Dyspozycyjny komornik sądowy Krzysztof Wisłocki, idąc „po trupach do celu”, chce wydębić dla siebie od Mariusza Krzyształowskiego zwrot wydatków komorniczych związanych z przedwczesną egzekucją. Wszczętą zanim chłopak wyczerpał przysługujące mu środki skargowe. A przy tym nie ma znaczenia dla komornika, że po rozpoznaniu zażalenia przez „Sąd” Okręgowy w Koszalinie, „dłużnik” bez jego pośrednictwa sam niezwłocznie wpłacił całą bezpodstawnie nałożoną na niego grzywnę do kasy wałeckiego skorumpowanego sądu, który w następstwie dokonanej wpłaty był zmuszony egzekucję wycofać. Ze względu na niemożność wyegzekwowania elementarnej sprawiedliwości od przestępców pozawijanych w togi, reprezentujących konstytucyjne organy Państwa, jakimi są Sądy Rzeczypospolitej Polskiej okręgu Koszalina, musieliśmy złożyć wniosek do „Sądu” Rejonowego w Szczecinku o wyznaczenie bezbronnemu Mariuszowi Krzyształowskiemu profesjonalnego obrońcy z urzędu do pomocy w sprawie „komorniczych wydatków”, a także do sporządzenia fachowego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na jego szkodę przez SSR Emilię Błażewicz. Usankcjonowanego przez popleczników z grona towarzysko – zawodowego. Chroniących ją przed odpowiedzialnością dyscyplinarną i karną pomimo iż z premedytacją dopuściła się perfidnego przestępstwa. Pociągającego za sobą cierpienie psychiczne u Ukaranego oraz znaczące pogorszenie sytuacji bytowej. Ale szczecinecki skorumpowany sąd tradycyjnie postanowił zignorować fakty i swoją powinność. W swoim piśmie z dnia 14.12.2016r, będącym odpowiedzią na obszernie uzasadniony wniosek o przydzielenie Mariuszowi Krzyształowskiemu wskazanego imiennie obrońcy z urzędu „sędzia” oznajmił, że „nie będzie odnosił się do innych spraw”. Czyli nie zweryfikuje twardych dowodów bezprawności i bezpodstawności nałożonej na Mariusza grzywny, a także nie zainicjuje postępowania dyscyplinarnego wobec SSR Emilii Błażewicz. Jednocześnie zastrzegł, że ewentualne przydzielenie Skarżącemu adwokata z urzędu musi być dobrze umotywowane a udzielona mu pomoc prawna nie będzie mogła wykraczać poza orbitę skargi na czynności Komornika. Zostawiamy to bez komentarza.







Komornik Wisłocki: „teraz muszę się nabiegać, nagłówkować(…)”
Hahahaha!!! W momencie gdy ten wywiad był robiony, już wprowadzono dla komorników elektroniczne zajmowanie kont bankowych czyli konbto jest zajęte zanim dłużnik powiadomienie otrzyma: http://windykacje.info.pl/2017/10/zajecie-rachunku-bankowego-bez-wczesniejszego-powiadomienia/ W efekcie czego skuteczność zajęć kont bankowych znacznie wzrosła ale i wcześniej zajęcie konta wraz z zajęciem wynagrodzenia i nadpłaty podatku przysparzały komornikom lwiej części dochodów – dokonywane przy biurku – sporządzeniem pism które goniec nosił na pocztę. Ależ „nabieganie się i nagłówkowanie”! Zajęcia na Na podstawie elektronicznych (czyli też zza biurka) zapytań do banków i ZUS za które płaci wierzyciel…
Poczynania licznych komorników wypełniają znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień / niedopełnienia obowiązków i można skorzystać z drogi karnej jako alternatywy do skargi na czynności komornika: http://komornicy-opinie.pl/dla-dluznikow/ za która trzeba zapłacić 100 złotych (a zawiadomienie do prokuratury jest bezpłatne).
Znalazł się bat na komorników. Dostaną po kieszeni i łatwiej będzie ich zawiesić.
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bat-na-komornikow-dostana-po-kieszeni-i,175,0,2399407.html
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/komornik-z-dzialdowa-trafil-do-wiezienia-za-egzekwuje/7v39e30