręgu Koszalina.

Sprawy o sygnaturach akt II K 174/08 i II K 1014/10, rozpoznawane w Sądzie Rejonowym w Wałczu, ze sprawami o sygnaturach akt II Kp 41/11 – 3 Ds. 141/10 oraz VII Ca/10 – I C 531/09/Ch, rozpoznawanymi w Sądzie Rejonowym w Szczecinku i Sądzie Okręgowym w Koszalinie, łączy wiele wspólnych cech przestępczych.

A mianowicie – są one wyreżyserowane przez koszalińską togowo-policyjno-psychiatryczną Cosa Nostrę i ustawione pod kątem kolejnego pokrzywdzenia Rafała Krzyształowskiego oraz uczynienia z niego osoby niepoczytalnej.

Sedno spraw o sygn. akt VII Ca/10 – I C 531/09/Ch i II Kp 41/11 – 3 Ds. 141/10 opisane jest w poniższej publikacji, zatytułowanej:

„TOGOWA DINTOJRA – ZA NAPISANIE PRAWDY O BARBARZYŃSKIM ROZSTRZYGNIĘCIU PROCESOWYM SĘDZIEGO JOANNY CHMARY Z SĄDU REJONOWEGO W SZCZECINKU, CELEBROWANA PO ZBÓJECKU PRZEZ PROKURATORA BEATĘ SZEFLER Z PROKURATURY REJONOWEJ W KOSZALINIE”

Po ponad rocznej przewlekłości, w dniu 29.11.2011 r., w Sądzie Okręgowym w Koszalinie, Wydziale Cywilnym, zostanie rozpoznana apelacja Rafała Krzyształowskiego od wyroku o sygn. akt I C 531/09, wyprodukowanego na zlecenie w szczecineckim sądzie przez sędzię Joannę Chmarę.

śnienia przekrętów sędziego Joanny Chmary, prokurator Beata Szefler z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie nagle odstąpiła od poddania Rafała kolejnym nieuzasadnionym badaniom psychiatrycznym i umorzyła śmierdzącą sprawę próbując bezczelnie zamieść ją pod prokuratorski dywan. Obie Panie wykombinowały, że najlepszym rozwiązaniem będzie natychmiastowe złożenie przez „pokrzywdzoną” wniosku o umorzenie postępowania w oparciu o niezachodzące u podejrzanego przesłanki art. 31 § 1 kk. Poniższy wniosek Joanna Chmara sporządziła od ręki w Sądzie Rejonowym w Szczecinku i przesłała go faksem swojej przyjaciółce prokurator Beacie Szefler.

Sygn. akt 3 Ds. 141/10                                                                                                                                               Szczecinek 21.12.2010r

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Koszalinie

Beata Szefler

Wniosek o umorzenie postępowania

Oświadczam, że cofam swój wniosek przeciwko Rafałowi Krzyształowskiemu podejrzanemu o czyn z art. 212 § 1 kk w zw. art. 12 kk.

Z informacji jakie uzyskałam w tutejszym Sądzie Rejonowym Wydziale Karnym wynika, że Pan Krzyształowski jest osobą bardzo chorą umysłowo, bowiem był już badany psychiatrycznie. Z jego zachowania można wywnioskować, że czuje się skrzywdzony przez los, szereg instytucji, w tym m.in. sąd. Poza tym jest opiekunem prawnym swojego syna, który został ubezwłasnowolniony. Kolejne postępowania mogą , moim zdaniem, doprowadzić do pogorszenia się jego sytuacji zdrowotnej. Dlatego też, cofam swój wniosek i wnoszę o umorzenie postępowania.

(Podpisano) Joanna Chmara

W związku z powyższym Rafał Krzyształowski zażądał od swojego adwokata z urzędu, Czesława Podkowiaka, wniesienia zażalenia na to skandaliczne postanowienie – w części odnoszącej się do rzekomej podstawy jego umorzenia, czyli nieokreślonej „choroby psychicznej”.

Zgodnie z wolą podejrzanego, obrońca przygotował pismo procesowe, w którym precyzyjnie wskazał kardynalne błędy proceduralne oraz kompromitujące nadużycia, jakich dopuściła się Beata Szefler z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie.

W trzech klarownie sformułowanych punktach wykazano drastyczne nieprawidłowości zawarte w postanowieniu o umorzeniu, godzące w elementarne zasady praworządności i powagę instytucji publicznej.

I. Na podstawie art. 306 § 1 k.p.k. w zw. z art. 425 § 2 k.p.k. zaskarżam uzasadnienie ww. postanowienia w części obejmującej stwierdzenie, że Rafał Krzyształowski dopuścił się przestępstwa pomówienia, co rzekomo miało zostać potwierdzone dowodami zgromadzonymi w postępowaniu.

II. Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. zarzucam ww. postanowieniu obrazę prawa procesowego mającą wpływ na jego treść, tj. art. 315 § 1 k.p.k., polegającą na nieprzeprowadzeniu dowodu z treści nagrania zawartego na płycie CD doręczonej prokuratorowi przez obrońcę podejrzanego, mecenasa Mirosława Wacławskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=dtqybKEMf2I

III. Na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. oraz art. 437 § 1 k.p.k. wnoszę o uchylenie zaskarżonych ustaleń zawartych w uzasadnieniu postanowienia i ich zmianę, ewentualnie o przekazanie sprawy Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie celem wydania nowego postanowienia.

Zgodnie z mafijną logiką, zażalenie zostało przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Koszalinie, Wydział Karny, gdzie trafiło w ręce słynnego z konfabulacji sędziego Marcina Wawrzynkowskiego.

(Vide: dawny „geniusz” twórczy Wawrzynkowskiego z okresu asesury – https://aferyprawa.eu/Interwencje/Bialogard…)

Tymczasem apelacją od groteskowego wyroku o sygn. akt I C 531/09, wyprodukowanego przez Joannę Chmarę, zajął się osobiście senior – SSO Marian Wawrzynkowski. Tak jak jego syn, nie życzył sobie rejestrowania „wyrokowania”

http://www.youtube.com/watch?v=6LBCrJRIxr0

Na sądowych folwarkach rodziny Wawrzynkowskich i innych togowych szwindlerów z okręgu Koszalina nie stosuje się prawa – stosuje się zamordyzm.

Dlatego też Rafał Krzyształowski podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 14.11.2010 r., dotyczącej wyroku wydanego przez Joannę Chmarę, złożył formalny wniosek o wyłączenie wszystkich sądów z tego okręgu od rozpoznania jego apelacji. Sprawa została odroczona na czas nieokreślony.

W międzyczasie, sędzia SR Marcin Wawrzynkowski, poinstruowany przez starszego rangą i wiekiem Mariana Wawrzynkowskiego, w dniu 19 maja 2011 r. popisał się brawurowymi wyczynami „sądowymi”.

Odrzucił w całości zasadne zażalenie Rafała Krzyształowskiego na postanowienie o umorzeniu prowadzonego przeciwko niemu postępowania.

Wzorując się na swoim tacie, Marcin Wawrzynkowski w chamski sposób usunął z sali rozpraw zaproszonych na posiedzenie niezależnych obserwatorów, instrumentalnie wyłączając jego jawność. Jednocześnie zakazał Rafałowi Krzyształowskiemu nagrywania swojego bezprawia.

Niepogodzony z takim obrotem sprawy, Rafał oświadczył sędziemu, że utajniając posiedzenie i usuwając z sali niezależnych obserwatorów – łamie prawo. Przedstawił mu na tę okoliczność wydruk artykułu opublikowanego w Internecie, zatytułowanego: „Posiedzenia sądu w procesie karnym są jawne”.

http://www.rp.pl/artykul/170382.html?print=tak 

W związku z tym, że sędzia nie spuszczał z tonu, Rafał Krzyształowski domagał się od niego, żeby sam głośno odczytał przedłożony mu artykuł i ustosunkował się do jego treści. W riposcie sędzia Marcin Wawrzynkowski podniesionym głosem zastraszał niepokornego „podejrzanego” zastosowaniem wobec niego kary porządkowej w formie siedmiodniowego aresztu. Mimo tej złowieszczej groźby Rafał nie uległ szantażyście. Gdy zorientował się, że w międzyczasie z sali rozpraw, razem z obserwatorami, wyszedł jego syn – zapominając przekazać mu reklamówkę z przygotowanymi na posiedzenie dokumentami – zwrócił się do sędziego z prośbą o pozwolenie na wyjście przed drzwi i odebranie jej od syna. Sędzia stanowczo zakazał. Jego adwokat, Czesław Podkowiak, nie zareagował. Natomiast na ogłoszenie swojego przestępczego postanowienia Marcin Wawrzynkowski wezwał ochronę, by zabezpieczała jego bezprawie.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że adwokat Czesław Podkowiak po zakończeniu posiedzenia oznajmił Rafałowi, że na tym kończy się jego rola – i chociaż całkowicie nie zgadza się z decyzją sędziego, to „w sprawie nic więcej nie da się zrobić”.

Po rocznym dumaniu sędziowie z Sądu Apelacyjnego w Szczecinie: Dariusz Rystał, Małgorzata Gawinek i Edyta Buczkowska-Żuk, na posiedzeniu niejawnym wydali łaskawie swoje niezaskarżalne postanowienie, oznaczone sygn. akt I ACo 15/11, dotyczące oddalenia zasadnego wniosku Rafała Krzyształowskiego o wyłączenie skorumpowanych sędziów z okręgu Koszalina od rozpoznania jego apelacji od wyroku o sygn. akt I C 531/09.

Na szczególną uwagę w tym gniocie, nazwanym szumnie „postanowieniem” Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, wydanym w dniu 3.10.2011 r. pod sygn. akt I ACo 15/11, zasługuje brak formalny – w postaci niewskazania przez orzekających podstawy prawnej wydanej decyzji i jej uzasadnienia. To samo dotyczy załączonego do tego gniota pouczenia o jego niezaskarżalności.

Gotów jestem kontynuować redakcję, jeśli chcesz dodać kolejne akapity.

Sygn. akt ACo 15/11

Postanowienie

3 października 2011r

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I wydział Cywilny

W składzie następującym :

Przewodniczący : SSA Dariusz Rystał (spr.)

SSA Małgorzata Gawinek

SSA Edyta Buczkowska – Żuk

po rozpoznaniu w dniu 3 października 2011r w Szczecinie

na posiedzeniu nie jawnym

sprawy z powództwa Grzegorza Krzyształowskiego

przeciwko Rafałowi Krzyształowskiemu

o ochronę naruszonego posiadania

na skutek wniosku pozwanego o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Okręgowego w Koszalinie w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Koszalinie, sygn. akt VII Ca 559/10.

Postanawia

Oddalić wniosek

Poniżej znajdują się trzy pieczęcie sądowe – okrągła z godłem, dwie podłużne za zgodność podpisu i z oryginałem

W załączeniu do postanowienia ulotka – pasek wycięty z kartki.

Pouczenie

Niniejsze orzeczenie jest ostateczne i nie przysługuje od niego dalszy środek odwoławczy.

Tę hańbiącą decyzję o odrzuceniu przedmiotowego wniosku – w zastępstwie Sądu Najwyższego – samowolnie podejmowali sędziowie apelacyjni ze Szczecina, nie podając przy tym żadnej argumentacji prawnej, mimo że w aktach sprawy, poza materiałem dowodowym bezpośrednio dotyczącym przedmiotowego wniosku, znajduje się 13 publikacji Afer Prawa, opisujących barbarzyństwo sądów i prokuratur okręgu Koszalina – stanowiących wystarczającą podstawę do żądania wyłączenia.

Jeszcze ciekawszym ewenementem są postanowienia sądowe autorstwa SSO Bogdana Lewandowskiego, wydane do spraw karnych toczących się w Sądzie Rejonowym w Wałczu pod sygn. akt II K 174/08 i II K 1014/10, również oddalające wnioski o wyłączenie od tych spraw skorumpowanych sędziów z okręgu – do których sam się zalicza. Ma on współudział w uprawomocnieniu przestępczego wyroku wyprodukowanego na zlecenie sędzi Katarzyny Mazurkiewicz w Sądzie Rejonowym w Białogardzie przez asesora Jacka Bytnera, noszącego sygn. akt II K 949/02 – V Ka 820/03. W tym przestępczym przedsięwzięciu współudział mają również SSO Andrzej Jaracz, SSO Renata Rzepecka-Gawrysiak, a także szczecinecki prokurator Janusz Bugaj i była asesor prokuratury Bogumiła Okoniewska. Natomiast cały ten przestępczy proces zainicjował były prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku – Leszek Miazek.

Z uwagi na fakt, że żaden z togowych, policyjnych i psychiatrycznych przestępców wymienionych przez Rafała Krzyształowskiego – między innymi w jego rozlicznych pismach procesowych, środkach apelacyjnych, zażaleniach, wnioskach dowodowych, a także w 25 publikacjach Afer Prawa – nie jest w stanie procesowo podważyć stawianych mu publicznie zarzutów, koszalińska Cosa Nostra za wszelką cenę próbuje uczynić z niego osobę niepoczytalną.

Jednym z licznych dowodów potwierdzających tę okoliczność jest fakt storpedowania przez sędzię Agatę Marszałek z Sądu Rejonowego w Wałczu wniosku adwokata Mateusza Nowaczyka, dotyczącego między innymi zakazu umieszczania Rafała Krzyształowskiego na obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym. Adwokat wskazał wszelkie podstawy do odstąpienia przez sąd od stosowania wobec oskarżonego psychiatrycznego zamordyzmu. Ale scenariusz był już wcześniej napisany.

Piła, dnia 01 października 2011 roku

Do Sądu Rejonowego
Wydział II Karny
ul. Sądowa 2
78-600 Wałcz

Sygn. akt: II K 174/08

os. R. Krzyształowski

PISMO OBROŃCY OSKARŻONEGO

Jako wyznaczony z urzędu obrońca Rafała Krzyształowskiego, wnoszę o:

nie umieszczanie Rafała Krzystałowskiego na obserwacji w zakładzie leczniczym;

UZASADNIENIE

W opinii z dnia 7 września 2010 roku biegli wskazali, że zachodzi konieczność umieszczenia Rafała Krzyształowskiego w zakładzie psychiatrycznym na obserwację.

Zgodnie z treścią art. 203 § 1 k.p.k.:
„W razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie psychiatryczne oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.”

Jednocześnie art. 259 § 2 k.p.k. stanowi, że:
„Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, albo że okres tymczasowego aresztowania przekroczy przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia.”

W niniejszej sprawie oczywistym jest, że przesłanki umieszczenia Rafała Krzyształowskiego w zakładzie psychiatrycznym nie zostały spełnione. Przede wszystkim nie można mówić o wysokim prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa przez oskarżonego. Sytuacja taka zachodzi wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie zebranego materiału dowodowego istnieje stan uprawdopodobnienia zbliżony do pewności (por. Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrok z dnia 11 sierpnia 2009 roku, sygn. akt II AKz 1006/09).

Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie tylko nie uprawdopodabnia popełnienia przestępstwa w takim stopniu, ale wręcz wskazuje na istotne wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego. Świadczy o tym chociażby fakt, że w dniu 13 lipca 2009 roku Sąd Rejonowy w Wałczu umorzył postępowanie, wskazując w uzasadnieniu, że brak jest dowodów uzasadniających popełnienie przestępstwa. Choć orzeczenie to zostało uchylone, nie zmienia to faktu, iż przyczyną uchylenia był niedostatek materiału dowodowego, a nie jego siła przemawiająca za winą oskarżonego.

Tym samym nadal istnieją istotne wątpliwości co do sprawstwa, a więc nie można mówić o „dużym prawdopodobieństwie” popełnienia czynu zabronionego. Potwierdza to również analiza aktu oskarżenia, w którym nie wykazano, jakie konkretne działania miały stanowić znieważenie funkcjonariusza publicznego ani jakich dokładnie gróźb oskarżony miałby użyć.

Niezależnie od powyższego należy podnieść, że nawet w przypadku uznania winy oskarżonego, przewidywana kara będzie karą z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Rafał Krzyształowski nie figuruje w kartotece karnej, zarzucane czyny są zagrożone niewielką karą, a według aktu oskarżenia miały zostać popełnione w warunkach wskazanych w art. 31 § 2 k.k.

Warto zaznaczyć, że na rozprawie w dniu 12 stycznia 2010 roku sąd uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej na art. 190 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k., które to czyny są zagrożone jeszcze łagodniejszą sankcją niż zarzuty z aktu oskarżenia. Tym samym – oprócz braku wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa – występują również przesłanki negatywne z art. 259 § 2 k.p.k.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 listopada 2011 roku, sygn. akt II AKz 544/08:
„Warunkiem zastosowania tej drastycznej metody badawczej powinno być uprzednie ustalenie istnienia wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu. Zgodnie z zasadą proporcjonalności prawdopodobieństwo to musi dotyczyć czynu, którego popełnienie rodzi konieczność izolacji sprawcy.”

Żaden z czynów wskazanych w akcie oskarżenia ani czynów objętych możliwą zmianą kwalifikacji nie spełnia tych przesłanek – tym bardziej że miały one zostać popełnione w warunkach art. 31 § 2 k.k.

Poza opinią biegłych brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych lub faktycznych do umieszczenia oskarżonego w zakładzie leczniczym.

Niezależnie od powyższego – zgodnie z żądaniem oskarżonego z dnia 27 września 2011 roku – wnoszę o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania:

– Jolanty Martyniuk, Ordynatora SP ZOZ „Salus”, ul. Kościuszki 38 C, 78-400 Szczecinek,
– Moniki Zajdel, lekarza SP ZOZ „Salus”, ul. Kościuszki 38 C, 78-400 Szczecinek.

Przedmiotem przesłuchania ma być ustalenie rzeczywistego stanu zdrowia oskarżonego oraz odpowiedź na pytanie, czy istnieją podstawy do umieszczenia go na obserwacji psychiatrycznej.

Opinia biegłych z września 2010 roku opiera się między innymi na dokumentacji medycznej, w tym karcie leczenia szpitalnego z okresu 14.03–13.04.2005 roku – prowadzonego właśnie przez ww. świadków. Istotne jest wyjaśnienie, czy wskazane zapisy są zgodne z rzeczywistością, szczególnie że oskarżony kwestionuje część zapisów dokonanych przez Jolantę Martyniuk.

W świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 roku, sygn. akt SK 50/06, konieczne jest sądowe zweryfikowanie stanowiska biegłych w przedmiocie połączenia badania psychiatrycznego z obserwacją w zakładzie leczniczym. Przesłuchanie świadków, którzy faktycznie leczyli oskarżonego, jest w tej sytuacji niezbędne.

Mateusz Nowaczyk

adwokat

Przed wywołaniem posiedzenia w dniu 25.11.2011r Rafał za pośrednictwem Biura Podawczego sądu złożył formalny wniosek o włączenie do akt sprawy w poczet materiału dowodowego kopii jego wniosku, noszącego tą samą datę a skierowanego do Prezesa Sądu Rejonowego w Wałczu Małgorzaty Dering – Suskiej, o nadzorowanie tego postępowania, ustalenia i udzielenie odpowiedzi.

Po wywołaniu posiedzenia sędzia Agata Marszałek wyłączyła jego jawność i nakazała dwóm niezależnym obserwatorom opuścić salę rozpraw. Zakazywała również oskarżonemu nagrywanie swojego „posiedzenia”. Wówczas Rafał okazał sędzi wydruk z Internetu dotyczący jawności posiedzeń w sprawach karnych i zarzucił jej łamanie prawa procesowego i naruszaniajego konstytucyjnych prawa do jawnego procesu karnego.

Wówczas wkroczył adwokat oskarżonego Mateusz Nowaczyk uświadamiając Pani sędzi, że oskarżony ma prawo do utrwalenia przebiegu posiedzenia w swojej sprawie przynajmniej za pomocą dźwięku.

Zdecydowanym krakowskim targiem udało się znaleźć kompromis i Rafał mógł utrwalić dźwiękowo to nieszczęsne posiedzenie za pomocą kamery wykierowanej w podłogę.

Na posiedzeniu była przesłuchana biegła s psychuszki w Gorzowie Wlkp. Zofia Kołtowska, która podobnie jak jej wspólnicy Władysław Sterna i Justyna Urbaniak z uporem maniaka twierdziła, że nie ma możliwości wydania opinii sądowo – psychiatrycznej dotyczącej stanu zdrowia psychicznego Rafała po jednorazowym badaniu ambulatoryjnym, a nawet wielokrotnym.

Domagała się poddania go 6 tygodniowym badaniom w Klinice Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Z całkowitym wyizolowaniem od rodziny i znajomych.Zupełnie tak jak za Stalina.

Kiedy Rafał zapytał biegłą Kołtowską czy podczas badania go w psychuszce w Gorzowie Wlkp. był rewidowany o obmacywany przez lekarza stwierdziła, że nie zauważyła takiej sytuacji.

Biegły Władysław Sterna zaparł się bezczelnie faktu i zeznał, do protokołu po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że „podczas badania w psychuszce w Gorzowie Wlkp. nikt w żaden sposób nie dotykał oskarżonego.

A jak to się ma do ostatniego fragmentu filmu zatytułowanego „Macane badania psychiatryczne w psychuszce w Gorzowie wlkp.?”.

Przy tym „doktor” Kołtowska, podobnie jak jej wspólnicy, bełkotała o konieczności poddania Rafała pełnej izolacji w psychuszce, aby – jak to ujęła – można było ustalić, jak zachowuje się w sytuacjach ekstremalnych, czy nie popada wówczas w konflikty. Jej zdaniem dłuższa obserwacja oskarżonego miałaby również służyć budowaniu w nim „zaufania do biegłych”. Koń by się uśmiał z tych nordyckich hochsztaplerów, a tym bardziej z rzekomego budowania do nich zaufania.

Gwoździem programu było jednak przesłuchanie szczecineckiego lekarza psychiatry Agnieszki Goździk, która jednoznacznie wykluczyła u Rafała istnienie choroby psychicznej, podając do protokołu, że jest on pod jej stałą kontrolą od co najmniej trzech lat i zaleca mu jedynie lek o nazwie Sulpiryd. To zeznanie popsuło szyki sędzi Agacie Marszałek i wprawiło ją w osłupienie.

Ale Rafał miał jeszcze jeden mocny argument do obalenia opinii sądowo-psychiatrycznych wydanych przez bandę biegłych-oszustów z Miastka, Gorzowa Wlkp., Szczecinka i Koszalina, których nazwisk nie trzeba już wymieniać – wszystkie padały w poprzednich publikacjach Afer Prawa.

Była to najnowsza opinia sądowo-psychiatryczna wydana do nowej sprawy karnej przez dyspozycyjnych biegłych z Koszalina – Annę Jasińską i Barbarę Bretner – w sprawie zainicjowanej przez byłego pseudoobrońcę z urzędu, Cezarego Skrzypczaka.

Jak na ironię, te dwie koszalińskie znachorki nie miały żadnego problemu z „diagnozą” Rafała i wydaniem opinii sądowo-psychiatrycznej po… jednorazowym jednogodzinnym badaniu! Choć zgodnie przypisały mu „uporczywe zaburzenia urojeniowe – paranoję pieniacza”, to mimo wszystko stwierdziły, że może brać udział w postępowaniu sądowym o sygn. akt II K 1014/10.

Zapomniały tylko uwzględnić w swojej fałszywej opinii przedłożoną im przez Rafała wieloletnią dokumentację z Wojskowej Poradni Zdrowia Psychicznego wystawioną przez dr Agnieszkę Goździk. Na ich nieszczęście Rafał nagrał to kuriozalne badanie i będzie w stanie udowodnić tym oszustkom, że jest w pełni zrównoważony psychicznie.

Do tego cyrku psychiatrycznego należy dodać, że niewiele brakowało, a Rafał – nie ze swojej winy – nie wziąłby w ogóle udziału w tych „badaniach” w PZP w Koszalinie. Tylko dzięki przypadkowemu zerknięciu do swojej przegródki w zbiorczej skrzynce pocztowej znalazł kopertę bez podanego nadawcy. W środku znajdowało się wezwanie na badanie… wyznaczone na ten sam dzień – zaledwie dwie godziny później!

Wiedząc, że to kolejny sądowy podstęp, poszedł po swojego skutera i postanowił mimo wszystko wziąć udział w badaniu. Do PZP w Koszalinie dotarł z godzinnym opóźnieniem, ale – o dziwo – zastał tam znachorów. Ich zaskoczenie jego widokiem mówiło wszystko.

Rafał poinformował, że wezwanie na badanie doręczono mu dopiero rano, choć opatrzone było kilkudniową datą wsteczną. Po krótkiej, burzliwej naradzie Jasińska i Bretner przystąpiły energicznie do diagnozowania oskarżonego o pomówienie i znieważenie adwokata Cezarego Skrzypczaka.

Jak na ironię, te dwie koszalińskie znachorki nie miały najmniejszego problemu z „diagnozowaniem” Rafała i wydaniem opinii sądowo-psychiatrycznej o jego stanie zdrowia – i to po jednorazowym, godzinnym badaniu! Choć zgodnie przypisały mu „uporczywe zaburzenia urojeniowe – paranoję pieniacza”, jednocześnie stwierdziły, że może brać udział w postępowaniu sądowym o sygn. akt II K 1014/10. Bez cienia zażenowania pominęły w swojej fałszywej opinii przedstawioną im osobiście przez Rafała wieloletnią dokumentację z Wojskowej Poradni Zdrowia Psychicznego, wystawioną przez psychiatrę Agnieszkę Goździk. Na ich nieszczęście Rafał posiada nagranie z tego cyrku diagnostycznego i będzie w stanie udowodnić, że jest całkowicie poczytalny i psychicznie zrównoważony – w przeciwieństwie do tych medycznych szarlatanek.

Do tej groteski należy dodać, że niewiele brakowało, a Rafał, nie ze swojej winy, w ogóle nie wiedziałby o terminie badań w PZP w Koszalinie. Tylko dzięki przypadkowemu spojrzeniu do przegródki w skrzynce pocztowej trafił na kopertę bez nadawcy, zaadresowaną do niego. Była to zwykła przesyłka. W środku – wezwanie na badania wyznaczone na… ten sam dzień, zaledwie dwie godziny później. Cel był oczywisty: kolejny sądowy podstęp, mający doprowadzić do jego nieobecności i stworzyć pretekst do brutalnej interwencji.

Wiedząc, z kim ma do czynienia, Rafał natychmiast ruszył po skuter i wbrew wszelkim przeciwnościom stawił się na badania – z godzinnym opóźnieniem, nie z własnej winy. Ku zdziwieniu znachorów Jasińskiej i Bretner, wszedł do gabinetu i poinformował je, że wezwanie zostało podrzucone do jego skrzynki dopiero dziś rano, mimo że nosiło kilkudniową datę wsteczną. Po piętnastominutowej burzliwej naradzie, przystąpiły one do „diagnozowania” oskarżonego o rzekome pomówienie i znieważenie adwokata Cezarego Skrzypczaka.

Po zakończeniu tego komediowego badania Rafał zażądał potwierdzenia obecności na wezwaniu. Wtedy stało się coś kuriozalnego – Anna Jasińska zamiast wydać mu potwierdzenie na jego wezwaniu, zatrzymała je i dokonała nieczytelnego wpisu na… kopercie, w której rzekomo zostało doręczone. Istnieje na to niepodważalny dowód. Czy tak właśnie postępują lekarze z etyką i godnością zawodu?

Reasumując: gdyby nie czysty przypadek, Rafał nie dowiedziałby się o badaniach i zarzucono by mu kolejny raz „umyślną odmowę” ich podjęcia. A to oznaczałoby dla niego powtórkę ze scenariusza: brutalne zatrzymanie przez policyjne komando z KPP w Szczecinku i zawiezienie do psychiatryka – tyle że tym razem nie do Gorzowa, a do Szczecina. Wszystko pod dyktando zastępcy Prokuratora Rejonowego w Szczecinku, Jerzego Sajchty – inspiratora wcześniejszego skatowania Rafała przez funkcjonariuszy w 2008 roku.

Nieopatrzne stwierdzenie w opinii biegłych z Koszalina, że Rafał może brać udział w swoim procesie karnym z prywatnego aktu oskarżenia, bardzo poważnie zagroziło reputacji wszystkich wcześniejszych „specjalistów”, którzy usiłowali uczynić z niego osobę niepoczytalną. Najbardziej w osłupienie wprawiło to adwokata Cezarego Skrzypczaka, który trwał w błogim przekonaniu, że jego intryga doprowadzi do zablokowania procesu, który sam zainicjował.

W dniu pierwszej rozprawy, za pośrednictwem adwokata Mateusza Nowaczyka, Skrzypczak zaproponował „ugodę” – wycofa akt oskarżenia w zamian za usunięcie z Afer prawa publikacji, które go kompromitują. Rafał, jako człowiek honoru, bez chwili wahania odrzucił tę haniebną propozycję szkodnika i stanowczo zażądał przeprowadzenia pełnego procesu karnego.

Na sali rozpraw adwokat Skrzypczak, z wyraźnie drżącym głosem, odczytał swój żałosny akt oskarżenia, podkreślając przy tym do protokołu, że oskarżonemu oferował ugodę – lecz ten nie wyraził zgody. Widok był żenujący. Wyglądało to tak, jakby Skrzypczaka zawiedli jego togowi wspólnicy, których wcześniej gorliwie wspierał, działając na szkodę swojego klienta i łamiąc zasady etyki zawodowej.

Wskutek tej formalnej komplikacji sprawę odroczono bezterminowo. Ale jedno jest pewne: papierka psychiatrycznego, który pozwoliłby sędzi Annie Sikorskiej-Obłutowicz zamieść pod dywan hańbę Cezarego Skrzypczaka, nie będzie.

Dwa filmy – dwa przykłady tej samej zgnilizny. Posiadamy ich całe multum. Mają wspólną cechę: szokują i oskarżają. Każdy kolejny ujawnia następną warstwę togowego układu niszczącego Rafała i Mariusza Krzyształowskich – od kłamliwych protokołów po psychiatryczne manipulacje i procesowe szwindle. To nie dokumenty „ku przestrodze”, lecz dowody rzeczowe, które stopniowo pokażemy publicznie. Przygotujcie się.

Rafał jest całkowicie poczytalny, a jego krzywda nie jest żadnym urojeniem – to brutalna rzeczywistość zafundowana mu przez togowy kartel i psychiatrycznych kolaborantów. Nie ma w tym ani grama paranoi, za to cała seria udokumentowanych przekrętów, przemocy i nadużyć.

I nie trzeba będzie długo czekać – już wkrótce prawda wybrzmi publicznie z pełną mocą. Ci, którzy próbowali zamknąć mu usta kaftanem i fałszywą diagnozą, będą się musieli zmierzyć z konsekwencjami swoich działań. Nie będzie przedawnienia. Nie będzie litości. Nadchodzi czas rozliczenia.

CDN.

  1. Publikacja z dnia 19.08.2008r : Szczecin Szczecinek cała Polska – zniszczyć firmę, człowieka czy rodzinę to takie proste dla skorumpowanych organów władzy. Skazany bez winy Rafał Krzyształowski
  2. Publikacja z dnia 13.12.2008r : Prześladowany przez władze Rafał Krzyształowski – wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Rejonowego w Szczecinku i Koszalinie zakończony skierowaniem do psychiatryka…… z listów i z życia wzięte ...
  3. Publikacja z dnia 31,01.2009r : Rafał Krzyształowski „gra w pomidora” przez sędziów i prokuratorów ze Szczecinka i okolic”...
  4. Publikacja z dnia 13.03.2009r : Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku Leszek Miazek nie jest w stanie logicznie zrozumieć nie tylko tekstu?...
  5. Publikacja z dnia 25.04.2009r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do wszystkich władz R.P. oraz całego społeczeństwa w sprawie naruszenia przez lokalną władzę jego konstytucyjnych praw i całkowitego pozbawienia ochrony prawnej… 
  6. Publikacja z dnia 2.05.2009r : Typowy sądowy dzień w typowym polskim skorumpowanym sądzie przy udziale niekompetentnych urzędników sądowych… dzień z życia poszkodowanego Rafała…
  7. Publikacja z dnia 28.06.2009r : Rafał Krzyształowski na pewno nie podda się w walce o swoje prawa…
  8. Publikacja z dnia 7.09.2010r : Drugi list otwarty do Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy – Rafała Krzyształowskiego – ofiary wieloletniego sądowego, prokuratorskiego i policyjnego bandytyzmu…
  9. Publikacja z dnia 20.02.2010r : Znowu wybija szambo w Sądzie Okręgowym w Koszalinie i Sądzie Rejonowym w Wałczu...
  10. Publikacja z dnia 8.08.2010r : SZCZECINEK – W TYGLU SĄDOWEGO BEZPRAWIA – SPRAWA RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO...
  11. Publikacja z dnia 10.10.2010r : PRAWO CZY SĄDOWE BESTIALSTWO?……. GRYPSUJĄCY PARAGRAFAMI SKAZALI RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA ZŁY DOTYK BIEGŁEGO LEKARZA SĄDOWEGO PSYCHIATRY WŁADYSŁAWA STERNY Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP..
  12. Publikacja z dnia 13.10.2010r : W koszalińskim „togostanie” ciągle obowiązuje stalinowski porządek prawny – prawo na telefon…
  13. Publikacja z dnia 6. 11. 2010r : TOGOWA DINTOJRA – ZA NAPISANIE PRAWDY O BARBARZYŃSKIM ROZSTRZYGNIĘCIU PROCESOWYM SĘDZIEGO JOANNY CHMARY Z SĄDU REJONOWEGO W SZCZECINKU, CELEBROWANA PO ZBÓJECKU PRZEZ PROKURATORA BEATĘ SZEFLER Z PROKURATURY REJONOWEJ W KOSZALINIE …
  14. Publikacja z dnia 9.12.2010r : Szczecinek – Perfidne przekręty sędziego Joanny Chmary i prokuratora Janusza Bugaja…
  15. Publikacja z dnia 13.12.201or : Boże, chroń nas przed pseudo usługami szczecineckich adwokatów z urzędu, Grzegorza Misiakowskiego, Mirosława Wacławskiego, Tomasza Musiała i innych nieetycznych „prawników” z koszalińskiego układu…
  16. Publikacja z dnia 16.12.2010r : SZWINDLARSKI UKŁAD WICEPREZESA SĄDU REJONOWEGO W WAŁCZU, SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA Z PROKURATOREM POWIATOWYM W SŁAWNIE JAROSŁAWEM PŁACHTĄ, ADWOKATEM CEZARYM SKRZYPCZAKIEM Z WAŁCZA I PSYCHIATRAMI Z PSYCHUSZKI W GORZOWIE WLKP…
  17. Publikacja z dnia 11.01.2011r : POLICYJNY TERROR I NIEKOMPETENTNY KOMENDANT POLICJI W SZCZECINKU JÓZEF HATAŁA...
  18. Publikacja z dnia 13.01.2011r : WAŁCZ – ŁAJDACTWA PROCESOWE SĘDZIEGO KRZYSZTOFA KOCZENASZA I JEGO WSPÓLNIKA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA – PSYCHUSZKA DLA UROJONEGO OSKARŻONEGO ZAMIAST UCZCIWEGO PROCESU KARNEGO...
  19. Publikacja z dnia 15.03.2011r : WAŁCZ – LIST OTWARTY OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO DO ADWOKATA Z URZĘDU BOGUSŁAWA RADZICKIEGO…
  20. Publikacja z dnia 4.05.2011r : ODPOWIEDŹ OSKARŻONEGO RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO NA BEZPODSTAWNY AKT OSKARŻENIA AUTORSTWA ADWOKATA CEZAREGO SKRZYPCZAKA Z WAŁCZA...
  21. Publikacja z dnia 20.10.2011r : Wniosek Rafała Krzyształowskiego do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zarzutów wobec sędziów i prokuratorów...
  22. Publikacja z dnia 24.10.2011r : List otwarty Rafała Krzyształowskiego do siódmego obrońcy z urzędu – adwokata Mateusza Nowaczyka...

1 Komentarz

  1. *** powiatowe zadupie jakim po PRO „SOLIDARNOŚCIOWEJ” REWOLUCJI 1989 roku stał się Koszalin i jego Okręg (resort NIE sprawiedliwości i NIEpoczytalności umysłowej ale SZABRU, grabieży , okradania i oszukiwania O B Y W A T E L A ) – ***patrz: http://www.marek777.pl.tl >> charakteryzuje się egzotyczno – toksykologiczną strategią swego istnienia opartego na niszczeniu i okradaniu Obywatela. Na przesłankach NAZISTOWSKIEJ doktryny stosowanej POWSZECHNIE. Na prokuratorsko-sędziowskim procesowym „podwórku” NIE istnieje PRAWO w pojęciu Ustawodawczym jako kodeks zasad prawa i przepisów prawa wynikających z Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski rzekomo obowiązujących na terytorium RP. Przeciwko OFIAROM prokuratorsko- sędziowskiej PRZEMOCY (używanej w toku awanturnictwa pseudo procesowych postępowań sądowych pod przykrywką IMMUNITETÓW bezkarności z NIEZAWISŁOŚCI *** pozbawionej zasad etyczno – moralnych zdegenerowanej dziczy magistrów prawa pod szyldem Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeczpospolitej Polski) rację bytu ma BEZPRAWIE + Siła = NAZIZM po POLSKU >>> w RP Opanowanej epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej z bezkarności i bezprawia podpartego siłą. Co daje fundament NAZIZMU wzmocnionego RASIZMEM NIEPOCZYTALNOŚCI umysłowej jej funkcjonariuszy publicznych. Ślizgaczy i paranoików pozbawionych logiki rozumowania w dowodzeniu i dochodzeniu prawdy materialnej. Promotorem PUBLIKACJI i wdrażania NAZISTOWSKIEJ doktryny w postępowaniu procesowym stała się SSR Małgorzata Wiśniewska w roku 2001 (aktualnie PREZES Sądu Rejonowego w Koszalinie) CURIOZALNE ale zastosowała ten wariant sędziowskiego paranoicznego postępowania procesowego w KRYMINALNEJ sprawie, po udaremnieniu bandycie Jerzy BYLICKI MORDU na Rodzinie z posesji Nr 23 w Dunowie, w której panowała ponad 30 LETNIA PRZEMOC jego SPRAWSTWA – patrz : http://www.marek777.pl.tl – Strona Główna … i dalsze oraz http://www.youtube.com/watch?v=KO9jApqHXI; Psychicznie chora SSR M. Wiśniewska w toku postępowania procesowego ogłosiła do OFIAR PRZEMOCY sprawstwa Jerzego Bylickiego następujące treści : cit. ” … kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce .. ”

    W toku postępowań i czynności procesowych od ponad 20 LAT pod szyldem : Wolność, NIEPODLEGŁOŚĆ i Demokracja funkcjonuje ten NAZISTOWSKI schemat procesowy. PPR Beata SZEFLER i SSR Chmara NIE są JEDYNYMI TOGOWYMI paranoikami w Okręgu koszalińskim – patrz : NAZISTOWSKA ZBRODNIA na Rodzinie ŚWIĄTEK z Sarbinowa (zamordowana przez komornika G. Mrowiński z udziałem bandytów w policyjnych mundurach Jadwiga Świątek) – podłoże stanowi : kradzież PRAWA do pierwokupu dzierżawy *** D O K O N A N A na zlecenie PPO Andrzej SIUCHTA na korzyść pociotków jego Rodziny (zgraja awanturników : ŻAK & Sobejko). Tę zdolność operacyjną TOGOWA HOŁOTA z okręgu koszalińskiego UZUPEŁNIA swoim widzimisię z K O N F A B U L A C J I insynuacją urojeń własnych. Ubzdurali bowiem sobie paranoicy w TOGACH pod przykrywką IMMUNITETÓW, że złapali Pana Boga za nogi … więc „Gott mit uns …”
    Ten wrzód pęknie …. bo musi patrz : http://www.aferyprawa.eu – Wykaz koszalińskich NAZISTOWSKICH Zbrodniarzy uzbrojonych w Immunitety – zarejestrowany *** Council of Europe w Strausbourg; oraz http://www.barwybezprawia.pl; http://www.marek777.pl.tl; http://www.pokrzywdzeniprzezgawlowskiego.pl; i INNE
    Jeszcze Polska NIE zginęła … Nemo est supra leges.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.