Dziewięć lat temu na statku „Nefryt” życie straciło dwóch młodych oficerów a sprawa jeszcze nie zakończona. W dniu 28.06.2024r w Sądzie Okręgowym w Szczecinie Wydziale Karnym Odwoławczym o godzinie 9.00 w sali nr 117 odbędzie się rozprawa apelacyjna. Zapraszamy dziennikarzy.

 

Chociaż od tragicznej śmierci dwóch oficerów statku „Nefryt” armatora EuroAfryka minęło już niemal dziewięć lat, sprawiedliwość wciąż pozostaje iluzją – nie zapadł jeszcze w tej sprawie prawomocny wyrok. Ma to dopiero nastąpić 28 czerwca 2024 r. w Sądzie Okręgowym w Szczecinie, Wydziale Karnym Odwoławczym, przy ulicy Kaszubskiej 42. Rozprawa apelacyjna została wyznaczona na godzinę 9:00, sala 217, sygn. akt IV K 652/21.

Wyrok sądu pierwszej instancji zaskarżył zarówno kapitan statku, skazany w procesie karnym, jak i rodzice tragicznie zmarłych marynarzy, którzy od początku walczą o prawdę i godne upamiętnienie swoich synów.

Jeżeli sąd odwoławczy zdecyduje o uchyleniu zaskarżonego wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji, grozi to dramatycznym wydłużeniem postępowania nawet o kolejne kilka lat. Tylko czy rodziny ofiar będą w stanie wytrzymać dalsze katusze tego urzędniczego labiryntu, w którym ofiary traktuje się jak petentów, a sprawców jak uprzywilejowanych graczy? To wątpliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę traumę, jakiej doznali rodzice po otrzymaniu informacji o śmierci swoich bliskich, a następnie w trakcie długiego, nieudolnego i pełnego zaniedbań śledztwa.

Poniższy opis szczegółowo obrazuje dramatyczne przeżycia rodzin zmarłych, skandaliczne traktowanie ich przez przedstawicieli armatora oraz absolutnie karygodne zaniechania i bezduszność organów ścigania, które miały obowiązek stanąć po stronie ofiar.

 

 

Z uwagi na mocno nadwątlony autorytet polskiego wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, apelujemy do wszystkich niezależnych dziennikarzy o przybycie do Sądu Okręgowego w Szczecinie na wskazaną wyżej rozprawę apelacyjną. Po tylu latach niewyobrażalnego cierpienia i walki o prawdę zasadne i konieczne jest przeprowadzenie rozmów z Pokrzywdzonymi oraz publiczna weryfikacja wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Przemawia za tym zarówno dobro wymiaru sprawiedliwości, jak i nadrzędny interes społeczny.

Być może tym razem nie potwierdzi się znane i bolesne porzekadło, że prędzej znajdziemy igłę w stogu siana, niż sprawiedliwość w polskich sądach. Ostateczną odpowiedź poznamy jednak dopiero po rozprawie apelacyjnej i ogłoszeniu wyroku.

Komentarze

Komentarzy

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.