„Nie pozwalaj krzywdzić innych ani siebie” Zasada prawa naturalnego wdrożona w życie… A co na to dyspozycyjna asesor Prokuratury Rejonowej w Wałczu, Sylwia Denis ?

Z zasady prawa naturalnego (z łac. ius naturale) „Nie pozwalaj krzywdzić innych ani siebie” skorzystał Henryk Gaszkowski w piśmie skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Wałczu.

W swoim piśmie Henryk Gaszkowski zażądał od prokuratury respektowania „Prawa Człowieka” i odstąpienia od prześladowania Redaktora Naczelnego NCI „Barwy Bezprawia” Rafała Krzyształowskiego na podstawie zdewastowanego prawa w III RP, na legalność którego stwierdził brak dowodów.

Godne naśladowania jest ujmowanie się człowieka za drugim człowiekiem w celu poszanowania jego praw, jego godności.

Redakcja NCI „Barwy Bezprawia” zachęca wszystkich czytelników, którym dobro człowieka, pomyślność Narodu leży na sercu, do brania przykładu z Henryka Gaszkowskiego i stanowczego występowania do jednostek organizacyjnych Rzeczypospolitej Polskiej z żądaniem poszanowania godności i praw, wszędzie tam gdzie zaobserwowano zwyczajną ludzką krzywdę.

Jeśli każdy z nas wystąpi w obronie kogoś, kto został skrzywdzony przez zły system prawa stanowionego, przyczyni się do pohamowania postępującej patologii aroganckich „przedstawicieli” narodu i do potępienia niesprawiedliwości, to również uczyni z korzyścią dla siebie.

Komentarze

Komentarzy

7 Komentarze

  1. Prawa w Polsce nie ma, sądy nie funkcjonują. Żaden akt prawny nawet zwany ustawa nie jest podpisany (nie mówię o danych osobowych lecz podpisie). Są to ulotki reklamowe.

  2. Ciekawa jestem, dlaczego milczeliście „funkcjonariusze” policji CBŚ, CBA, prokuratur, sądów, itd., gdy w Sejmie zasiedli ludzie nie posiadający uprawnień, legitymacji suwerena????? Mowa o wyborach parlamentarnych w których głosowało zaledwie kilka ponad 40% lecz mniej niż 50% plus 1 osoba uprawnionych do głosowania. Ponad 50% uprawnionych, nie przystępując do głosowania na wskazanych przez partie kandydatów, niestety nie udzieliło im poparcia. Dlaczego nie aresztowaliście uzurpatorów w momencie popełniania przez nich przestępstwa, polegającego na wtargnięciu do sejmu,
    senatu i na inne wysokie urzędy????? Na podstawie nielegalnie ustanowionego przez nich prawa chcecie toczyć niesprawiedliwość w Polsce?????
    Przestępstwa należy napiętnować, zwłaszcza przestępstwa stanowienia nielegalnie prawa w państwie. Nielegalnie ustanowione paragrafy w kodeksie karnym, które chronić mają uzurpatorów są nieważne z mocy samego prawa. Suweren upomina się o powrót do sprawiedliwości!!!!!!

  3. Pani DENIS proszę przeczytać art. 4 Konstytucji RP…
    Ja sięgnę po inny dokument, dokument o randze międzynarodowej, do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, uchwalona została 10 grudnia 1948 roku na Trzeciej Sesji Ogólnego Zgromadzenia ONZ, której Polska jest również sygnatariuszem.

    Wybory parlamentarne w Polsce wykazały frekwencję odpowiednio: w 1991 roku 43,20% uprawnionych, zaś w 1997 roku 47,93 % uprawnionych. Aby wybory mogły zostać uznane za ważne musi wziąć w nich udział 50 % uprawnionych plus 1 osoba.

    Artykuł 1 Deklaracji Praw Człowieka:
    Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.

    Artykuł 7 Deklaracji Praw Człowieka:
    Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo, bez jakiejkolwiek różnicy, do jednakowej ochrony prawnej. Wszyscy mają prawo do jednakowej ochrony przed jakąkolwiek dyskryminacją, będącą pogwałceniem niniejszej Deklaracji, i przed jakimkolwiek narażeniem na taką dyskryminację.

    Artykuł 9 Deklaracji praw człowieka:
    Nikogo nie wolno samowolnie aresztować, zatrzymać lub wygnać z kraju.

    Artykuł 21 Deklaracji Praw Człowieka:
    1. Każdy człowiek ma prawo do uczestniczenia w rządzeniu swym krajem bezpośrednio lub poprzez swobodnie wybranych przedstawicieli.
    2. Każdy człowiek ma prawo równego dostępu do służby publicznej w swym kraju.
    3. Wola ludu jest podstawą władzy rządu; wola ta wyraża się w przeprowadzanych okresowo rzetelnych wyborach, opartych na zasadzie powszechności, równości i tajności, lub na innej równorzędnej procedurze, zapewniającej wolność wyborów.

    KOMENTARZ:
    Wymowa tego zapisu jest jednoznaczna. Bez zgody narodu (suwerena) nie może funkcjonować żadna władza, a jeżeli taka grupa uzurpatorów istnieje – to jest ona nielegalna. W 1991 roku frekwencja wyborcza nie osiągnęła wymaganego minimum. Logicznym tego następstwem jest nie uznanie wyniku wyborczego i uznanie wszystkich osób pełniących jakiekolwiek funkcje publiczne za nielegalne. Jednostki organizacyjne symulujące polskie organa państwowe nie posiadają statusu organów państwowych. Dalszym następstwem tego kroku są kolejne wybory, które co do zasady nie mogą być uznane za legalne. Również wszelkie przepisy prawa stanowionego przez nielegalnie funkcjonujące osoby nie mogą być uznane przez suwerena. Łącznie z Konstytucją III RP z 1997 roku.

    Na mocy Traktatu Lizbońskiego gdzie sprawujący nielegalnie władzę w Polsce dobrowolnie wyrazili zgodę na wyższość prawa europejskiego nad prawem polskim (sprowadzając Polskę do roli wasala), dlatego konsekwentnie nie odwołuję się do zapisów konstytucyjnych i krajowych, lecz do zapisów o charakterze i randze międzynarodowej, a takie właśnie zapisy widnieją w przywołanej przeze mnie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

    W Polsce wymiaru sprawiedliwości niestety NIE MA – upadł. Codzienne doniesienia medialne informują suwerenów (nie mylić z niewolnikami) o przestępstwach tzw. „Nadzwyczajnej kasty” której winy uchodzą bezkarnie przed obliczem kolesi.
    Każdy, kto na podstawie nielegalnych przepisów, przy chwilowej, siłowej władzy, usiłuje nadużyć swojego „stanowiska”, podlega pod Międzynarodowy Trybynał Karny za zbrodnie. Bezmyślne wykonywanie zleceń przełożonych lub starszych może się skończyć odpowiedzialnością karną, każdy odpowiada za swoje czynny, nie zlecającego!!!
    Świadomość Polaków po wieloletnim postępującym ucisku rośnie!!!!!

    • Prawa w Polsce nie ma, sądy nie funkcjonują. Żaden akt prawny nawet zwany ustawa nie jest podpisany (nie mówię o danych osobowych lecz podpisie). Są to ulotki reklamowe.

  4. O to właśnie chodzi, bierzmy przykład. Ująć się nawet za nieznajomego, chociażby tak żeby bardzo własnego tyłka nie nadstawiać, upubliczniać, atakować pismami, mailami, byle kupą Panowie Bracia. Oni boją się rewolucji. I wtedy damy radę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.