Niezależny portal śledczy
Barwy Bezprawia – niezależne czasopismo interwencyjne

TOGA NA PODWÓJNYM GAZIE. SĘDZIOWIE I PROKURATORZY, PROMILE, IMMUNITETY I PYTANIE, CZY PRAWO NAPRAWDĘ JEST RÓWNE DLA WSZYSTKICH

Autor: Rafał Krzyształowski · 4 października 2026 · Aktualizacja: 4 października 2026

Półtora promila i kolizja. Ponad dwa promile, rozbity samochód i pytanie do policjanta, czy nie „dmuchnie za niego”. Sędzia jadący pod prąd przez rondo, znak drogowy, ciąg pieszo-rowerowy i finał na drzewie. Kolejny sędzia z wynikami 1,81 i 1,61 promila. Prokurator na motocyklu, któremu kluczyki muszą odebrać przypadkowi ludzie. Nie mówimy o pijackiej kronice z sobotniej nocy. Mówimy o ludziach, którym państwo powierzyło oskarżanie, sądzenie i decydowanie o losie innych obywateli.
I właśnie dlatego te sprawy bulwersują bardziej niż zwykłe zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy.
Sędzia i prokurator nie są przypadkowymi uczestnikami systemu. Jeden wydaje wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Drugi występuje w imieniu państwa, stawia zarzuty i żąda kar. Codziennie pouczają innych o odpowiedzialności, obowiązku przestrzegania prawa i konsekwencjach jego łamania. Jeżeli sami przekraczają tę granicę, nie ma żadnego powodu, aby urząd działał na ich korzyść. Przeciwnie – wobec ludzi zawodowo egzekwujących prawo standard odpowiedzialności służbowej, dyscyplinarnej i moralnej powinien być szczególnie wysoki.
5 listopada 2025 roku około godziny 10.30 w Zamościu doszło do kolizji z udziałem samochodu prowadzonego przez sędzię Teresę Z.-T. Pierwszy pomiar wykazał 0,76 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli według Prokuratury Krajowej równowartość około 1,5 promila alkoholu we krwi. Kolejne pomiary oscylowały wokół 0,85 mg/l. Sędzia została zatrzymana. Sąd Najwyższy zezwolił na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej, zawieszono ją na sześć miesięcy, a wynagrodzenie obniżono o 35 procent. Teresa Z.-T. nie przyznała się do zarzucanego czynu i odmówiła składania wyjaśnień.
Nie minęło wiele czasu i środowisko wymiaru sprawiedliwości dostało przypadek jeszcze bardziej kompromitujący.
11 grudnia 2025 roku około godziny 16.30 na drodze krajowej nr 92 w rejonie Grzegorzewa samochód prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kole Dariusza K. uderzył – według ustaleń śledczych – w pojazd, którym podróżowała czteroosobowa rodzina z dwójką dzieci. Prokurator miał następnie próbować ominąć uszkodzony samochód i odjechać pasem awaryjnym. Powstrzymała go osoba kierująca ruchem. Świadkowie opisywali bełkotliwą mowę, chwiejny chód i chaotyczne zachowanie.
Po przyjeździe policjantów było jeszcze gorzej. Według Prokuratury Krajowej Dariusz K. twierdził, że „nic się nie stało”. Podczas badania złamał ustnik alkomatu. W kolejny miał dmuchać tak, aby pomiar się nie udał. Poinformował funkcjonariuszy, że jest prokuratorem. A potem padło pytanie, które powinno przejść do kroniki kompromitacji polskiego wymiaru sprawiedliwości: czy policjant „dmuchnie za niego”. Po odmowie jednego funkcjonariusza analogiczna propozycja miała paść wobec drugiego.
Badania krwi wykazały kolejno 2,10, 2,09 i 2,05 promila alkoholu. W samochodzie znaleziono pustą półlitrową butelkę po wódce.
To już nie jest historia o kieliszku za dużo. Według prokuratury człowiek, który zawodowo ściga innych za naruszanie prawa, sam miał próbować skłonić policjantów do obejścia procedury. Usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz zarzut dotyczący nakłaniania funkcjonariuszy do przekroczenia uprawnień i utrudniania postępowania. Sąd Najwyższy zezwolił na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Został zawieszony, a jego wynagrodzenie obniżono o połowę.
Trudno o bardziej jaskrawy obraz upadku zawodowego standardu. Prokurator ma żądać od policjanta przestrzegania prawa, a nie – według stawianego mu zarzutu – proponować mu udział w jego obchodzeniu.
2 lutego 2026 roku przyszła kolej na sędziego Sądu Apelacyjnego w Katowicach Tomasza Ś. Około godziny 16.20 w Tychach wjechał samochodem na rondo pod prąd, najechał na znak drogowy, przejechał przez ciąg pieszo-rowerowy i uderzył w drzewo. Badania krwi wykazały kolejno 1,51, 1,40 i 1,31 promila alkoholu. Sąd Najwyższy zgodził się na jego odpowiedzialność karną. Tomasz Ś. przyznał się do zarzucanego czynu i wyraził skruchę. Został zawieszony w czynnościach służbowych i objęty nakazem powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.
9 sierpnia 2026 roku następny przypadek. Tym razem sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Paweł B.
Około godziny 21.30 przypadkowy świadek poinformował Policję, że kierowca BMW może znajdować się pod wpływem alkoholu. Samochód poruszał się na terenie Gryfina, a następnie drogą wojewódzką nr 120 w stronę Wełtynia. Badania krwi wykazały 1,81 i 1,61 promila alkoholu. Sąd Najwyższy zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, zawiesił go w czynnościach i obniżył jego wynagrodzenie o połowę. Paweł B. przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Zatrzymano mu prawo jazdy, tymczasowo zajęto BMW, zakazano prowadzenia pojazdów i zastosowano poręczenie majątkowe.
I tutaj pojawia się kwota, której nie sposób przemilczeć: 10 tysięcy złotych.
Nie jest to kara ani grzywna. Poręczenie jest środkiem zapobiegawczym. Ale kodeks wyraźnie nakazuje przy ustalaniu jego wysokości uwzględniać sytuację materialną osoby, wobec której jest stosowane. A więc spójrzmy na tę sytuację bez korporacyjnej zasłony dymnej.
W 2026 roku ustawowa podstawa wynagrodzenia sędziowskiego wynosi 8 748,63 zł. Mnożniki przewidziane dla sędziego sądu okręgowego oznaczają zasadnicze wynagrodzenie rzędu około 20,6–25,5 tysiąca złotych brutto miesięcznie, przed dodatkami. Nie znamy indywidualnej stawki Pawła B. i jej nie przypisujemy. Znamy jednak ustawowe widełki stanowiska.
Poręczenie w wysokości 10 tysięcy złotych stanowi zatem w odniesieniu do pełnego wynagrodzenia zasadniczego sędziego sądu okręgowego mniej więcej 39–48 procent miesięcznej pensji. Dla człowieka pracującego za minimalne wynagrodzenie – 4 806 zł brutto – te same 10 tysięcy złotych oznacza ponad dwa pełne miesiące pracy.
Ta sama liczba. Zupełnie inny ciężar.
Dla pracownika na najniższej krajowej 10 tysięcy może oznaczać finansową katastrofę. Dla osoby o sędziowskim poziomie wynagrodzenia – ułamek miesięcznego dochodu sprzed obniżenia uposażenia. Owszem, po zawieszeniu Pawła B. wynagrodzenie obniżono o 50 procent i trzeba to uczciwie odnotować. Nie zmienia to jednak podstawowego problemu: art. 266 § 2 k.p.k. nakazuje patrzeć na sytuację materialną podejrzanego. Dlatego pytanie jest brutalnie proste – czy 10 tysięcy złotych wobec sędziego zarabiającego ustawowo wielokrotność płacy minimalnej stanowi naprawdę rygor, który ma robić wrażenie?
Bo dla zwykłego Kowalskiego robiłby ogromne.
I właśnie takie sytuacje budują przekonanie o dwóch prędkościach wymiaru sprawiedliwości. Jednej dla człowieka, który staje przed sądem. Drugiej dla człowieka, który jeszcze wczoraj siedział za sędziowskim stołem.
Barwy Bezprawia sprawdzą więc, ile podobnych poręczeń stosowano wobec sędziów i prokuratorów, w jakiej wysokości i jak uwzględniano ich rzeczywiste dochody. Nie interesuje nas urzędnicza odpowiedź, że „każda sprawa jest indywidualna”. Chcemy liczb. Jeżeli 10 tysięcy wobec człowieka zarabiającego ponad 20 tysięcy miesięcznie ma być uznawane za poważny środek finansowy, niech organ pokaże, jak ta sama miara wygląda wobec kierowcy żyjącego z minimalnego wynagrodzenia.
Na tym lista się nie kończy.
6 września 2026 roku około godziny 21.45 prokurator Dominik M. przyjechał motocyklem pod sklep w Białych Błotach w powiecie bydgoskim. Podejrzenia wzbudziło jego zachowanie. Tym razem instynktem państwa okazali się nie urzędnicy, ale zwykli ludzie. Odebrali prokuratorowi kluczyki, uniemożliwili dalszą jazdę i wezwali Policję. Dominik M. odmówił badania wydychanego powietrza. Badania krwi wykazały kolejno 1,10, 0,97 i 0,88 promila. Sąd Najwyższy zgodził się na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Prokurator nie przyznał się do zarzucanego czynu. Został zawieszony na sześć miesięcy.
Pięć spraw w okresie od listopada 2025 do września 2026 roku. Trzech sędziów. Dwóch prokuratorów. Kolizje. Jazda pod prąd. Drzewo. Rodzina z dziećmi w uderzonym samochodzie. Ponad dwa promile. Odmowy badania. Pytanie, czy policjant „dmuchnie za mnie”. Obywatele odbierający prokuratorowi kluczyki.
Ile jeszcze trzeba, aby przestać traktować takie zdarzenia jak serię niezwiązanych ze sobą „incydentów” i zacząć pytać o standard odpowiedzialności ludzi, którym państwo pozwala osądzać innych?
Nie trzeba przypisywać alkoholizmu całemu środowisku. Wystarczy czytać oficjalne komunikaty państwowych organów. Fakty same mają wystarczająco dużą siłę rażenia.
Problemem nie jest to, że sędzia albo prokurator może popełnić przestępstwo. Każdy człowiek może złamać prawo. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek stojący zawodowo po stronie kodeksu sam go narusza, a następnie system zaczyna obchodzić się z nim w rękawiczkach.
Sędzia nie powinien być traktowany łagodniej dlatego, że jest sędzią. Prokurator nie powinien otrzymywać taryfy ulgowej dlatego, że na co dzień sam występuje z wnioskami o kary dla innych. W zakresie odpowiedzialności karnej obowiązuje ta sama ustawa dla każdego. Ale w zakresie odpowiedzialności zawodowej i dyscyplinarnej od przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości można i należy wymagać więcej niż od przypadkowego obywatela. Państwo powierzyło mu bowiem nie tylko dobrze opłacany urząd, ale władzę nad drugim człowiekiem.
Kto zawodowo żąda od innych poszanowania prawa, sam powinien być poddawany szczególnie bezwzględnej ocenie wtedy, gdy to prawo łamie.
Nie dlatego, że sędzia czy prokurator jest „gorszym” obywatelem.
Dlatego, że ma większą władzę, większe gwarancje, większy autorytet i znacznie większą odpowiedzialność.
Jeżeli mechanik prowadzi samochód po pijanemu, odpowiada za jazdę po pijanemu. Jeżeli robi to człowiek, który następnego dnia ma wydawać wyroki wobec takich kierowców, dochodzi jeszcze całkowita kompromitacja urzędu, który reprezentuje.
Dlatego NCI „Barwy Bezprawia” kieruje do Prokuratury Krajowej, Sądu Najwyższego i Ministerstwa Sprawiedliwości wnioski dotyczące lat 2016–2026. Chcemy wiedzieć, ilu sędziów i prokuratorów zostało w tym okresie podejrzanych, oskarżonych i prawomocnie skazanych za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości lub inne przestępstwa komunikacyjne popełnione po alkoholu. Ilu zawieszono. Ilu usunięto z zawodu. Ilu wróciło do orzekania lub ścigania innych. Ile wynosiły poręczenia. Jak długo trwały postępowania. Ile spraw zakończyło się skazaniem, umorzeniem, uniewinnieniem lub przedawnieniem.
Chcemy zobaczyć liczby, bo dopiero one pokażą, czy surowość polskiego wymiaru sprawiedliwości kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się własne środowisko.
Obywatela sąd może pozbawić prawa jazdy, pieniędzy, wolności i dobrego imienia. Prokurator może żądać dla niego więzienia. Sędzia może ten wniosek uwzględnić.
Dlatego kiedy role się odwracają, społeczeństwo ma prawo oczekiwać nie pobłażliwości, lecz szczególnej konsekwencji.
Toga nie może działać jak kamizelka kuloodporna przeciwko odpowiedzialności.
Legitymacja służbowa nie może być kuponem rabatowym na rygory prawa.
A immunitet nie może być poczekalnią, w której odpowiedzialność staje się bardziej miękka tylko dlatego, że po drugiej stronie stoi człowiek z własnego środowiska.
Kiedy pijany Kowalski siada za kierownicą, państwo pokazuje mu kodeks.
Kiedy robi to sędzia albo prokurator, powinno pokazać mu ten sam kodeks – a następnie przypomnieć, że od człowieka wymierzającego sprawiedliwość wymaga się więcej, a nie mniej.
Bo Temida z opaską na oczach ma jeden obowiązek: nie rozpoznawać swoich.

———–xxxXxxx———–

Szczecinek, dnia 4 października 2026 r.

Prokuratura Krajowa
ul. Postępu 3
02-676 Warszawa

Dotyczy: odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości

W związku z przygotowywaną publikacją NCI „Barwy Bezprawia” dotyczącą odpowiedzialności przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości proszę o przekazanie danych obejmujących okres od 1 stycznia 2016 r. do 4 października 2026 r.

Proszę wskazać:

  1. Ilu sędziów oraz ilu prokuratorów objęto w tym okresie postępowaniami dotyczącymi prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub innych przestępstw komunikacyjnych popełnionych pod wpływem alkoholu?
  2. Ilu osobom przedstawiono zarzuty, wobec ilu skierowano akty oskarżenia i ile spraw zakończyło się prawomocnym skazaniem, uniewinnieniem albo umorzeniem?
  3. W ilu przypadkach postępowanie zakończyło się przedawnieniem?
  4. Jakie środki zapobiegawcze stosowano wobec sędziów i prokuratorów, w szczególności zakazy prowadzenia pojazdów, poręczenia majątkowe oraz zabezpieczenie pojazdów?
  5. Jakie były wysokości zastosowanych poręczeń majątkowych?
  6. W jaki sposób przy ustalaniu tych kwot uwzględniano sytuację materialną podejrzanych, zgodnie z art. 266 § 2 k.p.k.?
  7. Czy Prokuratura Krajowa posiada dane pozwalające porównać wysokość poręczeń stosowanych wobec sędziów i prokuratorów z poręczeniami stosowanymi wobec pozostałych podejrzanych o czyny z art. 178a § 1 k.k.?

Szczególnie interesuje nas kwestia rzeczywistej proporcjonalności stosowanych rygorów. W jednej z obecnych spraw wobec sędziego Sądu Okręgowego w Szczecinie, przy wynikach badań 1,81 i 1,61 promila alkoholu, zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 10 000 zł. Redakcja chce ustalić, czy kwota odpowiadająca części miesięcznego wynagrodzenia sędziego stanowi typową praktykę również w innych podobnych postępowaniach.

Proszę o rzeczową odpowiedź na każdy punkt, a jeżeli określone dane nie są gromadzone – o jednoznaczne wskazanie tego faktu.

Informacje zostaną wykorzystane w publikacji prasowej NCI „Barwy Bezprawia”.

Rafał Krzyształowski
Redaktor Naczelny

———–xxxXxxx———–

Szczecinek, dnia 4 października 2026 r.

Sąd Najwyższy
Plac Krasińskich 2/4/6
00-951 Warszawa

Dotyczy: postępowań wobec sędziów i prokuratorów podejrzewanych o prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości

NCI „Barwy Bezprawia” przygotowuje publikację dotyczącą odpowiedzialności sędziów i prokuratorów podejrzewanych o przestępstwa popełnione w stanie nietrzeźwości.

Proszę o przekazanie danych za okres od 1 stycznia 2016 r. do 4 października 2026 r.:

  1. Ile wniosków dotyczących zezwolenia na pociągnięcie sędziów i prokuratorów do odpowiedzialności karnej za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości wpłynęło do Sądu Najwyższego?
  2. Ile takich wniosków uwzględniono, a ile oddalono?
  3. W ilu przypadkach sędziego lub prokuratora zawieszono w czynnościach służbowych?
  4. W ilu przypadkach obniżono wynagrodzenie i o jaką część?
  5. Jaki był średni czas od wpływu wniosku do wydania rozstrzygnięcia?
  6. Ilu sędziów i prokuratorów, wobec których zastosowano zawieszenie, powróciło następnie do wykonywania obowiązków?
  7. Ilu ostatecznie usunięto z urzędu w związku ze zdarzeniami będącymi przedmiotem tych postępowań?

Redakcję interesuje przede wszystkim praktyczny standard odpowiedzialności osób, które zawodowo stosują prawo wobec innych obywateli. Funkcja sędziego lub prokuratora nie może oznaczać łagodniejszego traktowania w sytuacji, gdy przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości sam staje się podejrzanym o przestępstwo.

Proszę o odpowiedź odnoszącą się osobno do każdego punktu. Jeżeli określone zestawienie nie jest prowadzone, proszę wskazać to wprost.

Informacje zostaną wykorzystane w publikacji NCI „Barwy Bezprawia”.

Rafał Krzyształowski
Redaktor Naczelny

———–xxxXxxx———–

Szczecinek, dnia 4 października 2026 r.

 
Ministerstwo Sprawiedliwości
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa

Dotyczy: konsekwencji służbowych i dyscyplinarnych wobec sędziów prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości

W związku z przygotowywaną publikacją NCI „Barwy Bezprawia” proszę o przekazanie danych obejmujących okres od 1 stycznia 2016 r. do 4 października 2026 r.

Proszę wskazać:

  1. Ilu sędziów objęto postępowaniami dyscyplinarnymi w związku z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości?
  2. Ile tych postępowań zakończyło się prawomocnym ukaraniem?
  3. Jakie kary dyscyplinarne orzeczono?
  4. Ilu sędziów usunięto z urzędu?
  5. Ilu zawieszonych sędziów wróciło następnie do orzekania?
  6. Ile czasu średnio trwały takie postępowania?
  7. Czy Ministerstwo analizowało skalę przypadków prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu przez sędziów oraz skuteczność stosowanych wobec nich sankcji?
  8. Czy Ministerstwo uważa obowiązujące mechanizmy odpowiedzialności dyscyplinarnej za wystarczające w sytuacji, gdy osoba zawodowo wymierzająca sprawiedliwość sama dopuszcza się czynu zabronionego?

Redakcja stoi na stanowisku, że od osób reprezentujących konstytucyjne organy państwa społeczeństwo ma prawo wymagać szczególnie wysokiego standardu przestrzegania prawa. Chcemy ustalić, czy znajduje to odzwierciedlenie w rzeczywistych konsekwencjach zawodowych, a nie wyłącznie w deklaracjach o randze i odpowiedzialności urzędu sędziego.

Proszę o konkretną odpowiedź na każdy punkt. Jeżeli Ministerstwo określonych danych nie gromadzi, proszę podać to jednoznacznie.

Informacje zostaną wykorzystane w publikacji prasowej NCI „Barwy Bezprawia”.

Rafał Krzyształowski
Redaktor Naczelny

Po otrzymaniu odpowiedzi z Prokuratury Krajowej, Sądu Najwyższego i Ministerstwa Sprawiedliwości wrócimy do sprawy. Każdą odpowiedź rozłożymy na czynniki pierwsze i zestawimy punkt po punkcie z pytaniami redakcji. Sprawdzimy, gdzie podano konkrety, gdzie przemilczano niewygodne kwestie, a gdzie próbowano uciec w urzędnicze formułki. Nie interesuje nas propaganda o „równości wobec prawa”. Interesują nas liczby, decyzje, wysokość rygorów, finały postępowań i rzeczywiste konsekwencje ponoszone przez ludzi w togach. Jeżeli odpowiedzi pokażą pobłażliwość wobec własnego środowiska, opiszemy ją bez eufemizmów. Jeżeli wykażą coś przeciwnego – również to pokażemy. Czytelnicy zobaczą nie tylko to, co organy napisały, ale także to, czego nie chciały napisać.

Rafał Krzyształowski

Autor publikacji

Rafał Krzyształowski – dziennikarz, autor i redaktor NCI „Barwy Bezprawia”. Od ponad dekady prowadzi działalność prasową i interwencyjną, dokumentując sprawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości, prokuratury, policji i administracji publicznej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacje o przetwarzaniu danych: Polityka prywatności i RODO.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.