W Sądzie Rejonowym w Szczecinku trwa kolejna odsłona sądowego spektaklu, w którym konstytucyjne prawo do obrony coraz bardziej przypomina dekorację mającą nadawać pozory legalności postępowaniu karnemu. Zmieniają się adwokaci, przybywa dokumentów, mnożą się proceduralne wyjaśnienia, ale zasadniczy problem pozostaje nietknięty: oskarżony nadal musi walczyć nie tylko z oskarżeniem, lecz również o to, aby wyznaczony mu prawnik rzeczywiście podjął obronę jego interesów. Bohaterem najnowszego aktu tej prawniczej farsy został adwokat Jacek Winnicki, były sędzia tego samego sądu, a obecnie trzeci obrońca z urzędu Rafała Krzyształowskiego, redaktora naczelnego NCI „Barwy Bezprawia”, oskarżonego przez psychiatrę Marzenę Żak o zniesławienie z art. 212 k.k. Po dwóch poprzednich obrońcach, których działalność pozostawiła poważne zastrzeżenia i nierozliczone zaniedbania, nadszedł czas na trzeciego. Ten zapoznał się z aktami, zapewnił o czasochłonności przeprowadzonej analizy, po czym poinformował o wystąpieniu do sądu o zwolnienie z obowiązków. Powód? Znajomość z jednym z potencjalnych świadków wskazanych przez oskarżonego. Trudno o bardziej wymowny obraz systemu, w którym kolejni prawnicy uzyskują dostęp do całej dokumentacji, poznają argumentację oskarżonego, a następnie pozostawiają po sobie więcej pytań niż konkretnych rezultatów pracy. Pierwszy obrońca, drugi obrońca, trzeci obrońca — i nadal ten sam problem braku przejrzystości podejmowanych czynności oraz odpowiedzialności za ciągłość obrony. W szczecineckim sądzie prawo do obrony zaczyna przypominać urzędową karuzelę, na której zmieniają się nazwiska prawników, lecz nie zmienia się sytuacja człowieka postawionego w stan oskarżenia. Niepokój potęgują okoliczności wyznaczenia sędziego Marcina Zielińskiego. Z przebiegu losowania wynika, że po wyłączeniu się pozostałych sędziów Zieliński pozostał jedynym uczestnikiem tej procedury. Mimo to mechanizm SLPS przedstawiany jest jako argument przemawiający za prawidłowością przydziału sprawy. Formalność urasta do rangi gwarancji bezstronności, chociaż sama procedura losowania nie rozstrzyga przecież o istnieniu konfliktu interesów. Groteska jest tym większa, że obecny proces wyrasta z wieloletniego konfliktu dotyczącego działalności zawodowej Marzeny Żak, w tym kwestionowanej opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej wspólnie z Jolantą Martyniuk. Zarzuty przedstawiane przez Krzyształowskiego obejmują również działania składów orzekających dwóch instancji, prokuratorów ze Szczecinka i Wałcza oraz wcześniejsze czynności obecnego sędziego prowadzącego sprawę. To właśnie ten splot osobowych i procesowych powiązań stanowi podstawę żądania przeniesienia procesu do odległego okręgu sądowego. Nie jest to próba rozliczenia wszystkich wcześniejszych postępowań przy okazji procesu o zniesławienie. Chodzi o coś znacznie poważniejszego: zapewnienie, aby oskarżenie Marzeny Żak zostało rozpoznane bez obciążenia konfliktami, które stanowią podłoże zakwestionowanych publikacji. Przez niemal trzy dekady Rafał Krzyształowski dokumentował w swoich publikacjach i filmach dokumentalnych zarzucane przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości oraz innych instytucji państwowych nadużycia wymierzone przeciwko niemu i jego synowi. Wśród ujawnianych problemów znalazły się także przypadki rażącej niekompetencji oraz zarzucanego niektórym prawnikom świadomego działania wbrew interesom własnych klientów. Rozbudowany arsenał materiałów dziennikarskich NCI „Barwy Bezprawia” pozostaje świadectwem skali i uporczywości tego wieloletniego konfliktu. Na takim tle wyznaczenie obrońcą byłego sędziego szczecineckiego sądu wymagało szczególnej przejrzystości i jednoznacznego wyjaśnienia możliwych konfliktów interesów. Tymczasem ujawniona przez Winnickiego znajomość z potencjalnym świadkiem stała się powodem wystąpienia o zwolnienie z obrony, zamiast zakończenia wielotygodniowej niepewności oskarżonego co do sposobu przygotowania procesu. To już nie tylko problem kolejnego adwokata. To kompromitujący sprawdzian rzeczywistej skuteczności gwarancji procesowych w Sądzie Rejonowym w Szczecinku. W odpowiedzi na korespondencję Jacka Winnickiego z 19 października 2026 r. Rafał Krzyształowski skierował do niego stanowcze pismo, w którym domaga się rozliczenia dotychczasowej obrony, wyjaśnienia pominiętych okoliczności oraz przedstawienia konkretnych działań niezbędnych przed rozprawą wyznaczoną na 22 października. Publikujemy je w całości, pozostawiając czytelnikom możliwość bezpośredniego skonfrontowania argumentów oskarżonego z postawą trzeciego obrońcy z urzędu.
Szczecinek, dnia 19 października 2026 r.
Rafał Krzyształowski
ul. Wyszyńskiego 67/8
78-400 Szczecinek
Oskarżony w sprawie II K 14/25
Adwokat Jacek Winnicki
Kancelaria Adwokacka
ul. Ordona 10/1
78-400 Szczecinek
e-mail: kancelariajw@gazeta.pl
Dotyczy: sprawy II K 14/25 prowadzonej przed Sądem Rejonowym w Szczecinku z prywatnego oskarżenia Marzeny Żak – odpowiedź na wiadomość z 19 października 2026 r.
Szanowny Panie Mecenasie!
Pańska odpowiedź z 19 października 2026 r. stanowi kolejne świadectwo prawniczej ekwilibrystyki, w której zasadnicze problemy zastępuje się proceduralnymi formułkami, a niewygodne pytania pomija milczeniem. Zamiast konkretnych odpowiedzi na zarzuty i żądania przedstawione w moim liście otwartym z 17 października otrzymałem informacje o wykonaniu fotokopii akt, czasochłonnej analizie dokumentów, komputerowym losowaniu sędziów oraz wcześniej wydanych orzeczeniach. Nie odpowiedział Pan na zasadnicze pytania dotyczące rzeczywistego stanu mojej obrony, przygotowania do rozprawy, wykorzystania materiału dowodowego i konieczności przeniesienia procesu do innego, odległego okręgu sądowego. Pańska wiadomość nie wyjaśnia nawet, czy po przeanalizowaniu akt opracował Pan jakąkolwiek koncepcję obrony przed oskarżeniem Marzeny Żak. Trudno o bardziej wymowny obraz sytuacji, w której trzeci już obrońca z urzędu potrafi poinformować oskarżonego o formalnościach, lecz nie przedstawia mu konkretnych rezultatów własnej pracy. Przypomnę zatem okoliczności, które powinien Pan doskonale rozumieć jako były sędzia Sądu Rejonowego w Szczecinku. Od niemal trzech dekad mnie i mojemu synowi przydzielano kolejnych prawników z urzędu, którzy poza dwoma chlubnymi wyjątkami, adwokatami Damianem Wiśniewskim i Arturem Kotynią, wykazywali się kompromitującą niekompetencją, lekceważeniem obowiązków zawodowych oraz działaniami godzącymi bezpośrednio w nasze interesy prawne. Niektórzy podejmowali czynności wbrew naszej jednoznacznie wyrażonej woli, ignorowali dowody, których znaczenie doskonale znali, i doprowadzali do sytuacji procesowych sprzyjających wydawaniu rozstrzygnięć z pominięciem okoliczności przemawiających na naszą korzyść. Zarzucam tym prawnikom świadome sabotowanie obrony, sprzeniewierzanie się podstawowym obowiązkom zawodowym i wykorzystywanie dostępu do naszych materiałów dowodowych w sposób sprzeczny z interesami reprezentowanych osób. Nazwiska prawników, którym stawiam te zarzuty, figurują na tak zwanej czarnej liście NCI „Barwy Bezprawia”, natomiast wieloletni arsenał publikacji prasowych i filmów dokumentalnych stanowi podstawę ich publicznego przedstawiania i konfrontowania z konkretnymi zdarzeniami. Przywołuję te doświadczenia wyłącznie jako tło obecnego postępowania. Sprawa II K 14/25 nie służy rozliczeniu całego trzydziestolecia działań przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości przeciwko mnie i mojemu synowi. Dotyczy konkretnego prywatnego aktu oskarżenia Marzeny Żak, ale nie można jej sztucznie oderwać od zdarzeń, które doprowadziły do powstania zakwestionowanych publikacji. Właśnie w tej sprawie zbiegają się bowiem wątki związane z działalnością oskarżycielki prywatnej, wcześniejszymi postępowaniami sądowymi i działaniami osób związanych z miejscowym środowiskiem prawniczym. Przede wszystkim chodzi o opinię sądowo-psychiatryczną sporządzoną przez Marzenę Żak wspólnie z psychiatrą Jolantą Martyniuk, której zarzucam świadome przedstawienie fałszywych ustaleń, a także o działania drugoinstancyjnych składów orzekających, którym stawiam zarzuty popełnienia przestępstw procesowych w sprawie związanej z tą opinią. Odrębne zarzuty dotyczą prokuratorów ze Szczecinka i Wałcza, których działania służyły, według przedstawionych przeze mnie materiałów, tuszowaniu ujawnionych nieprawidłowości. W tym samym kontekście wskazuję również na pośredni udział obecnego sędziego prowadzącego sprawę II K 14/25, Marcina Zielińskiego. Są to konkretne zarzuty odnoszące się do określonych zdarzeń i dokumentów, a nie abstrakcyjne pretensje wobec wymiaru sprawiedliwości. Właśnie dlatego obecnego oskarżenia Marzeny Żak nie można traktować jak zwyczajnego sporu o kilka krytycznych publikacji. Oskarżycielka prywatna jest jednocześnie osobą, której wcześniejsza działalność zawodowa, w tym udział w sporządzeniu zakwestionowanej opinii sądowo-psychiatrycznej, stanowi przedmiot moich publikacji i poważnych zarzutów. Przedmiotem procesu pozostaje oczywiście odpowiedzialność za konkretne wypowiedzi objęte prywatnym aktem oskarżenia, ale ich geneza i podstawy dowodowe mają bezpośrednie znaczenie dla oceny zasadności oskarżenia. Pominięcie tych okoliczności oznaczałoby pozbawienie obrony możliwości przedstawienia rzeczywistego kontekstu sprawy. Na tym tle Pańskie wyjaśnienia dotyczące systemu losowego przydziału spraw sędziom są wręcz kuriozalne. Przemilcza Pan bowiem okoliczność zasadniczą: sędzia Marcin Zieliński był jedynym uczestnikiem końcowego losowania, ponieważ pozostali sędziowie sami zgłosili podstawy swojego wyłączenia z rozpoznawania sprawy. Jaką zatem wartość ma powoływanie się na mechanizm losowy, skoro system nie dysponował rzeczywistą możliwością wyboru pomiędzy kilkoma sędziami? Losowanie jednego kandydata nie jest żadną gwarancją bezstronności. Jest formalnym mechanizmem wskazania osoby, która jako jedyna pozostała w procedurze przydziału. To jednak nie wszystko. W liście otwartym domagałem się przeanalizowania całej historii wyznaczania składów orzekających, wszystkich kolejnych losowań, przyczyn wyłączenia poszczególnych sędziów, dokumentacji systemu SLPS oraz rozstrzygnięć dotyczących zmian składu. Żądałem również ustalenia, czy zostałem prawidłowo zawiadomiony o składzie sądu, czy umożliwiono mi skuteczne skorzystanie z procedury kontroli niezawisłości i bezstronności przewidzianej w art. 42a Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz czy występują przesłanki określone w art. 41 i 42 k.p.k. Nie udzielił Pan żadnej konkretnej odpowiedzi na te pytania. Zamiast zająć stanowisko wobec dokumentacji i podniesionych zastrzeżeń, ograniczył się Pan do przypomnienia, że odpowiednie wnioski zostały już wcześniej rozpoznane. Panie Mecenasie, zadaniem obrońcy nie jest odgrywanie rzecznika prasowego sądu ani bezkrytyczne powtarzanie jego wcześniejszych rozstrzygnięć. Zadaniem obrońcy jest kontrolowanie prawidłowości postępowania, reagowanie na naruszenia prawa i wykorzystywanie dostępnych instrumentów procesowych w interesie oskarżonego. Samo wydanie postanowienia nie dowodzi prawidłowości jego podstaw. Samo przeprowadzenie losowania nie przesądza o bezstronności sędziego. Samo ustanowienie adwokata nie oznacza natomiast, że oskarżonemu zapewniono rzeczywistą obronę. Przypominam również, że do akt sprawy przekazano 87 publikacji prasowych oraz 54 filmy dokumentalne, a dokumentacja była systematycznie uzupełniana. Materiały te obejmują między innymi zdarzenia dotyczące oskarżycielki prywatnej, przebieg wcześniejszych postępowań, treść dokumentów urzędowych oraz zarejestrowane zachowania ich uczestników. Żądałem, aby odniósł się Pan do znaczenia tych materiałów dla obrony przed zarzutami z art. 212 k.k., w tym do możliwości wykorzystania art. 213 k.k. oraz rozróżnienia pomiędzy prawdziwością przedstawionych faktów a formą ich publicystycznego wyrażenia, której dotyczy również art. 214 k.k. Nie otrzymałem żadnej rzeczowej analizy tych zagadnień. Tymczasem oskarżenie Marzeny Żak obejmuje nie tylko żądanie skazania mnie za zarzucane zniesławienie. Oskarżycielka domaga się również orzeczenia nawiązki w wysokości 20 000 zł, obciążenia mnie kosztami zastępstwa prawnego w kwocie 7 380 zł oraz zryczałtowanymi kosztami postępowania w wysokości 300 zł, co łącznie daje 27 680 zł. Dodatkowo żąda zobowiązania mnie do podpisania i rozesłania oświadczeń zawierających przyznanie nieprawdziwości rozpowszechnianych informacji oraz przeprosiny skierowane do wskazanych instytucji i redakcji. W liście otwartym wyraźnie domagałem się zbadania podstaw prawnych i dopuszczalności tych żądań, w tym żądania przeprosin o narzuconej treści. Pańska odpowiedź całkowicie pomija również ten problem. Nie otrzymałem także żadnego stanowiska dotyczącego rażących uchybień w dotychczasowym przebiegu procesu, w szczególności uchylania moich pytań podczas przesłuchania Marzeny Żak, przerywania wypowiedzi, oddalania wniosków dowodowych, ograniczenia jawności rozprawy oraz odmowy udostępnienia kopii jej nagrania. Oczekiwałem wskazania, jakie środki procesowe zamierza Pan zastosować w celu zakwestionowania tych decyzji i usunięcia ich skutków. Zamiast tego otrzymałem pouczenie o regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Osobnym skandalem pozostaje brak ciągłości obrony po dwóch poprzednich prawnikach. Pierwsza obrończyni, radca prawny Aneta Bardyga-Szałek, podczas przesłuchania Marzeny Żak nie zadała oskarżycielce prywatnej ani jednego pytania. Nie wykorzystała możliwości skonfrontowania jej zeznań z dokumentami, nie podjęła oczekiwanej inicjatywy dowodowej i nie wsparła moich starań o przekazanie procesu innemu sądowi. Jej następca, adwokat Filip Sztukiel, pomimo zapoznawania się z dokumentacją i otrzymania wyselekcjonowanych materiałów filmowych, nie przedstawił rzetelnego rozliczenia własnej pracy. Zamiast konkretnych ustaleń dowodowych otrzymywałem negatywne oceny języka publikacji i zapewnienia o analizowaniu dokumentów. Pomimo wielokrotnych żądań żaden z tych prawników nie przekazał mi wyczerpującego sprawozdania pozwalającego ustalić, co rzeczywiście wykonano i jakie rezultaty pozostawiono następcy. Dlatego żądam od Pana odpowiedzi na pytanie, na jakim dokładnie etapie przygotowania obrony przejął Pan sprawę II K 14/25. Co zastał Pan po Anecie Bardydze-Szałek i Filipie Sztuklu? Czy otrzymał Pan od nich jakiekolwiek opracowania, ustalenia, zestawienia dowodów albo informacje o przygotowanych kierunkach obrony? Czy ustalił Pan, które wnioski dowodowe zostały rozpoznane, które pominięto i jakie zaniedbania poprzedników wymagają naprawienia? Czy przeprowadzona przez Pana analiza ujawniła konkretne sprzeczności w zeznaniach Marzeny Żak, potrzebę uzupełnienia jej przesłuchania albo konieczność przeprowadzenia nowych dowodów? Przede wszystkim jednak oczekuję wskazania, co Pan sam wniósł do sprawy od chwili ustanowienia Pana trzecim obrońcą z urzędu. Jakie konkretne ustalenia poczynił Pan na podstawie zgromadzonych dokumentów? Które twierdzenia oskarżycielki prywatnej znajdują potwierdzenie w dowodach, które pozostają niewykazane, a którym przeczą dokumenty i nagrania? Jakie działania procesowe Pan przygotował? Jakie stanowisko zamierza Pan zająć wobec zasadności samego oskarżenia oraz poszczególnych żądań Marzeny Żak? Nie interesuje mnie kolejny opis czynności technicznych, liczby sfotografowanych stron ani czasu poświęconego na czytanie akt. Domagam się wyników pracy obrończej. Trzeci adwokat nie może rozpoczynać wszystkiego od początku, a następnie pozostawiać oskarżonego bez wiedzy o stanie jego własnej sprawy. Nie może też zasłaniać się biernością poprzedników, skoro przejmując obronę, powinien ustalić jej rzeczywisty stan i podjąć działania niezbędne do zabezpieczenia interesów procesowych klienta. Najważniejsze pozostaje jednak doprowadzenie do rozpoznania sprawy przez sąd znajdujący się poza obszarem miejscowych zależności zawodowych, osobistych i środowiskowych. W liście otwartym domagałem się podjęcia działań zmierzających do zastosowania art. 37 § 1 k.p.k. i wystąpienia przez właściwy sąd do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, położonemu co najmniej 350 kilometrów od Koszalina, a w miarę możliwości również poza obszarem właściwej apelacji. Odległość ta nie jest przypadkowym żądaniem. Chodzi o rzeczywiste odseparowanie procesu od środowiska, którego przedstawiciele uczestniczyli we wcześniejszych postępowaniach, byli adresatami moich publikacji lub zostali objęci stawianymi przeze mnie zarzutami. Oczekiwałem od Pana stanowczego wsparcia tego żądania albo przedstawienia rzeczowych argumentów prawnych odnoszących się do konkretnych okoliczności sprawy. Nie otrzymałem ani jednego, ani drugiego. Informacja, że sąd w przeszłości zajmował już stanowisko w sprawie przekazania postępowania, nie rozstrzyga o zasadności ponownej analizy tej kwestii w świetle całokształtu ujawnionych okoliczności. Dobro wymiaru sprawiedliwości nie może być utożsamiane z wygodą miejscowego sądu ani z ochroną trwałości wcześniej wydanych decyzji. Równie istotna pozostaje Pańska przeszłość zawodowa. Był Pan aplikantem, asesorem i sędzią tego samego Sądu Rejonowego w Szczecinku, przed którym obecnie występuje Pan jako mój obrońca. W liście otwartym domagałem się wyjaśnienia, czy wcześniejsze relacje zawodowe i osobiste nie stanowią przeszkody w prowadzeniu niezależnej obrony, zwłaszcza gdy jej realizacja wymagałaby kwestionowania działań przedstawicieli środowiska, z którym pozostawał Pan przez lata zawodowo związany. Pańska informacja o złożeniu 15 października 2026 r. wniosku o zwolnienie z funkcji obrońcy z powodu znajomości z osobą wskazaną przeze mnie jako świadek nadaje tym pytaniom szczególne znaczenie. Skoro sam uznał Pan tę znajomość za przeszkodę w prowadzeniu obrony, oczekuję konkretnego wyjaśnienia, o jaką osobę chodzi, jaki charakter mają Pańskie relacje, od kiedy istnieją oraz kiedy ustalił Pan, że mogą kolidować z obowiązkami obrońcy. Oczekuję również wyjaśnienia, czy okoliczność ta miała jakikolwiek wpływ na Pańskie dotychczasowe czynności i sposób oceny materiału dowodowego. Nie sposób przejść do porządku dziennego nad sytuacją, w której trzeci obrońca z urzędu, po wykonaniu fotokopii akt i przeprowadzeniu deklarowanej analizy sprawy, występuje o zwolnienie z funkcji, pozostawiając oskarżonego bez konkretnej informacji o stanie przygotowania obrony na trzy dni przed wyznaczoną rozprawą. Sam wniosek o zwolnienie nie stanowi jeszcze rozstrzygnięcia sądu i nie uchyla obowiązków wynikających z pełnionej funkcji. Panie Mecenasie, rozprawa została wyznaczona na 22 października 2026 r. Co zamierza Pan zrobić, jeżeli wniosek o wyłączenie sędziego Marcina Zielińskiego zostanie oddalony, a sąd przystąpi do dalszego rozpoznawania oskarżenia Marzeny Żak? Czy posiada Pan przygotowaną rzeczywistą strategię obrony, czy też liczy wyłącznie na uwzględnienie wniosków dotyczących zmiany obrońcy lub składu sądu? Czy jest Pan przygotowany do merytorycznego zakwestionowania oskarżenia, przedstawienia wniosków dowodowych, podjęcia działań zmierzających do uzupełnienia przesłuchania Marzeny Żak oraz reagowania na ewentualne dalsze ograniczanie mojego prawa do obrony? Oczekuję również jednoznacznej odpowiedzi, czy przygotował Pan działania na wypadek oddalenia wniosków o wyłączenie sędziego i przekazanie sprawy innemu sądowi. Nie można przecież dopuścić do sytuacji, w której rozprawa rozpocznie się zgodnie z planem, a obrońca dopiero wówczas zacznie zastanawiać się, co należy zrobić. Jeżeli stan przygotowania sprawy nie pozwala na rzetelną obronę, oczekuję podjęcia odpowiednich działań procesowych, w tym rozważenia wniosku o odroczenie rozprawy. Nie przyjmuję sytuacji, w której konsekwencje kolejnej zmiany adwokata i braku ciągłości obrony zostaną ponownie przerzucone na oskarżonego. Równie stanowczo domagam się wskazania, w jaki sposób ja sam mam przygotować się do rozprawy, aby skutecznie wspierać Pańskie działania. Jakie dokumenty powinienem przygotować? Które publikacje, nagrania, opinie sądowo-psychiatryczne i inne materiały źródłowe będą potrzebne? Jakie okoliczności wymagają mojego dodatkowego wyjaśnienia? Czy powinienem przygotować zestawienie sprzeczności w zeznaniach Marzeny Żak, propozycje pytań do oskarżycielki i świadków oraz chronologię zdarzeń stanowiących podstawę zakwestionowanych publikacji? Jakie dowody wymagają uzupełnienia, a które zamierza Pan wykorzystać bezpośrednio podczas rozprawy? Nie oczekuję publicznego ujawniania szczegółów naszej taktyki obrończej. Oczekuję niezwłocznego, poufnego przedstawienia mi konkretnego planu działania oraz wskazania, jakie czynności powinienem osobiście wykonać przed rozprawą. Nie jest dopuszczalne, aby oskarżony pozostawał w niewiedzy co do przygotowania własnej obrony, podczas gdy kolejne osoby posiadające uprawnienia zawodowe zapewniają go jedynie o zapoznawaniu się z aktami. Pańskie doświadczenie sędziowskie powinno być w tej sprawie atutem służącym zdecydowanej ochronie praw oskarżonego, a nie powodem ograniczania się do powtarzania stanowiska sądu. Wie Pan doskonale, jakie znaczenie ma inicjatywa dowodowa, właściwe przygotowanie przesłuchania, zachowanie możliwości kwestionowania rozstrzygnięć procesowych i odpowiednio wczesne przygotowanie alternatywnych sposobów prowadzenia obrony. Tym bardziej rażący jest brak jakiegokolwiek odniesienia do tych zagadnień w Pańskiej odpowiedzi. Przyjmuję do wiadomości Pańską sugestię wyznaczenia kolejnego obrońcy spoza obszaru właściwości miejscowej Sądu Rejonowego w Szczecinku. Jednak samo wyznaczenie prawnika z innej miejscowości nie rozwiąże problemu, jeżeli proces nadal będzie prowadzony w tym samym środowisku sądowym, a kolejny obrońca otrzyma sprawę pozbawioną uporządkowanego dorobku procesowego swoich poprzedników. Dlatego żądanie niezależnej obrony musi iść w parze z żądaniem przekazania procesu do innego, odpowiednio odległego okręgu sądowego. Nie potrzebuję czwartego adwokata, który ponownie skopiuje akta, zapozna się z publikacjami i filmami, po czym rozpocznie kolejny cykl zapewnień o ogromie wykonanej pracy. Nie potrzebuję także trzeciego obrońcy, który będzie tłumaczył mi, dlaczego wcześniejsze decyzje sądowe należy przyjmować bez dalszej dyskusji. Domagam się rzeczywistego wykorzystania dowodów, przygotowania obrony i podjęcia działań zmierzających do zapewnienia bezstronnego procesu. Pańska wiadomość pozostawia bez odpowiedzi niemal wszystkie zasadnicze pytania zawarte w liście otwartym. Nie przedstawił Pan wyników analizy oskarżenia Marzeny Żak, nie wskazał sposobu wykorzystania materiałów dowodowych, nie rozliczył stanu obrony przejętej po poprzednikach, nie wyjaśnił prawidłowości procedury wyznaczania sędziego, nie zajął merytorycznego stanowiska wobec żądania przekazania sprawy poza okręg koszaliński i nie poinformował mnie, jak mam przygotować się do rozprawy wyznaczonej na 22 października. Zamiast tego poinformował mnie Pan, że jeśli sąd nie zwolni Pana z funkcji, spotkamy się w czwartek na rozprawie. Panie Mecenasie, samo stawienie się adwokata na sali rozpraw nie jest jeszcze obroną. Oskarżony musi wiedzieć, czy jego obrońca rzeczywiście przygotował się do procesu, jakie dowody zamierza wykorzystać i jak będzie reagował na działania mogące naruszać jego prawa. Nie można po raz trzeci sprowadzać instytucji obrony z urzędu do obecności kolejnego nazwiska w protokole rozprawy. Domagam się zatem niezwłocznego udzielenia konkretnych odpowiedzi na pytania zawarte w moim liście otwartym z 17 października 2026 r., ze szczególnym uwzględnieniem stanu przejętej obrony, rezultatów Pańskiej własnej pracy, oceny zarzutów Marzeny Żak, zasadności przekazania sprawy do odległego okręgu sądowego oraz przygotowania wariantu obrony na wypadek oddalenia wniosków dotyczących wyłączenia sędziego i zmiany właściwości sądu. Oczekuję również bezzwłocznego uzgodnienia ze mną czynności niezbędnych do osobistego przygotowania się do rozprawy. Nie zamierzam pozwolić, aby proces z prywatnego oskarżenia Marzeny Żak stał się kolejnym przykładem pozornej obrony, w której profesjonalny prawnik zamiast kwestionować oskarżenie i wykorzystywać przedstawione mu dowody ogranicza się do formalnego uczestnictwa w postępowaniu. Blisko trzydzieści lat dokumentowania działalności przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, doświadczenia moje i mojego syna oraz wielokrotnie ujawniane przypadki naruszania naszych praw stanowią wystarczający powód, aby żądać od kolejnego obrońcy nie deklaracji, lecz rzeczywistych rezultatów pracy. Żaden adwokat nie otrzymuje od swojego klienta mandatu do biernego przyglądania się naruszeniom prawa, ochrony interesów miejscowego środowiska prawniczego ani akceptowania działań wymierzonych przeciwko osobie, którą zobowiązał się reprezentować. Pańskim obowiązkiem jest obrona oskarżonego, a nie usprawiedliwianie sądu. Pańskim zadaniem jest przygotowanie obrony, a nie tłumaczenie, dlaczego wcześniejsze rozstrzygnięcia zapadły. Pańska wiedza i doświadczenie mają służyć ochronie moich praw, a nie zapewnianiu mnie o poprawności funkcjonowania sądowej machiny. W sprawie II K 14/25 oczekuję wreszcie obrońcy, który będzie rzeczywiście wykonywał swoje obowiązki, a nie kolejnego uczestnika sądowego teatru pozorów. Jednocześnie informuję, że zarówno Pańska odpowiedź z 19 października 2026 r., jak i niniejsze pismo zostają opublikowane na łamach NCI „Barwy Bezprawia”, aby opinia publiczna mogła samodzielnie ocenić sposób wykonywania obowiązków obrończych, zasadność stawianych przeze mnie pytań oraz rzeczywisty charakter Pańskiej reakcji na zgłoszone zastrzeżenia. Prawo do obrony i rzetelnego procesu nie jest prywatną sprawą środowiska prawniczego, lecz jedną z fundamentalnych gwarancji demokratycznego państwa prawa, której przestrzeganie podlega również kontroli społecznej i dziennikarskiej.
Rafał Krzyształowski
Oskarżony w sprawie II K 14/25
Redaktor naczelny NCI „Barwy Bezprawia”
Lektura tego dokumentu prowadzi do zasadniczego wniosku: w szczecineckim postępowaniu coraz większym problemem staje się nie tylko samo oskarżenie, lecz również sposób funkcjonowania instytucji powołanych do zagwarantowania rzetelnego procesu. Oskarżony nie powinien prowadzić osobnej batalii o uzyskanie informacji, czy jego obrońca przygotował się do rozprawy. Nie powinien wymuszać na kolejnych prawnikach wyjaśnień dotyczących wykonanych czynności. Nie powinien również ponosić konsekwencji tego, że przy wyznaczaniu obrońców nie udało się wcześniej wyeliminować przeszkód mogących uniemożliwiać wykonywanie ich obowiązków. Tymczasem w sprawie II K 14/25 właśnie te problemy zaczynają przesłaniać istotę procesu. Sąd produkuje kolejne decyzje personalne, adwokaci pojawiają się i odchodzą, a oskarżony nadal musi upominać się o elementarne warunki obrony. To nie jest obraz sprawnie funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. To obraz instytucjonalnej niemocy, której skutki ponosi człowiek zagrożony odpowiedzialnością karną. Nie mniej bulwersujące pozostaje uporczywe sprowadzanie problemu bezstronności do wcześniejszych postanowień i technicznego mechanizmu przydziału sprawy. Wymiar sprawiedliwości nie może oczekiwać zaufania wyłącznie dlatego, że posiada system komputerowy, regulamin i stosowne pieczęcie. Na zaufanie musi zapracować sposobem rozpoznawania zarzutów, przejrzystością podejmowanych decyzji i rzeczywistym poszanowaniem praw uczestników postępowania. Jeżeli miejscowe powiązania i historia konfliktów budzą tak poważne zastrzeżenia, najprostszym sposobem przecięcia narastających kontrowersji pozostaje przekazanie sprawy do innego, odpowiednio odległego okręgu sądowego. Uporczywe trzymanie procesu w Szczecinku nie może stać się celem samym w sobie, ważniejszym od zapewnienia warunków do bezstronnego orzekania. Również sam Jacek Winnicki stoi przed koniecznością jednoznacznego rozliczenia swojej dotychczasowej roli. Złożenie wniosku o zwolnienie z obowiązków obrońcy nie przekreśla potrzeby wyjaśnienia, jakie czynności wykonał i w jakim stanie pozostawia sprawę. Profesjonalna odpowiedzialność nie kończy się na poinformowaniu klienta, że adwokat chciałby przestać go reprezentować. Największym skandalem nie jest bowiem sama zmiana obrońcy. Jest nim sytuacja, w której kolejne zmiany nie prowadzą do zapewnienia oskarżonemu rzeczywistej, ciągłej i przygotowanej obrony, a nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za powstały chaos. W sprawie z oskarżenia Marzeny Żak stawką jest odpowiedzialność karna dziennikarza za publiczne wypowiedzi dotyczące działalności zawodowej oskarżycielki. Takiego procesu nie wolno prowadzić na zasadzie proceduralnego automatyzmu, przy biernym udziale obrońców i nierozstrzygniętych zastrzeżeniach dotyczących bezstronności. NCI „Barwy Bezprawia” będzie nadal ujawniać dokumenty, decyzje i zachowania uczestników tego postępowania. Publicznej kontroli podlega bowiem nie tylko zasadność oskarżenia, lecz również sposób wykonywania obowiązków przez osoby, którym powierzono ochronę praw oskarżonego. W Szczecinku nie brakuje procedur, postanowień ani adwokatów wyznaczanych z urzędu. Brakuje natomiast przekonujących odpowiedzi na pytanie, dlaczego mimo całej tej instytucjonalnej machiny oskarżony nadal musi walczyć o rzeczywistą obronę. Trzeci obrońca, jeden sędzia w losowaniu i kolejna rozprawa na horyzoncie. Państwo prawa nie może sprowadzać się do obsadzania procesowych ról, podczas gdy człowiek pozostaje sam wobec sądowej machiny. Bo wymiar sprawiedliwości, który potrafi wyznaczać kolejnych obrońców, lecz nie potrafi zagwarantować ciągłości rzeczywistej obrony, wystawia sobie świadectwo kompromitacji. A proces, w którym formalności zaczynają zastępować sprawiedliwość, przestaje budzić zaufanie i staje się ponurą karykaturą państwa prawa.
Kronika spraw Rafała Krzyształowskiego
Publikacja z dnia 15 sierpnia 2013 r.: Rafał Krzyształowski i „gra w pomidora” przez sędziów i prokuratorów ze Szczecinka i okolic
Publikacja z dnia 15 sierpnia 2013 r.: Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku Leszek Miazek nie jest w stanie logicznie zrozumieć nie tylko tekstu?
Publikacja z dnia 15 sierpnia 2013 r.: Szczecinek, Szczecin, Koszalin, cała Polska – zniszczyć firmę, człowieka czy rodzinę to takie proste dla skorumpowanych organów władzy. Skazany bez winy Rafał Krzyształowski
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Czy Sędzia Piotr Boguszewski ze skorumpowanego Sądu Rejonowego w Wałczu będzie miał odwagę spojrzeć prawdzie w oczy i odwzorować niezwykłą postawę Sędziego Marcina Myszki?. Uniewinnić ofiarę wieloletniego togowo-policyjno-psychiatrycznego bandytyzmu
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Typowy sądowy dzień w typowym polskim skorumpowanym sądzie przy udziale niekompetentnych urzędników sądowych. Dzień z życia poszkodowanego Rafała. 19 sierpnia 2013
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Rafał Krzyształowski na pewno nie podda się w walce o swoje prawa. ( Artykuł NCI „Afery Prawa” z dnia 28.06. 2009r.
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Drugi list otwarty do Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy – Rafała Krzyształowskiego – ofiary wieloletniego sądowego, prokuratorskiego i policyjnego bandytyzmu
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Znowu wybija szambo w Sądzie Okręgowym w Koszalinie i Sądzie Rejonowym w Wałczu
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Policyjny terror i niekompetentny Komendant Policji w Szczecinku Józef Hatała
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Togowa dintojra – za napisanie prawdy o barbarzyńskim rozstrzygnięciu procesowym sędzi Joanny Chmary z Sądu Rejonowego w Szczecinku, celebrowana po zbójecku przez prokuratora Beatę Szefler z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie.
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Szczecinek – Perfidne przekręty sędziego Joanny Chmary i prokuratora Janusza Bugaja
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Wałcz– Łajdactwa procesowe sędziego Krzysztofa Koczenasza i jego wspólnika adwokata Cezarego Skrzypczaka – psychuszka dla urojonego oskarżonego zamiast uczciwego procesu karnego
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Koszalin – na sądowym folwarku SSO Mariana Wawrzynkowskiego, SSR Marcina Wawrzynkowskiego, SSR Agaty Marszałek i reszty togowych szwindlerów szaleje chora psychicznie Temida w kominiarce
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Wałcz – Wniosek do Prezesa Sądu Rejonowego Małgorzaty Dering-Suskiej o nadzór nad postępowaniem o sygnaturze akt IIK 174/08, ustalenia i udzielenie wiążącej odpowiedzi
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Sąd Najwyższy Rzeczypospolitej Polskiej w roli „Poncjusza Piłata”
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Skazany „ustawami” na pastwę togowych przestępców z okręgu Koszalina
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Wałcz – niezawisły sędzia Marcin Myszka wygnany na banicji a SR Piotr Boguszewski los cuchnącej sprawy karnej przekazuje do decyzji SN
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Szczecinek – dewiacje prawnicze sędziego Katarzyny Brambor-Kwiatkowskiej i adwokata Tadeusza Tyki. Rafał Krzyształowski
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Boże, chroń nas przed pseudo usługami szczecineckich adwokatów z urzędu, Grzegorza Misiakowskiego, Mirosława Wacławskiego, Tomasza Musiała i innych nieetycznych „prawników” z koszalińskiego układu
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Wałcz. List otwarty oskarżonego Rafała Krzyształowskiego do adwokata z urzędu Bogusława Radzickiego
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Przyzwolenie Rzecznika Praw Obywatelskich i Prezesa Sądu Rejonowego w Wałczu, Małgorzaty Dering – Suskiej na gwałcenie prawa i konstytucji przez togowo – policyjno – psychiatryczną mafię – koszalińską Cosa Nostrę
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Wniosek Rafała Krzyształowskiego do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zarzutów wobec sędziów okręgu koszalińskiego i przekazanie sprawy do rozpoznania równorzędnemu sądowi w Pile, Poznaniu lub Bydgoszczy
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Szczecinek – W tyglu sądowego bezprawia – sprawa Rafała Krzyształowskiego
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: W koszalińskim „togostanie” ciągle obowiązuje stalinowski porządek prawny – prawo na telefon
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: List otwarty Rafała Krzyształowskiego do wszystkich władz RP oraz całego społeczeństwa w sprawie naruszenia przez lokalną władzę jego konstytucyjnych praw i całkowitego pozbawienia ochrony prawnej
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: List otwarty Rafała Krzyształowskiego do siódmego obrońcy z urzędu – adwokata Mateusz Nowaczyka
Publikacja z dnia 19 sierpnia 2013 r.: Prawo czy sądowe bestialstwo?.. Grypsujący paragrafami skazali Rafała Krzyształowskiego na zły dotyk biegłego lekarza sądowego, psychiatry Władysława Sterny z psychuszki w Gorzowie Wielkopolskim
Publikacja z dnia 14 listopada 2013 r.: Prześladowanie przez funkcjonariuszy Redaktora Naczelnego „Barwy Bezprawia”. Rafała Krzyształowskiego
Publikacja z dnia 17 grudnia 2013 r.: Zawiadomienie Rafała i Mariusza Krzyształowskich o możliwości popełnienia kolejnych przestępstw przez herszta skorumpowanej KPP w Szczecinku Józefa Hatała i jego podwładnych
Publikacja z dnia 28 grudnia 2013 r.: Twarde dowody matactw procesowych, obecność obserwatorów i włączona kamera – powodem ucieczki z sali rozpraw składu orzekającego togowych szubrawców
Publikacja z dnia 8 marca 2014 r.: Koszaliński „UKŁAD ZAMKNIĘTY” przeprowadza szarżę na senatorski stołek – kandydatem na senatora herszt Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, Jerzy Ożóg
Publikacja z dnia 23 lipca 2014 r.: Wałcz, 28.03.2014 r. – Lincz sądowy na niepokornym Redaktorze Naczelnym NCI „Barwy Bezprawia” w wykonaniu SSR Piotra Boguszewskiego, prokuratora Michała Radzika z współudziałem „obrony”.
Publikacja z dnia 5 listopada 2014 r.: Zawiadomienie Ministra Sprawiedliwości o kolejnym fałszywym oskarżeniu Rafała i Mariusza Krzyształowskich przez szajkę policyjną podinspektora Jacka Procia, bezpodstawnym skazaniu zaocznym wyrokiem nakazowym przez SSR Katarzynę Sikorską, zastosowaniu represji psychiatrycznej przez SSR Emilię Błażewicz, oraz karygodnych zachowaniach adwokata z urzędu Marka Klocka.
Publikacja z dnia 9 grudnia 2014 r.: Idiotyczna odpowiedź adwokata oszusta Marka Klocka na udokumentowane zarzuty zmowy przestępczej, budzi poważne wątpliwości dotyczące jego poczytalności
Publikacja z dnia 19 grudnia 2014 r.: Chwila prawdy dla Sądu Najwyższego… Kasacja przestępczego wyroku karnego uprawomocnionego przez sędziów szwindlerów z Sądu Okręgowego w Koszalinie podlegających wyłączeniu. Sławomira Przykuckiego, Marka Mazura i Renatę Rzepecką – Gawrysiak
Publikacja z dnia 27 grudnia 2014 r.: Dwa i pół miesiąca kryminału dla Redaktora NCI Barwy Bezprawia zapowiedział kurator sądowy Łukasz Storch, za odmowę zrealizowania przestępczego wyroku o sygn. akt II K 174/08, wyprodukowanego w skorumpowanym Sądzie Rejonowym w Wałczu
Publikacja z dnia 18 stycznia 2015 r.: Petycja w sprawie wieloletniego bandytyzmu mafii sądowej okręgu Koszalina do RPO Ireny Lipowicz, Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, Ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka, Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego oraz Prezesa Rady Ministrów Ewy Kopacz: o zbadanie publicznych zarzutów Rafała Krzyształowskiego i poparcie kasacji przestępczego wyroku Sądu Rejonowego w Wałczu o sygn. akt II K 174/08
Publikacja z dnia 28 stycznia 2015 r.: Zażalenie adwokata Artura Kotyni na nielegalne, bezzasadne i nieprawidłowe zatrzymanie Rafała i Mariusza Krzyształowskich przez szczecineckich policjantów, zlecone przez sędzię‑przestępcę Emilię Błażewicz z Sądu Rejonowego w Wałczu
Publikacja z dnia 16 marca 2015 r.: Kompromitacja Prokuratury Generalnej…. przekazała petycję dotyczącą rozlicznych przestępstw koszalińskiej mafii sądowej do rozpoznania skorumpowanej Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie – poplecznika…
Publikacja z dnia 20 maja 2015 r.: Mafia sądowa okręgu Koszalina nie będzie sędzią we własnej sprawie. Zarzuty Pokrzywdzonych zostaną zweryfikowane przez Prokuraturę Rejonową w Gorzowie Wielkopolskim – relacja ze spotkania Rafała Krzyształowskiego z Jerzym Ożogiem, szefem skorumpowanej Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Publikacja z dnia 1 września 2015 r.: Niezależny adwokat Artur Kotynia obnażył przestępstwa SSR Klaudii Juraszczyk-Dudy, SSR Krzysztofa Koczenasza, SSR Emilii Błażewicz oraz szczecineckiej policji, popełnione z premedytacją na szkodę Rafała i Mariusza Krzyształowskich.
Publikacja z dnia 14 grudnia 2015 r.: Dosadna „Kasacja” adwokata Artura Kotyni – wymowna riposta na przestępczy wyrok SSR Klaudii Juraszczyk-Dudy, zaklepany instrumentalnie przez notorycznych szwindlerów: SSO Sławomira Przykuckiego, SSO Marka Mazura i SSO Renatę Rzepecką-Gawrysiak.
Publikacja z dnia 28 grudnia 2015 r.: W dniu 25.11.2015 r. sędzia Emilia Błażewicz z premedytacją ukręciła łeb cuchnącej sprawie o sygn. akt II W 448/14, umarzając problematyczne postępowanie w oparciu o kodeks towarzyski togowo-policyjnej sitwy – spreparowany proces Rafała i Mariusza Krzyształowskich o wykroczenie.
Publikacja z dnia 16 lutego 2016 r.: Zażalenie na przestępcze postanowienie prokurator Marioli Sienkiewicz z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp., wydane w dniu 21.10.2015 r., pod sygn. akt 3 Ds. 84/15/Ś, o odmowie wszczęcia śledztwa przeciwko mafii sądowej okręgu Koszalina.
Publikacja z dnia 15 stycznia 2017 r.: Burzliwy przebieg tajnego posiedzenia togowego tyrana Grzegorza Polewiaka, sędziego skorumpowanego Sądu Okręgowego w Koszalinie w sprawie zamiany kary Rafałowi Krzyształowskiemu, skazanemu bez winy przez lokalną mafię sądową
Publikacja z dnia 9 listopada 2018 r.: Twarde dowody zbrodni sądowo-prokuratorsko-policyjnych zostały przesłane do RPO Adama Bodnara, który w dniu 19.04.2018 r., podczas otwartego spotkania w szczecineckim „Zamku”, publicznie obiecał pokrzywdzonemu Rafałowi Krzyształowskiemu osobiście zapoznać się z jego sprawami.
Publikacja z dnia 28 listopada 2019 r.: Międzynarodowy list gończy, areszt tymczasowy i badania psychiatryczne to prognoza dla Redaktora Naczelnego „Barwy Bezprawia” za niestawianie się na bezpodstawne wezwania do policyjnej katowni w Szczecinku – tego należy się spodziewać od Sylwii Denis, dyspozycyjnej asesorki skorumpowanej Prokuratury Rejonowej w Wałczu, która na zlecenie nadzwyczajnej kasty z urzędu ściga niepokornego Rafała Krzyształowskiego za rzekomy czyn z art. 212 § 1 kk, ścigany z oskarżenia prywatnego.
Publikacja z dnia 4 grudnia 2019 r.: Kulisy kolejnej zuchwałej zbrodni sądowej, popełnionej z premedytacją na Rafale Krzyształowskim przez SSR Katarzynę Brambor-Kwiatkowską – po ciężkiej batalii z sabotażystką SSR Anną Pisarczyk oczyścił się z zarzutu i złożył zawiadomienie o popełnionym przestępstwie przez sierż. szt. Grażynę Stanilewicz z KPP w Szczecinku.
Publikacja z dnia 8 grudnia 2019 r.: Świeżo „upieczona” prokurator Anna Żabska, gwałcąc z premedytacją prawo, usiłowała pozbawić Mariusza Krzyształowskiego konstytucyjnej ochrony prawnej – pomimo twardych dowodów odmówiła wszczęcia dochodzenia przeciwko dłużniczce, która dopuściła się zuchwałego oszustwa na jego szkodę. Według niej czyn z art. 286 § 1 kk nie zawiera znamion czynu zabronionego, chociaż w istocie zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Publikacja z dnia 19 lutego 2020 r.: Prokurator Iwona Zacharzewska z Prokuratury Rejonowej w Drawsku Pomorskim odmówiła ścigania policjantów za fałszywe oskarżenie Rafała Krzyształowskiego i doprowadzenie do bezpodstawnego skazania przez SSR Katarzynę Brambor-Kwiatkowską.
Publikacja z dnia 24 lutego 2020 r.: Asesor wałeckiej, skorumpowanej prokuratury Sylwia Denis z premedytacją gwałci prawo, łamie konstytucję i hańbi sprawowany urząd, stwarzając realne zagrożenie dla zdrowia i życia niepokornego Rafała Krzyształowskiego – ofiary wieloletniego sądowego, prokuratorskiego, policyjnego i psychiatrycznego bestialstwa.
Publikacja z dnia 15 lipca 2020 r.: Va Banque – Wieloetapowy list otwarty Rafała Krzyształowskiego do piątego adwokata z urzędu, Pauliny Och‑Węglowskiej, z prośbą o niezwłoczne podjęcie koniecznych działań prawnych w sprawie dotyczącej fałszywego oskarżenia przez SSR Katarzynę Brambor‑Kwiatkowską – sygn. akt Ds. 1189.2019 / PR Wałcz / dowody zbrodni sądowych…
Publikacja z dnia 21 lipca 2020 r.: Komunikat specjalny – Redakcja NCI „Barwy Bezprawia” żąda od lokalnego układu zamkniętego oraz Komendanta Straży Miejskiej w Szczecinku Grzegorza Grondysa, zweryfikowania faktów opisywanych łamach czasopisma przez Rafała Krzyształowskiego, ocenę upublicznionego materiału dowodowego, podjęcia stosownych działań w trybie art. 304 Kpk…
Publikacja z dnia 11 sierpnia 2020 r.: „Sędzia Emilia Błażewicz z wałeckiego skorumpowanego Sądu Rejonowego to „fenomen” orzeczniczy światowego formatu – jest w stanie wyprodukować pod tezę swoich kastowych pobratymców dowolne rozstrzygnięcie procesowe – wbrew dowodom, a nawet bez dowodów – dowiodła swojego geniuszu w sprawie Rafała i Mariusza Krzyształowskich o wykroczenie – szarżowała jak szalona…
Publikacja z dnia 10 września 2020 r.: Pani prokurator Barbaro Stolińska‑Filipczak – przyczyny nadesłania moich pism do wszystkich kołobrzeskich prokuratorów stanowią przesłanki art. 304 k.p.k. Te same pisma z załączoną dyskietką DVD otrzymało już ponad 900 prokuratorów i sędziów w całej Polsce, a otrzymają następni – może znajdzie się wśród nich jeden uczciwy, który będzie umiał się zachować.
Publikacja z dnia 4 listopada 2020 r.: Uporczywe działania przestępcze szczecineckiego prokuratora Anny Żabskiej na szkodę Rafała i Mariusza Krzyształowskich napiętnowane dwukrotnym uchyleniem jej haniebnych postanowień przez „sąd” oraz skargą Pokrzywdzonych na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym bez nieuzasadnionej zwłoki
Publikacja z dnia 23 listopada 2020 r.: Asesor wałeckiej prokuratury Sylwia Denis i nadkomisarz Dariusz Żaglewski z KPP w Szczecinku – marionetki sędziego‑przestępcy Katarzyny Brambor‑Kwiatkowskiej – fabrykowali zarzuty Rafałowi Krzyształowskiemu, doprowadzając do rozstroju zdrowia…
Publikacja z dnia 2 grudnia 2020 r.: Dyspozycyjna Marzena Żak, biegły lekarz sądowy psychiatra z wałeckiej psychuszki, dopuściła się kolejnego zuchwałego przestępstwa na szkodę Rafała Krzyształowskiego – pomówiła go w piśmie urzędowym, stanowiącym dowód w postępowaniu karnym, że był wobec niej wulgarny.
Publikacja z dnia 9 grudnia 2020 r.: Przekazanie arsenału dowodowego przez Rafała Krzyształowskiego ósmemu adwokatowi z urzędu Pawłowi Woronik, dokumentującego sędziowskie, prokuratorskie, policyjne i psychiatryczne zbrodnie, popełniane z premedytacją w okręgu koszalińskim od 1998 roku do chwili obecnej…
Publikacja z dnia 1 stycznia 2021 r.: Wniosek adwokata Pawła Woronik o wyłączenie sędziego Krzysztofa Koczenasza od rozpoznania zażalenia adwokata Zofii Stępniewskiej, na kuriozalne postanowienie asesora wałeckiej prokuratury Sylwii Denis – sprawa karna Rafała Krzyształowskiego…
Publikacja z dnia 25 stycznia 2021 r.: Oświadczenie Rafała Krzyształowskiego i jego syna w sprawie wezwania przez dyspozycyjnego policjanta Dariusza Żaglewskiego na przesłuchanie w charakterze świadków do Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku.
Publikacja z dnia 4 kwietnia 2022 r.: Zbrodnie mafii sądowej i dwa oblicza adwokata Anny Błaszczyk‑Miężalskiej, obrońcy Rafała Krzyształowskiego
Publikacja z dnia 6 lutego 2023 r.: Omerta – herszt białogardzkiej prokuratury Jarosław Zając odmówił zweryfikowania upublicznionych dowodów licznych zbrodni sądowych i prokuratorskich popełnionych na szkodę Rafała Krzyształowskiego i jego syna.
Publikacja z dnia 15 lutego 2023 r.: Kronika zuchwałych machinacji w wykonaniu koszalińskich sędziów: Sławomira Przykuckiego, Renaty Rzepeckiej‑Gawrysiak, Rafała Podwińskiego, Sylwii Wróbel, Justyny Celińskiej i Waldemara Katzika. Wniosek o wyłączenie całego okręgu w sprawie Rafała Krzyształowskiego.
Publikacja z dnia 20 lipca 2023 r.: Lista nazwisk sędziów, prokuratorów, policjantów, adwokatów, psychiatrów i pracowników sądowych biorących czynny udział w 25 letnim zorganizowanym gnojeniu Rafała Krzyształowskiego i jego syna z opisem ról odegranych w tym bestialskim procederze przestępczym…
Publikacja z dnia 5 sierpnia 2023 r.: Kurtyna w górę! Rozboje procesowe poznańskich sędziów – Anny Judejko, Agnieszki Kędzierskiej i Jarosława Komorowskiego. Bezprawna interwencja policyjna i zaoczne ukaranie Rafała Krzyształowskiego grzywną 1000 zł za obnażenie prawdy.
Publikacja z dnia 17 września 2023 r.: Dosadne zażalenie adwokata Damiana Wiśniewskiego do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w sprawie bezprawnego ukarania Rafała Krzyształowskiego grzywną w wysokości 1000 zł przez sędziów Annę Judejko, Agnieszkę Kędzierską i Jarosława Komorowskiego.
Publikacja z dnia 25 marca 2024 r.: Apel 38 z 47 sędziów do Ministra Sprawiedliwości o dymisję Prezesa Sądu Rejonowego w Koszalinie Piotra Boguszewskiego – poważne zarzuty…
Publikacja z dnia 31 maja 2024 r.: Zawiadomienie Prezesów Sądu Rejonowego w Wejherowie o karygodnym traktowaniu Rafała Krzyształowskiego przez adwokata z urzędu Agnieszkę Bzoma‑Żebrowską z Gdyni, wraz z wnioskiem o zmianę terminu posiedzenia oraz wyznaczenie innego obrońcy
Publikacja z dnia 4 lipca 2024 r.: Wejherowo – sędzia Jarosława Deja zasądziła na rzecz adwokata z urzędu, Agnieszki Bzoma‑Żebrowskiej, kwotę 913,20 zł, podczas gdy innym obrońcom z urzędu za udział w posiedzeniach sądu wyższych instancji należało się jedynie 147,60 zł.
Publikacja z dnia 3 sierpnia 2024 r.: Wniosek dziennikarski Redakcji NCI Barwy Bezprawia do Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Wejherowie, Grzegorza Kachela, o zweryfikowanie dowodów zbrodni przedstawicieli konstytucyjnych organów państwa, z uwzględnieniem dyspozycji art. 304 § 1 k.p.k.
Publikacja z dnia 20 lutego 2025 r.: Szok! Prokurator Ewa Dziadczyk ignoruje publicznie udokumentowane przestępstwa zwyrodnialców z kręgu towarzysko‑zawodowego, wytykając pokrzywdzonemu, że nagrania zostały sporządzone z ukrycia, bez ich zgody i wiedzy…
Publikacja z dnia 20 kwietnia 2025 r.: Beata Czebator‑Magulska, Grzegorz Kachel, Jarosława Deja, Agnieszka Bzoma‑Żebrowska, Jarosław Zając, Anna Judejko, Agnieszka Kędzierska, Jarosław Komorowski i Antoni Łuczak mają współudział w systemowych zbrodniach wobec Rafała i Mariusza Krzyształowskich.
Publikacja z dnia 7 lipca 2025 r.: Zorganizowany atak na redaktora „Barw Bezprawia”? Kuriozalny akt oskarżenia psychiatry Marzeny Żak w rękach mafii sądowej ze Szczecinka – fakty wskazują na kolejną ustawkę procesową według znanego przestępczego scenariusza i zasad odwróconego prawa.
Publikacja z dnia 19 lipca 2025 r.: Zaproszenie na pikietę – 28 lat milczenia państwa i zbrodni sądowych wobec rodziny Krzyształowskich. Początek zgromadzenia: 31 lipca 2025, godz. 10:00 – przed Sądem Rejonowym w Szczecinku.
Publikacja z dnia 25 sierpnia 2025 r.: Mafia sądowa w tyglu publicznej demaskacji – pikieta w Szczecinku ujawniła 27 lat gehenny Rafała i Mariusza Krzyształowskich oraz ich desperacką walkę o prawdę, sprawiedliwość i naprawienie wyrządzonego zła.
Publikacja z dnia 27 sierpnia 2025 r.: Szczecinecka asesor sądowa Małgorzata Bitner, która nie posiada nawet elementarnych umiejętności pisarskich i wiedzy prawniczej, już orzeka, nazywając się sądem – jej „genialne” postanowienie mówi wszystko.
Publikacja z dnia 28 marca 2026 r.: RAK WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI: JAK SYSTEM I RADCA PRAWNY ANETA BORDYGA-SZAŁEK NISZCZĄ PRAWO DO OBRONY RAFAŁA KRZYSZTAŁOWSKIEGO
Publikacja z dnia 8 kwietnia 2026 r.: OŚWIADCZENIE RAFAŁA I MARIUSZA KRZYSZTAŁOWSKICH – UPOWAŻNIENIE DLA MEDIÓW DO DZIAŁAŃ W ICH INTERESIE ORAZ PUBLICZNE OSKARŻENIE PAŃSTWA O 28 LAT SYSTEMOWEGO BEZPRAWIA
Publikacja z dnia 23 czerwca 2026 r.: Adwokat bez akt, utajniony proces w cieniu koszalińskiego układu i odmowa filmowania spotkania – Rafał Krzyształowski publicznie wzywa adwokata Filipa Sztukiela do podjęcia realnych działań w sprawie II K 14/25
Publikacja z dnia 11 października 2026 r.: FILIP SZTUKIEL – RAFAŁ KRZYSZTAŁOWSKI. OBRONA Z URZĘDU CZY SĄDOWY TEATR POZORÓW? TRZECI ADWOKAT WYZNACZONY, ZAUFANIE ZRUJNOWANE, A STARY SCHEMAT WCIĄŻ POWRACA!
Publikacja z dnia 18 października 2026 r.: TRZECI OBROŃCA Z URZĘDU, BYŁY SĘDZIA TEGO SAMEGO SĄDU I 29 LAT WALKI Z BEZPRAWIEM. JACEK WINNICKI PRZED PRÓBĄ ZAWODOWEJ NIEZALEŻNOŚCI. CZY W SZCZECINKU PRAWO DO OBRONY STAŁO SIĘ SĄDOWĄ FIKCJĄ?
Publikacja z dnia 19 października 2026 r.: JACEK WINNICKI – TRZECI OBROŃCA Z URZĘDU, JEDEN SĘDZIA W LOSOWANIU I KOLEJNY AKT SĄDOWEJ FARSY. POZORNA OBRONA, PRZEMILCZANE DOWODY I TEATR BEZPRAWIA W SĄDZIE REJONOWYM W SZCZECINKU





Komentarze