Gdyby ktoś ośmielił się naruszyć majątek, nietykalność cielesną lub w jakikolwiek sposób wyrządzić nawet najmniejszą krzywdę członkowi mafii sądowej działającej w okręgu Koszalina, natychmiast cały aparat represji „wymiaru sprawiedliwości” zostałby wprawiony w ruch, by bezwzględnie dopaść „sprawcę” i przykładnie go ukarać – nawet w sytuacji, gdyby jego niewinność była bezsporna i udokumentowana. Jednak kiedy ofiarą jest zwykły obywatel, pozbawiony znajomości, wpływów i nazwiska „z układu”, obowiązują zupełnie inne, haniebnie podwójne standardy. Prym w tej selektywnej „sprawiedliwości” wiodą prokuratury okręgu koszalińskiego, które – mimo przedstawienia jednoznacznych i niepodważalnych dowodów licznych przestępstw – systematycznie uchylają się od realizacji swoich podstawowych obowiązków. W praktyce stają się gwarantem bezkarności sprawców, skutecznie pomagając im uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej.
Jedną z ofiar tego patologicznego układu jest Pani Justyna Jaworska, która została pozbawiona całego dorobku życia. Mimo że w sposób precyzyjny wskazała osobę odpowiedzialną za wyrządzenie jej tej krzywdy, do dnia dzisiejszego sprawca pozostaje nietykalny. Z udostępnionych Redakcji materiałów dowodowych wynika, że Pani Justyna znajduje się w dramatycznym położeniu, bezsilna wobec brutalnej grabieży swojego majątku, w tym zwierząt – koni w tragicznym stanie, wymagających natychmiastowej interwencji weterynaryjnej i służb ochrony zwierząt.
Mimo wielokrotnych, rozpaczliwych prób uzyskania pomocy, reakcja ze strony odpowiedzialnych instytucji jest nie tylko opieszała, ale wręcz skandalicznie lekceważąca. Służby odmawiają jakiejkolwiek interwencji, zasłaniając się absurdalnymi wykrętami i klasycznym „brakiem możliwości działania”. Pani Justyna otrzymuje jedynie bezduszne formułki, które mają uśmierzyć jej żądania, lecz nie rozwiązują problemu.
Nasza Redakcja posiada wstrząsające zdjęcia koni i innych zwierząt pozostających w stanie skrajnego wygłodzenia, przypominających obrazy zagłodzonych więźniów z najcięższych niemieckich obozów koncentracyjnych. Te zwierzęta znajdują się w stanie powolnej, agonizującej śmierci głodowej. Ta niewyobrażalna bezsilność wobec cierpienia własnych zwierząt, połączona z bezkarnością oprawcy i całkowitą znieczulicą organów państwa, rozdziera serce Pani Justyny i odbiera jej spokój dnia i nocy.
W dniu jutrzejszym nasza Redakcja, za pośrednictwem biura podawczego Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, zgodnie ze zobowiązaniem z dnia 11 września 2024 r., złoży na ręce prokurator Ewy Dziadczyk zebrany materiał dowodowy w przedstawionej sprawie. Oczekujemy również zbadania wątków dotyczących niedopełnienia obowiązków służbowych przez służby weterynaryjne.
——————————xxxXxxx————————Kliknij


CDN.
Kiedyś była sytuacją , że pracownik prywatnej firmy PROKURATURA OKRĘGOWA z Koszalina zbierał materiał na działania niezgodne z prawem między innymi w PR Gorzów Wielkopolski. Kobieta występowała pod fikcyjnymi danymi – niezgodnymi z oswiadczeniem majątkowy i aktem nadania na stanowisko. Mnie jako poszkodowanego zapisała tek że zgodnie z wiadomością uzyskaną od pracownika KPP Miedzyrzecz – ja nie istnieje jako człowiek lub osoba więc w mojej ocenie ochrona praw człowieka w Polsce to fikcja. Nie wywiazują się z art 46 Konwencji Haskiej. Niewolnictwo pełną gębą
W okręgu koszalińskim wymiar sprawiedliwości działa według podwójnych standardów. Gdy ofiarą przestępstwa jest osoba pozbawiona koneksji, prokuratury ignorują dowody i nie podejmują działań. W takich sprawach, jak przypadek Pani Justyny Jaworskiej, aparat państwowy systematycznie zawodzi. Mimo jednoznacznych dowodów na krzywdę i zaniedbanie, odpowiedzialni za przestępstwo unikają konsekwencji dzięki bierności organów ścigania.
Służby weterynaryjne oraz inne odpowiedzialne instytucje odmawiają reakcji na tragiczny stan zwierząt, używając wymówek o braku możliwości działania. Zwierzęta Pani Justyny znajdują się w stanie bliskim śmierci głodowej, co stanowi dowód nie tylko na bezduszność systemu, ale również na niedopełnienie obowiązków służbowych. Złożenie materiału dowodowego do Prokuratury Okręgowej w Koszalinie przez redakcję to próba wyegzekwowania elementarnej sprawiedliwości i odpowiedzialności od instytucji, które powinny chronić zarówno ludzi, jak i zwierzęta.