Niebywałe draństwa Janusza Sanockiego i Jerzego Jachnika, przedstawicieli Zespołu Poselskiego n/rz Nowej Konstytucji. Poprośmy ich żeby wyjaśnili nam co się stało z przesłanymi do nich formularzami skarg osób Pokrzywdzonych, o których mowa w opublikowanym piśmie dziennikarskim Redakcji Barwy Bezprawia

Pomimo licznych ponagleń posłowie Jerzy Jachnik i Janusz Sanocki nadal uporczywie uchylają się od udzielenia odpowiedzi na prozaiczne pytania zawarte w skierowanym do nich piśmie dziennikarskim, zamieszczonym w poniższej publikacji.

Redaktor Naczelny NCI Barwy Bezprawia domaga się od posła Janusza Sanockiego i Jerzego Jachnika, organizatorów „Konferencji” w Warszawie i Poznaniu, odpowiedzi na pismo dziennikarskie, oficjalnych przeprosin sponiewieranych osób, oddania powierzonych płyt CD oraz zwrotu kosztów podróży na autopromocyjne spektakle obłudy.

Nie chcieli też odpowiedzieć podczas spotkania na „Zjeździe Pokrzywdzonych” pod Sądem Najwyższym w Warszawie. Zachowali się skandalicznie. Poniżej krytyki. Kompleksowo obnażyli swoją degrengoladę.

Prosimy wszystkie osoby, które czują się oszukane przez tych posłów, względnie znieważane lub obrażane w związku z dopominaniem się o realizację obietnic „Zespołu Poselskiego…..”, o opisanie tych sytuacji w komentarzach pod publikacją, względnie pod filmem. Musimy publicznie napiętnować takie postawy i przywoływać szkodników do przestrzegania prawa i zasad moralnych. A jeśli to nie poskutkuje, to wspólnymi siłami będziemy musieli odgonić ich od koryta raz na zawsze.

Ikona Zespołu Poselskiego n/rz Nowej Konstytucji i Naprawy Wymiaru Sprawiedliwości. 

Autorytet moralny

Wyborcy Kukiz ’15, gratuluję! Wybraliście do Sejmu awanturnika, który zwyzywał strażników miejskich.

Zostawiamy to bez komentarza.

Komentarze

Komentarzy

16 Komentarze

  1. Czy to prawda ze na pierwszej konferencji przy stole prezydialnym obok Jachnika i Sanockiego siedział prokurator Stanislaw Piotrowicz ten sam PZPRowski aparatczyk który brał udział w oskarzaniu i skazywaniu opozycjonistów?.

  2. Sanocki miał szczęście że pan Rafał opanowany i nie wykurwił mu w kły . Gdyby ta sama sytuacja miała miejsce gdzie indziej to jestem pewny że żulik trafiłby na pourazowy . Szacun dla Redaktorów

  3. Moja sprawa w/g pana Posła też była normalką, według tego pana w mojej sprawie nic złego nie zauważył ale chce utrzymywać ze mną kontakt jako z osobą pokrzywdzoną-wiadomo że dla wyłącznie dla swoich korzyści.

  4. Komentarze z FB.

    Ewa Biskupska
    Ewa Biskupska Szanowni Państwo skrzywdzeni przez wymiar sprawiedliwości, organy ścigania, administrację publiczną.
    Pierwsza Konferencja, która odbyła się w Sejmie RP dawała nam poszkodowanym ogromne nadzieje. Film „Układ zamknięty”, wystąpienie do ministra sprawiedliwości o utworzenie odrębnego specjalnego zespołu prawników, który zajmie się naszymi sprawami, zapewnienie organizatorów, że wszystkie sprawy muszą zostać rozpatrzone a osoby poszkodowane dostaną należne im odszkodowania, zmiany w sądach i prokuraturze itp. Opuszczaliśmy Konferencję pełni nadziei, że wreszcie w naszym państwie coś się zmieni, znajdziemy sprawiedliwość. Stąd m.in. nasze zaangażowanie w BIS.
    Druga Konferencja rozwiała nasze nadzieję. Posłowie organizatorzy urządzili wyłącznie ścianę płaczu. Niewygodnych dopominających się o swoje prawa zaczęto wyrzucać z Sejmu, używano wobec nas wulgarnych słów. Mamy jasne stanowisko, że tylko nieliczne sprawy zostaną skierowane
    do Ministerstwa Sprawiedliwości, przygotowano projekt ustawy, który nie rozwiązuje naszych problemów.
    Na moje zapytanie skierowane do Posła Sanockiego, dlaczego moje sprawy przesłana już w styczniu a następnie po raz drugi w czerwcu nie zostały umieszczone w biuletynie i nie zostały skierowana do Ministerstwa Sprawiedliwości otrzymałam następującą odpowiedź:
    Janusz Sanocki
    26 czerwca o 21:13

    Dlatego, że wg mnie nie nastąpiło tu naruszenie prawa przez sąd. I niech pani nie drąży dalej tematu, bo jeśli będę zmuszony do bardziej szczegółowego opisania Pani sprawy to nie będzie to dla Pani przyjemne. Proszę sobie wynająć adwokata ja zajmuje sie ludźmi na prawdę poszkodowanymi.

    Lubię to!
    Dodaj komentarz

    Nie wiem, co Pan Poseł Sanocki miał na myśli pisząc, że jak będę drążyła temat to będzie to dla mnie nieprzyjemne. Moja strona internetowa „Ach te sądy, czyli wymiar (nie) sprawiedliwości w Rzeczpospolitej Polskiej”, na której szczegółowo opisałam sprawę i zamieściłam wszystkie dokumenty (umowy, wyroki, postanowienia) 5 krotnie była likwidowana przez służby specjalne. Nie mam nic do ukrycia. Zresztą ankieta to tylko materiał pomocniczy dla prawników. Prawnicy muszą bazować na materiałach źródłowych.
    Stało się jasne musimy liczyć wyłącznie na siebie. Siła w masie. Zamiast na konferencję przyjedzmy pod Ministerstwo Sprawiedliwości z naszymi ankietami osób pokrzywdzonych
    i zażądajmy bezwzględnego wzruszenia / wznowienia naszych spraw oraz domagajmy się należnych wysokich odszkodowań. Artykuł 44 Konstytucji mówi:
    „Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.” Zażądajmy rozszerzenia tego zapisu.
    Nie łudźmy się również, że otrzymamy pomoc z biura założonego przez Prezydenta Andrzeja Dudę tzw. DUDAPOMOC”. Moje strawy zostały złożone w maju na ul. Piękną oraz 1 października 2015 bezpośrednio na Krakowskie Przedmieście. I co się okazało – zagubiono 3 segregatory dokumentów. Pan prezydent przestał się interesować jak funkcjonuje to biuro a to jedno ze sztandarowych zadań, jakie sobie postawił obejmując Urząd PREZYDENTA RP.
    W dniu 14 lipca 2016 pan poseł Sanocki napisał na facebooku słowa skierowane pod Moim adresem:
    Janusz Sanocki „To oszustka. Wyłudziła mieszkanie od ministerstwa, a potem kiedy ministerstwo wyegzekwowało umowe i odebrało jej drugie mieszkanie zaczęła protestować”.
    Lubię to! • Odpowiedz • 14 lipiec o 21:19

    Panie pośle Sanocki nie wiem, na jakiej podstawie publicznie mnie pan obraża używając słów to oszustka. Urząd, jaki pan reprezentuje nie upoważnia pana do bezpodstawnego ubliżania mnie ani innym uczestnikom konferencji. Ja posiadam wszystkie dokumenty, że to ja zostałam oszukana przy zakupie mieszkania, a nie odwrotnie. Czy suflerem pana jest pan Maciej Lisowski, podający się za mecenasa, który nie posiada wyższego wykształcenia, który w roku 2011 wyłudził ode mnie kwotę 10 455 zł za przygotowanie skargi do Sądu I Instancji w Luksemburgu i nie wywiązał się z umowy. Proces przeciwko pozwanemu Fundacji Lex Nostra i Spółce Lex Nostrum sp. z.o.o – o zapłatę sygnatura akt sprawy: I C 1187/12 Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie I Wydział Cywilny ul. Marszałkowska 82, 00 -517 Warszawa Najbliższa rozprawa w dniu 9 września 2016 r. zapraszam. Zresztą nie ja jedna jestem ofiarą tej fundacji.
    Na konferencji również ubliżał pan innym uczestnikom, a miał pan pomagać poszkodowanym przez wymiar niesprawiedliwości. Czy takim działaniem zamierzacie panowie obalić – UKŁAD ZAMKNIĘTY?
    Lubię to! · Odpowiedz · 3 godz.
    Alicja Las
    Alicja Las ZA FRAKI I NA SWOJE NIECH WRACA DOSYC IDIOTYZMÓW.
    Lubię to! · Odpowiedz · 18 min

  5. Winni są ci co wybrali tych łotrów na swoich przedstawicieli w parlamencie.Wiedzieli przecież kim jest Jachnik i Sanocki a także jaki stosunek mieli do wspierających ich ludzi.Mimo to ich wybrali.Przykre to ale prawdziwe.

  6. Jestem w szoku.Jak można kpić sobie z wyborców?.To nie posłowie lecz skandaliści formatu Jerzego Urbana.Skoro nie udzielają odpowiedzi dziennikarzom w sprawie przesłanych do nich ankiet to znakiem tego poszły na przemiał.To jest początek końca ich kariery w parlamencie.

  7. Zobaczcie jak aparatczyk Sanocki pohrapuje w sejmie.A jak się tylko obudził zaczął bezczelnie domagać się skrucenia czasu pracy i podwyżki wynagrodzenia.Trzeba przyznać ma tupet.Kto tego pajaca wybrał na posła?Jachnik wcale nie lepszy.Trzeba oderwać im mordy od koryta i pogonbić gdzie pieprz rośnie.Oni już pokazali na co ich stać. https://www.youtube.com/watch?v=6bxrKK8zviA

  8. Co tu komentować? Ci Panowie, jako Posłowie, są osobami publicznymi i choć nie jestem prawnikiem, to sądzę, że należy złożyć skargę do Marszałka Sejmu, a może i do NSA, na bezczynność i uchylanie się od obowiązków wynikających z Ustawy o wykonywaniu mandatu posła. Art. 1 ust.2. Ustawy z dnia 09.05.1996r. z późn.zm. „Posłowie i senatorowie powinni informować wyborców o swojej pracy i działalności organu, do którego zostali wybrani”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.