Przestępcza natura sędziego Katarzyny Mazurkiewicz ma swoje pełne odzwierciedlenie w firmowanych przez nią decyzjach procesowych. Między innymi w trzech skandalicznych wyrokach sądowych o sygnaturach akt: IC. 463/00, IC 464/00 i IC 561/00. Wszystkie te gnioty wyprodukowała na zlecenie z barbarzyńskim pogwałceniem kodeksu postępowania cywilnego, w oderwaniu od realiów życiowych i zebranego w sprawach materiału dowodowego. Nie pomijając w tym zasad logicznego rozumowania. Działając wspólnie i w porozumieniu z przestępcami z grona towarzysko zawodowego wpędziła pokrzywdzonego i jego rodzinę w nieodwracalnie ciężkie położenie życiowe. Pod pozorami prawa pozbawiła go jedynego mieszkania, możliwości kontynuowania prowadzenia działalności gospodarczej, z konieczności zawieszonej na czas sporu sądowego, przy jednoczesnym pozbawieniu ochrony prawnej. Natomiast kiedy pokrzywdzony odreagował na to usankcjonowane bezprawie dwoma dosadnymi listami zaadresowanymi imiennie do sędziego Katarzyny Mazurkiewicz na adres sądu, natychmiast były Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku Leszek Miazek z Szefem miejscowej prokuratury Januszem Bugajem, zainicjowali mu postępowanie karne. Zlecone byłym dyspozycyjnym niedopierzonym asesorom przestępcom. Bogumile Okoniewskiej z Prokuratury Rejonowej w Szczecinku oraz Jackowi Bytnerowi. Oddelegowanemu do tej delikatnej misji z Sądu Rejonowego w Koszalinie do Sądu Rejonowego w Białogardzie. W którym w oparciu o sfabrykowane przez asesora Bogumiłę Okoniewską zarzuty i fałszywe zeznania świadków powołanych przez Katarzynę Mazurkiewicz, wyrokiem z dnia 17 lipca 2003r wydanym pod sygn. akt IIK 949/02 skazał ofiarę sądowego bezprawia na karę 5 miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata. Fałszywie zaznającymi świadkami byli. Kierowniczka Sekretariatu Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Szczecinku Jolanta Sawczuk, Kierowniczka Sekretariatu byłego Prezesa tegoż sądu(Leszka Miazka), Danuta Roś – Szokalska i były stażysta Tomasz Skoczylas. To doborowe towarzystwo wzajemnej adoracji podawało do protokołu niebywałe wersje zdarzeń, które jednak nawzajem wykluczały się. Nie mieli bladego pojęcia czego byli świadkami. Rozpytywani przez Oskarżonego o szczegóły doręczenia dwóch listów Katarzynie Mazurkiewicz przez stażystę Tomasza Skoczylasa, o których mowa na wstępie, opowiadali niesłychane brednie. I chociaż postępowanie dowodowe zainicjowane przez Oskarżonego dowiodło ponad wszelką wątpliwość, że w okresie kiedy w opisany sposób sporne listy miały być omyłkowo otwarte i doręczane Katarzynie Mazurkiewicz (na cztery różne sposoby), ani w okresie poprzedzającym to zdarzenie, Sąd Rejonowy w Szczecinku żadnych stażystów u siebie nie zatrudniał, to przesłuchany w sprawie stażysta również potwierdził schizofreniczne wersje zdarzeń dwóch kierowniczek. A co ciekawe, „świadek” Danuta Roś- Szokalska przeszła samą siebie. Fakt otworzenia jednego z listów i doręczenia go Katarzynie Mazurkiewicz w pierwszej wersji przypisała nijakiej urojonej Małgosi. Farsa procesowa uwieńczona wyrokiem skazującym, chociaż asesor Jacek Bytner nie potrafił określić w wyroku typu przestępstwa jakiego popełnieniem miał Oskarżony grozić Katarzynie Mazurkiewicz. Ponadto wszyscy wymienieni świadkowie pozostali bezkarni pomimo iż Oskarżony stanowczo domagał się pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej. Jak na szwidlerską tradycję sądów okręgu Koszalińskiego przystało, asesor ani prokuratura nie dopatrzyły się niczego nagannego w składaniu ewidentnie fałszywych zeznań na korzyść sędziego przestępcy. Na marginesie: Tuż po skazaniu Oskarżonego, asesor Bogumiła Okoniewska otrzymała nominację prokuratorską. Natomiast asesor Jacek Bytner sędziowską. W TYM WYROKU JEST JESZCZE JEDNA OSOBLIWOŚĆ. A MIANOWICIE, Z MOCY PRAWA JEST ON NIEWAŻNY PONIEWAŻ WYDAŁ GO ASESOR A NIE SĘDZIA. TAK STWIERDZIŁ TRYBUNAŁ W STASBURGU. Ale nie przeszkadzało to „żądnej krwi” Katarzynie Mazurkiewicz wystąpić do Sądu Rejonowego w Białogardzie z wnioskiem o odwieszenia wyroku pokrzywdzonemu. Tyle, że bezskutecznie. Resztę o rozległej hańbie Katarzyny Mazurkiewicz i jej popleczników, dopowiedzą publikacje i filmy. Sprawa rozwojowa. CDN.
„SZCZECINEK – W TYGLU SĄDOWEGO BEZPRAWIA – SPRAWA RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO”.
List otwarty Rafała Krzyształowskiego do siódmego obrońcy z urzędu – adwokata Mateusza Nowaczyka.
grupa przestępcza
Tak trzymać panie Rafale
Po gębie widać, ż eto prymityw emocjonalny.