Głos obywateli do Pana Prezydenta dotyczący zmian w konstytucji dla Narodu

Szanowny Panie Prezydencie Rzeczpospolitej Polskiej!

Jesteśmy jednymi z wielu zwykłych obywateli RP, które zostały doświadczone, szczególnie przez ostatnich dziesięć lat, i poszkodowane przez układ zamknięty, czyli Sądy, komornika, notariusza, Izbę Notarialną, banki, Urząd m.st. Warszawy dla Warszawy Mokotowa z zastosowaniem obowiązującego dotychczas prawa przez urzędników w RP.

Mianowicie, pełniący szacowne urzędy z ramienia RP, które powinny działać w służbie obywatelom, stosowali to prawo na naszą szkodę, stosując dowolne interpretacje, dogodne dla nich w zależności od sytuacji czy okoliczności. W związku z tym, że w obecnym czasie są przeprowadzane reformy w sądownictwie ważne dla Narodu i Ojczyzny, zwracamy się do Pana Prezydenta, by wziął Pan pod uwagę nasz – jeden z wielu z pewnością głosów, zwracających się o zagwarantowanie warunków uczciwego prawa dla zwykłych obywateli. Bez tego nie zaistnieje dobra zmiana w naszej Ojczyźnie.

Pokrótce nasz przypadek może być potwierdzeniem i zdajemy sobie sprawę, że jest jednostkowy wśród wielu tragedii ludzi, których spotkałyśmy w Sejmie oraz na różnych spotkaniach z podobnie pokrzywdzonymi.

W naszej sprawie na sytuację , w jakiej się znalazłyśmy miały niekorzystny i znaczący wpływ ważne urzędy Państwa, takie jak: sądy, komornik, Urząd Gminy Mokotów, notariusz, Izba Notarialna, Bank Spółdzielczy w Nowym Dworze Mazowieckim. Lokal został kupiony na licytacji 16 lutego 2010 r. Prawomocne przybicie uzyskałyśmy 15 września 2010 r. , czyli po półtora roku. Przeszkody, które towarzyszyły w uzyskaniu prawomocnego przybicia to: firma zlicytowana zarzuciła komornikowi romans z sędzią, która prowadziła licytację. Sędzia tę sprawę wyjaśniła, że nic takiego nie miało miejsca. Pomimo tego sąd przyjął i rozpatrywał skargę. Występowały też inne przeszkody, że opłata wniesiona od skargi trafiła na niewłaściwe konto i wyjaśnienie tej sprawy trwało kilka miesięcy. Następnie urzędnik sądowy zmienił literę w słowie: „Euroinvest Bureau”, zamiast„Euroinvest Buremu”. W sumie tych absurdów było wiele i z tymi utrudnieniami, który nie powinny zaistnieć uzyskanie ostatecznego postanowienia przybicia trwało półtora roku. Dlatego pisałam tak szczegółowo, by przedstawić w oparciu o fakty, jak działają sądy w Polsce.

Działalność komornika w tej sprawie: brak ujawnienia w dokumentacji komorniczej przed licytacją tego, że lokal posiada poważną wadę techniczną (która została wykryta przez nas wskutek awarii w trakcie użytkowania lokalu) oraz że lokal zajmuje najemca (był brak dokumentacji umowy najmu, co potwierdziła Sędzia Wizytator w odpowiedzi na naszą skargę na działania komornika). Komornik dopiero po wygranej przez nas licytacji, a przed wprowadzeniem do lokalu próbował nam narzucić umowę najmu.

Będąc właścicielkami już użytkującymi to mieszkanie, wykryłyśmy poważną wadę techniczną. Mianowicie, nasze mieszkanie zostało zalane przez sąsiada z góry. Na części sufitu istniał podwieszany sufit. Po jego zdjęciu okazało się, że pod nim były podwieszone rury sąsiada: kanalizacyjne, c.o., do wody i przewody elektryczne.

Na ten stan rzeczy wniosłyśmy skargę do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w 24 kwietnia 2013 r., który określił ten stan lokalu jako niezgodny z prawem budowlanym, czyli faktycznie samowolę budowlaną. Wyjaśnienie tej sprawy trwa od kwietnia 2013 r. po dzień dzisiejszy.

Urząd Gminy Mokotów w m.st. Warszawa nie posiadał dokumentacji dotyczącej tej samowoli. Urząd Gminy Mokotów nie chciał uznać dokumentu sądu, że ten lokal posiada status mieszkania, tylko traktował go jak lokal użytkowy. Ponieważ rzekomo developer nie dokonał odpowiedniego zgłoszenia przy przekazaniu budynku do użytkowania, które miało miejsce w 1997 r. z tym faktem wiązała się wyższa opata podatku od użytkowania wieczystego zamiast 1% aż 3% i taki podatek UGM od nas pobierał bezprawnie, gdyż lokal nie był użytkowany w celach komercyjnych.

Notariusz: w związku z tym, że lokal stał się bezużyteczny i generował straty. Postanowiłyśmy go sprzedać z tą wadą techniczną po zaniżonej cenie. W dniu 19 marca 2014 r. został spisany akt notarialny. W akcie dokonano zapisu, że kupujący wpłaca kwotę 369 650 złotych (trzysta sześćdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset pięćdziesiąt złotych), a kwotę kredytu, która pozostała do spłacenia do Banku Spółdzielczego w Nowym Dworze Mazowieckim zobowiązuje się spłacić w ciągu jednego roku do określonej daty (do 20 marca 2015 r.). Jeżeli nie wywiąże się z tych zobowiązań zapisanych w akcie prawnym, to poddaje się egzekucji art. 777 k.p.c. Kupujący z tego zobowiązania nie wywiązał się. Po dwóch miesiącach sprzedał lokal osobie trzeciej. W dniu 29 stycznia 2016 r. wniosłyśmy pozew do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy ul. Marszałkowska 82 o nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności. Sąd odmówił nam takiej klauzuli, uzasadniając, że notariusz tak spisał akt notarialny, że to Bank Spółdzielczy jest uprawniony do wykorzystania tej klauzuli. Taki stan rzeczy zaistniał, pomimo że notariusz zapewniał nas, że to my możemy wystąpić powołując się na artykuł 777 k.p.c. W tym stanie rzeczy wniosłyśmy skargę na notariusza z zapytaniem, czy notariusz jako osoba zaufania publicznego ma obowiązek chronić interesy obu stron? W rozmowie bezpośredniej z prezesem Izby Notarialnej odpowiedź była potwierdzająca, w odpowiedzi pisemnej nie otrzymałyśmy wyjaśnienia sprawy, z którą się zwracałyśmy. Czyżby Naczelna Izba Notarialna broniła swego kolegę?

Ponieważ SR dla m.st. Warszawy w swoim postanowieniu 16 lutego 2016 r. wskazał, że do uzyskania klauzuli natychmiastowej wykonalności jest uprawniony BS, zwróciłyśmy się do władz BS, by wystąpił o taką klauzulę. BS odmówił podjęcia takiego działania. Stwierdziłyśmy w oparciu o uzyskaną z BS dokumentację, że BS uczestniczy też w niejasnych działaniach dla tej sprawy. Zarząd BS utworzył konto techniczne bez naszej wiedzy i zgody do obsługi naszego kredytu dla niepowiązanej z nami osoby, która spłaca BS nasz kredyt w comiesięcznych ratach. Utworzenie konta technicznego oraz informacje o numerze tego konta zostały przekazane przez BS poza naszą wiedzą i zgodą. Jest dla nas zastanawiające, dlaczego BS dokonując takich zmian nie przeniósł tego kredytu na osobę, która go spłaca, tylko cały czas jesteśmy nim obciążone? W oparciu o jakie przepisy i kryteria kierował się zarząd BS tworząc konto techniczne w powiązaniu z naszym kredytem dla obcej, w jakikolwiek sposób niepowiązanej z nami osoby? Z punktu widzenia naszych interesów jest to bardzo niekorzystne, bo my jesteśmy obciążone kredytem przez BS i pozbawione prawa do nieruchomości przez zapis dokonany przez notariusza w akcie notarialnym.

Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w okresie ważnych przemian politycznych i społecznych w naszym kraju, w sercu Europy w imię: „Boga, Honoru, Ojczyzny”. Wierzymy, że jeśli tego będzie wymagała sytuacja, my, Polacy potrafimy solidarnie stanąć w obronie naszych, najważniejszych, narodowych wartości, głosując w referendum narodowym, tak by nikt nie decydował bez nas o naszych sprawach i wartościach dla przyszłych pokoleń. Chcemy wierzyć, że Pan Prezydent rozważając w swoim sumieniu wartości i sprawy narodowe, weźmie pod uwagę głos zwykłych obywateli.

Z poważaniem,

Beata i Genowefa Adamczyk

 

 

Komentarze

Komentarzy

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.