Bezspornym jest, że Jan Bielecki posiada statut ofiary sądowo-prokuratorsko-policyjnego bezprawia. Zanim stawił się na wezwanie do psychiatry Marzeny Żak opowiedział dziennikarzom bulwersującą historię swojego wielopłaszczyznowego krzywdzenia przez konstytucyjne organa państwa.
Marzena Żak zastrasza dziennikarza prokuraturą, ponieważ miał czelność opisać jej zuchwałe szwindlerstwa.
Spolegliwa wobec zleceniodawców sądowych biegła Marzena Żak odmawia przyjęcia wniosków dziennikarskich Rafała Krzyształowskiego, dotyczących faktycznych powodów poddania go nieuzasadnionym badaniom psychiatrycznym przez mafię sądową, i zastrasza doprowadzeniem go do „psychuszki” przez policję.
I co ? Takie strachy na Lachy robią tylko ludzie niepoważni , jeśli Pan redaktor by ją naprawdę znieważył i pomówił to dawno by założyła mu sprawę, tyle czasu i nic? Widać Coś ta Pani ma na sumieniu bo boi się rozprawy jak diabeł święconej wody. Jestem ofiarą tej Pani. Jeśli komuś zaszkodziła to ja chętnie stawię się w sądzie i opiszę co mnie spotkało z jej strony. Marzeno Żak karma wróci do Ciebie prawda wyjdzie na jaw
Miałem nieszczęście być pacjentem tej pani tego pseudo psychiatry w jej gabinecie wydarzył się cud ze schorowanego człowiek w 5 minut stałem się zdrowym bykiem zapraszam do kontaktu wszystkie osoby poszkodowane przez tą panią ,jestem gotów stawić się nawet w sądzie jako świadek bo zło szerzy się przez obojętność ludzi dobrych
Jan Bielecki opisuje wałecką mafię sądową. https://www.facebook.com/jan.bielecki.589583/videos/212354547614639